Janusz i Grażynka w RMF FM. Janusz, Januszek! Co jest? Wstawaj szybko, ściągaj te dresy, zobacz co ja ci znalazłam w piewnicy. Gajerek z Wesela. Naszego, ty pamiętasz jaki ty byłeś szczupły? Bo ja już nie pamiętam. Ale masz, wciskaj się. Wciskaj się, bo idziesz firmę założyć. Ty teraz będziesz biznesmen, ty teraz będziesz Steve Jobs stan. Oj weź Grażynka, co ty? Boże, weź ten brzuch jakoś pod brodę czy coś. Nie wiem. A czekaj, ja ci może koszulę nocną dam babci. To się tak, wiesz, że niby długo masz cukmanę. No, idź, idź już. Idź, nie dyskutuj, Janusz. Założysz firmę i tam złożysz te papiery w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Tylko weź się pośpiesz. Wszystko masz wypełnione. Tylko podchodzisz, dajesz i dostajesz dotacje.
To ja dam 5 złotych każdemu, kto mi tutaj przyjdzie i w twarz powie, że my nie wspieramy młodych. Janusz, no! Dzięki nam, pierwszych milionów w tym kraju już nie trzeba kraść. Janusz, no! Ja się po prostu dostaję od państwa. Boże, wystarczy być z nami. Jakie to jest cudowne. Wystarczy wiedzieć co dobre, no bo na biznesie trzeba się znać. No nie widzisz dobrego biznesu, no to może ci dawać. Grażyna, a brakuje wam już żon i pociotków? Koszulę babci załóż. I musicie przelewać kasę na słupy? Ja to się założę, że ten facet to wziął góra milion. Góra. A resztę to wzięli ci, co dali. Wybory kosztują. Słuchaj, Steve Jobs, dość już biednie żyć. Janusz, spójrz na mnie. Kochasz mnie?
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.