Wiktor Słojkowski: „Nazwisko też może boleć”
Jest pisarzem i scenarzystą, autorem książek "Pocztówki z powstania" i "Wiem, jak wygląda piekło" ale w tej rozmowie głośno mówi nie o twórczości, lecz o własnej historii. O trudnej relacji z matką, o słowach, które potrafią ranić latami, i o decyzji, która stała się dla niego symbolem odzyskiwania siebie — zmianie nazwiska.W najnowszym odcinku „Jamrozek Wrażliwie” Wiktor Słojkowski opowiada Kubie Jamrozkowi, jak dorosłe życie potrafi wciąż nosić ślady dzieciństwa. Dlaczego odciął się od nazwiska, które kojarzyło mu się z bólem? I co to znaczy budować tożsamość na nowo, gdy przez lata słyszało się, że „do niczego się nie nadajesz”.
Podcast Jamrozek wrażliwie zaczyna rozmowę z Wiktorom Słojkowskim, dziennikarzem i pisarzem, o jego książkach i podejściu do pisania.
Wiktor wyjaśnia, dlaczego decydował się pisać o innych ludziach, a nie o sobie, oraz opowiada o trudnościach z pisaniem książek.
Wiktor rozmawia o trudnościach z mówieniem o sobie i opowiada o swoich relacjach z rodziną, szczególnie z matką i babcią.
Podróżnik opowiada o swoich relacjach z babcią, matką i mieszkaniem rodzinnym. Wyjaśnia, że z babcią utracił kontakt po jej śmierci, a z matką nie ma już kontaktu. Rzucił pracę w gazecie, aby napisać książkę o babci. Opowiada o swoich relacjach romantycznych i relacjach z rodziną rodzinną, twierdząc, że nie ma czegoś takiego jak dom.
Podróżny opowiada o ojcu, który był socjopatem, i o zmianie nazwiska na panieńskie z babci. Opisuje swoje emocje związane z tą zmianą i relacjami z rodziną.
Rozmowa o wyborach tematycznych w książkach, zwłaszcza dotyczących zwierząt i starszych ludzi, oraz o braku emocji i trudności z czuciem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.