Dajemy rozwiązanie. Tarcza dla rolników, nadzór nad transportem zboża i mówimy patrzcie, to jest nasze rozwiązanie i to nie jest nasze ostatnie słowo. I co wtedy ludzie robią? Janusz jabadabadu! No hura robią. No hura robią, cieszą się Janusz. Szach, mat, wybory wygrane. I wilk syty, i wilk całe. Zboże techniczne, kapusta techniczna, pory techniczne, jajka techniczne. Jajkami technicznymi obrzuciliście Tuska i Trzaskowskiego na spotkaniu. Naturalne były. Od małej wiejskiej kokoszki, Janusz. To jest objaw naszej sympatii. Ty to źle zinterpretowałeś. To nie są tanie rzeczy. Wiesz, po ile są jajka? A skąd ty masz wiedzieć, jak ty zakupów nie robisz?
Ty w ogóle nic nie robisz, Janusz. Niedługo Grażyna zacznie cię rzucać mięsem. Mięsem może nie. Ale do tych jajek dorzucimy słoninkę i patelnią przez łeb, żebyście sobie bidulki jajecznicę zrobili. Chociaż ty oczywiście nic nie potrafisz zrobić. I nie zmieniaj tematu. Ale wy Grażyna możecie się bać, rolnicy was dojadą traktorami. Teraz my Grażyna przechodzimy odważnie do ofensywy. Rafał Trzaskowski powiedział, jesteśmy z Donaldem odważni. Nie będziemy nosić w majtkach pistoletu jak Ziobro. Jak se w majtki nie wsadzą pistoletów, to co oni tam będą mieć, Januszku? Coś tam będą. Chyba te jajka od chóry nioski. Jak będzie trzeba, to Zbyszek wsadzi sobie w majtki granatnik. Tobie też by się przydało.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.