Ale pięknie było, co Janusz? On wył cały, taki zapalony z tej mównicy, słuchaj. Jak on pluł na te koalicje, jak taki ratrak, słuchaj. Spontanicznie, nawet mnie opluł. Wstańcie, wstańcie, my się nie wstydzimy swoich ministrów. Klaszczcie, klaszczcie w obronie Czarka Ministra, naszej wisienki na torcie, krzyczał. Tak, torcie zgmiłego systemu edukacji, tak. Jakie tam były emocje, Janusz. On tak po prostu płomiennie przemawiał w obraniu Willi Plus. Wyskoczył raptem na niego Nitras, słuchaj, z okrzykiem, że złodzieje, że złodzieje, a ten Dbanusz po prostu jak Norris pół obrotu wyciosał mu, że tu się śmiejesz Nitras, klaszcz, klaszcz, rozliczymy was, rozliczymy na to ten Budka, że złodzieje, że złodzieje. W ogóle na tego Dbanusza, a Dbanusz się nie poddał.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.