Mentionsy Mentionsy
Janusz i Grażynka
Janusz i Grażynka

A tory, tory też były zepsute

23.10.2022 ·3 min 10 s

Janusz i Grażynka w RMF FM. Janusz, Januszek! No co jest? Janutku! Słucham? Włącz telewizję śniadaniową. Ty wiesz, że ja chyba karierę będę robić? Jak już? Za chwilę powiedzą, jak za pomocą chrustu, kocich bobków i sokowirówki zrobić opał na zimę. Moja recepta, moja i kota prezesa. Sama Kurzobkowa będzie testowała na wizji. Tak prezes kazał, podział Kurzobkowa ma to przetestować i pokazać Polakom, że się da. Tak, tak. Wy powiedzcie lepiej o tym dworcu PKP w Raciborach. Co to go z pompą otwarliście, a nie ma tam torów? A to, a po co tory na dworcu, Janusz? Jeszcze nam ukradną. Ty wiesz, jak te podkłady kolejowe kradną. Teraz daj spokój. Ludzie tym chyba palą, czy coś? W tych wszystkich waszych inwestycjach to chodzi o przetargi i premie.

Dla swoich, za takie uroczyste zakończenie nieukończonej, nieukończonej budowy. A co ty się tak fuflunisz, Janusz, no? Wy zawsze szukacie dziury w całym. No, ty się nie jąkaj. Spójrz obiektywnie na ten dworzec bez torów. No, patrzę. Przecież tam się pociągi w ogóle nie spóźniają. To jest jedyny dworzec, na którym pociągi się nie spóźniają. A jak będzie trzeba, to się wydłuży przekąp wiśniany do Raciborów. I wagony z pasażerami będą sobie spokojnie płynęły barkami. To się ostatnio prezesowi śniło. On powiedział, że to będzie piękne. Szukaj pozytywów, Janusz. Prezes szuka cały czas. Ty też. Kolejna inwestycja i kaca dla swoich. No widzisz, jak chcesz, to możesz. No włącz mi tę telewizję, bo ja przegapię swoją karierę. No zaraz ci włączę, ale powiedz mi, po co Grażyna otwierać z pompą dworzec, jak nie działa? Pompa tam akurat działa, Janusz.

Drożyzna. Wojna. I pan prezes powiedział, że musimy dać swojemu elektoratowi trochę radości, żeby to nie był Zenek w tych ciężkich czasach. Co to może być? Mówi do mnie i tak patrzy tymi oczami, wiesz, tak mnie świdruje, bo wie, że to tylko ja mogę wymyślić. I ja mówię do niego, dworzec w Raciborach. A on tak na mnie patrzy, patrzy. Patrzy, patrzy i mówi, a po co? A ja mówię do niego, się go nie boję. A po nic, odpowiadam. A on to świetny pomysł. I tak powstał dworzec w Raciborach. Grażyna, ten dworzec to jest jak ten wasz prezes. Już dawno tor myślowy się urwał. A pociąg jedzie. Jedzie. Dobra, wyłącz karierę, przegapię.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.