Wielki Detuskanizator. Janusz i Grażynka w RMF FM. Tak se myślę, Grażyna, bo popatrz. Janusz, przestań od rana kłamać. Niedziela, a ty kłamiesz i kłamiesz. Jak kłamie? No jak myślisz? Dobrze, Grażyna, przypomniało mi się, że Caligula z historii. Caligula zrobił senatorem swojego konia.
I proszę, jest dalszy ciąg tej historii. W Polsce wiceministrem został Burak. I chyba tylko tyle ma wspólnego z rolnictwem. Co wam ci biedni rolnicy zrobili? Dbanusza Kowalskiego wiceministrem rolnictwa zrobiliście. Janusz, przestań. Przecież ty się na tym kompletnie nie znasz. Po co ty takie trudne sprawy wiesz od rana rozwiązujesz? Ci nie nadajesz. Dbanusz, Janusz, ma predyspozycje. On ma predyspozycje i ma jeszcze talent. Do zaorania się samemu. A ja go cenię. To jest bardzo stanowczy człowiek. Janusz, jaki on ma żelazny charakter. U niego albo weto, albo śmierć, albo kompromis. Żadnych półśrodków, żadnych. To prawda, tak. Kowalski wyznacza zupełnie nowy poziom żenady w dziejach polskiego parlamentaryzmu, Grażyna.
Dlaczego ty się tak do niego czepiłaś, Janusz, no? Ty, bo ja pamiętam, jak on chlapnął, że mu się kolorowe kredki w szkole kojarzą z LGBT, że niby w tęczowych barwach są i te kredki to propaganda gender w szkołach, w przedszkolach. Bo ma traumę z przedszkola, mama go nie odebrała może, a może grał zieloną kredkę i mu nie poszło w przedstawieniu. Poza tym, Janusz, zrozum. Co mam zrozumieć? Czasy są przedwyborcze i nieważne są kompetencje. Tylko co? Serio? Serio, Janusz? Pytasz, jaki jest Janusz Dzbanusz? Serio pytam, jaki jest Janusz Dzbanusz. Jego nominacja to jest tylko przykrywka. W szpiegostwie to się mówi cover, tak po angielsku. To jest taka ziobrowska matahari. To jest, ty wiesz, jak na niego mówią?
Wielki detuskanizator. Ja to widziałam na własne oczy. Jak on się tak skupi mocno i rozpędzi, to on potrafi wypowiedzieć Tusk w odpowiednim kontekście 100 razy na minutę. Co to nam daje chyba 2,5 Tuska na sekundę. Co to nam otwiera po prostu Janusz zupełnie inne możliwości. No to naprawdę imponujące. To nas przenosi do innego wymiaru w ogóle. A poza tym, to on jest bardzo wrażliwy. Ty wiesz, że kiedyś, jak prezes przy nim powiedział, o tak, tak, wiesz, machnął, nie? O, i tu jest pies pogrzebany. To gość się obudził, tak się zerwał i mówi, gdzie, gdzie, gdzie ten pies jest pogrzebany? Mów do prezesa. Albo dzwonię do animalsów. Będziesz siedział, będziesz siedział.
Taki jest Janusz Kowalski. Taki. Taki jest Janusz Kowalski. On jest po prostu Janusz i Kowalski w jednym. Ja za nim całym sercem. Powiem ci Grażyna, wiesz co? Nóż się w kieszeni otwiera. Januszowi dzwanuszowi ministrowi rolnictwa grozisz? Nożem? Serio, Janusz? Fakt, już nie nóż, a kosza się będzie w kieszeni otwierać. Ja, Grażyna, rozumiem. Ja rozumiem, że każdy ma prawo by być głupi. Może ja jestem głupi? Nie wiem. Ale niektórzy w PiS-ie nadużywają tego przywileju. Nadużywają. A ja też grałam zieloną kredkę w plastusiowym pamiętniku. Udało ci się? Nie. Trzeba było mnie temperować. Cię uśliskać z Januszem. Ty mój plastusiu!
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.