Mentionsy Mentionsy
Jadeitowy Podcast
Jadeitowy Podcast

Wakacje w Azji | Tajwan

25.08.2026 ·54 min 25 s · 12 rozdziałów

Wraz z moimi gośćmi, w małej, wakacyjnej serii opowiadamy Wam o podróżowaniu do krajów Azji Wschodniej. W tym odcinku - Tajwan. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak wygląda geografia Tajwanu, jakie są lokalne specjały Wyspy, jak wygląda ekosystem aplikacji do poruszania się po Tajwanie, jesteście w dobrym miejscu.Goście: Jan Chmielowski, Krystian MuszyńskiRozmawia: Sandra Krawczyszyn-SzczotkaPS Oczywiście jest to już 50. odcinek podcastu, a nie 40 :)

0:00 · Witamy i przedstawienie gości 2

Cześć! Słuchasz Jadeitowego Podcastu. Rozmów o ludziach, kulturze i sztuce Dalekiego Wschodu. Cześć, witam w czterdziestym odcinku Jadeitowego Podcastu. Nie pamiętam, czy jest to jedyny odcinek, w którym było więcej niż jeden gość. Wydaje mi się, że może taki odcinek był, ale mamy tutaj sytuację, w której jest nas trójka i jeden z gości już był w podcaście. Jest to Jan Chmielowski, założyciel Synolink, doktorat Uniwersytetu Jagiellońskiego, miłośnik chińskiego jazzu. A drugim gościem jest Krystian Muszyński, sinolog, który mieszkał 7 lat na Tajwanie i pracował w tajwańskich mediach, w tajwańskiej telewizji. Myślę, że zaraz nam więcej trochę o tym opowiesz.

I to jest trzeci odcinek z takiej miniserii wakacyjnej, więc będą przyjemne tematy. Porozmawiamy sobie dzisiaj o podróżowaniu, tym razem na Tajwan. Zdradzicie może jakieś swoje polecenia, tipy, jak to się ładnie po polsku mówi. No i zachęcicie, mam nadzieję, słuchaczy do tego, żeby też wybrali Tajwan jako tę destynację wakacyjną. Ja bardzo serdecznie dziękuję Wam za przyjęcie zaproszenia. Dzięki serdecznie za zaproszenie nas. Też bardzo śliczne zaproszenie. Pozwolisz Janku, że zacznę od Krystiana, bo tutaj to siedmioletnie doświadczenie mieszkania na Tajwanie myślę, że dużo nam wniesie. Krystian, jakbyś tak właśnie powiedział na start, jak ta twoja przygoda z Tajwanem wyglądała, kiedy pojechałeś i co robisz teraz?

1:27 · Krystian opisuje swoje siedmioletnie pobytu na Tajwanie 3

I będzie to dla mnie, myślę, takie zahaczenie do kolejnych pytań. Myślę w sumie, od czego zacząć. To jest długa historia, ale w sumie ja zacząłem studiować filologię chińską, sinologię w Poznaniu, wyższych szkół języków obcych i mieliśmy panią Wu, która nas uczyła właśnie chińskiego z Tajpej i zachęciła mnie i mojego kolegę Łukasza właśnie, żebyśmy pojechali do Tajpej, do Language Center właśnie, żeby uczyć się chińskiego. No i właśnie na drugim roku pojechałem z Łukaszem uczyć się chińskiego i bardzo mi się spodobało na Tajwanie. W sumie nigdy wcześniej nie byłem ani w Chinach, ani na Tajwanie i bardzo mi się spodobał ten świat, który wydawał się trochę jak z innej planety.

I też już trochę mówiłem po chińsku, więc łatwo było mi tam się odnaleźć. No i co chciałem powiedzieć, na Tajwanie najbardziej spodobała mi się w sumie przyroda i miejsca, jakieś wodospady, właśnie różne plaże. Nie wiem, co tu w sumie powiedzieć dokładnie, ale też wiadomo, sama kultura chińska, bo jest bardzo dużo świątyń. Właśnie jeżeli ktoś niesamowicie interesuje się samymi rzeczami typu religia, właśnie kultura chińska, to wydaje mi się, że tego jest czasami więcej na Tajwanie niż na kontynencie. Bo na kontynencie wiadomo było to trochę ocenzurowane i na Tajwanie mamy na przykład wszystkie obrzędy religijne, właśnie buddyjskie czy taoistyczne razem z procesjami, które są połączone z urodzinami bogów.

A tak z Twojej perspektywy takiego porównania, czy faktycznie Tajwańczycy też, też jest dla nich to takie niesamowite? I może od razu takie drugie pytanie, bo to się może też troszkę wiązać. Jak jest z językiem na Tajwanie? Bo tutaj właśnie padła ta kwestia językowa i fajnie, że coraz więcej Polaków Uczy się chińskiego i wyjeżdża na Tajwan nie tylko do Chin kontynentalnych, ale jak jest na przykład ze znajomością też języka angielskiego? Jak ty to widzisz w porównaniu do Chin? Jasne. Mam wrażenie, że w samym Tajpe, który jest miastem bardzo międzynarodowym, tam już na przykład widok białego człowieka czy jeszcze jakiegoś innego człowieka nie jest jakąś sensacją. Tym bardziej, że jednak uważam, że w Chinach kontynentalnych, na przykład w tych dużych miastach, tam jest też bardzo dużo osób przyjezdnych z małych miejscowości, z różnych prowincji.

4:44 · Porównanie języka na Tajwanie i Chinach kontynentalnych 3

Na przykład możesz spotkać taksówkarza z Anhui, może jakiegoś dostawcę jedzenia z Gansu. Którzy na przykład w swoich małych miejscowościach, gdzie się wychowali, naprawdę nie widzieli człowieka z zagranicy. A jednak wydaje mi się, że ten Tajwan już od tych lat, przełom lat osiemdziesiątych, dziewięćdziesiątych, lata dwutysięczne, no jednak tam sporo było biznesu takiego zachodniego. I tam jednak, zwłaszcza w samym Tajpej, tam sporo było obcokrajowców. I ja też, przyznam się szczerze, jak miałem okazję gdzieś pójść sobie na zakupy do jakiegoś 7-Eleven, no to raczej nikt się nie dziwił. Raczej większym zdziwieniem było to, że mówię po chińsku. Chociaż jednak też można powiedzieć, że tu jest różnica. W Chinach kontynentalnych na przykład usłyszenie coś takiego, że ale ty świetnie mówisz po chińsku, to się słyszy o wiele częściej, uważam.

A jednak gdzieś tam na Tajwanie uważam, że okej, też się to często usłyszy, ale jednak mam wrażenie, że Bo jest to pewna może taka lekka fasadowość, to jest taka chęć bycia uprzejmym. Powiedział, że właśnie tak na kontynencie być może jest tego ciut więcej. Czy to jest szczere czy nie? Trudno ocenić. Może rzeczywiście niektórzy uważają, że dobrze mówimy po chińsku, a może po prostu niektórzy chcą być mili. Tak jak ta ochła troszeczkę. Ja myślę, że dobrze mówisz, szczerze mówiąc. Ale ty wiesz, że... Tak, natomiast pytając jeszcze o kwestię językową, to też z tym angielskim. Powiem szczerze, naprawdę, właśnie na Tajwanie dużo osób mówi po angielsku, zdecydowanie więcej niż na kontynencie. Może gdzieś tam w Szanghaju by się zdarzyło, że ktoś tam, zwłaszcza jak pracuje do jakiejś międzynarodowej korporacji, no to będzie znał angielski na stopniu dobrym.

Może tacy właśnie najmłodsi Chińczycy, którzy się uczą, ale jednak uważam, że językowo właśnie Ilja Formosa Tajwan radzi sobie trochę lepiej. Z tym angielskim. No i też mówię, ta kwestia też białej skóry, tak bym dał taką klamerę, że po prostu no to też jest kanon piękna, no też wiele osób też stosuje kosmetyki wybielające, żeby mieć taką właśnie bielszą skórę, więc też często, no my siłą rzeczy, no po prostu możemy wydawać się dość atrakcyjni. Krystian, a jakbyś mógł dodać z tej perspektywy językowej, bo rozumiem, że jak mieszkałeś na Tajwanie też po to, żeby ten swój język kształcić, ale potem pracowałeś w mediach, to jakbyś mógł o takim swoim właśnie doświadczeniu zawodowym i jak właśnie ta komunikacja z Tajwańczykami wyglądała?

7:30 · Krystian opisuje swoją karierę i doświadczenia na Tajwanie 3

I właśnie to było trochę tak, że przypadkowo w tym się wszystkim znalazłem i też... Czekaj, jakie było twoje pytanie? Bo to jest trochę odszedłem od tematu. Nie, nie, o komunikację z Tajwańczykami, kwestie językowe. Wiesz co, ja się zawsze interesowałem wideo, bo mam jakieś filmiki z nart, z wyjazdów, głównie takich sportowych. Na swoim YouTubie i zawsze chciałem jakoś to rozwijać i właśnie jak na Tajwanie się znalazłem w tym świecie, to stwierdziłem, że właśnie chcę iść w tą stronę. I też jeżeli chodzi o komunikację, to właśnie muszę przyznać, że nawet w telewizji jak byłem, to było bardzo mało rzeczy po angielsku.

Przynajmniej tak bardzo mało rzeczy po angielsku mówiliśmy. Ja też musiałem bardzo szybko Nauczy się tego chińskiego, żeby w ogóle być w stanie zrozumieć, co mam zrobić. Też mnie to motywowało, że wiedziałem, że ludzie nie znają angielskiego i ja po prostu muszę ogarnąć po chińsku. I też w pewnym momencie zauważyłem, że do mnie też na planie czy gdzieś tam w pracy mówią do mnie właściwie jak do Tajwańczyka. Tak szybko i czasami jeszcze wrzucałem tajwański. I z tym już było dużo trudniej, bo oczywiście Gdzieś tam, nie wiem, idziemy na jakiś rynek na Tajwanie, czy idziemy gdzieś tam na południu, zwłaszcza w Gaoxiu czy w Tajnanie i głównie słyszymy właśnie tajwański, nie? Czyli ten, to jest, podobno wywodzi się właśnie z języka z Minnan, z Fujian, nie?

Bo są po prostu trochę inne słówka. Ale porównując właśnie, wracając do tego, co powiedział Janek, jeżeli chodzi o angielski, to na Tajwanie faktycznie więcej używa się tego angielskiego, ale mimo wszystko Nie da się tak swobodnie porozumieć po angielsku na Tajwanie. Sam angielski mi nie wystarczył, gdyby ktoś miał na przykład dwa tygodnie sobie podróżować i zwiedzić całą wyspę z góry na dół, myśląc, że tylko angielski wystarczy. Na własną rękę tak, pewnie byłoby ciężko bez jakiegoś biura podróży. Nie będę mówić, że złym przykładem, nie? Ale mam po prostu dwóch synologów, więc ciężko zadawać pytania, wiecie, o właśnie takie posługiwanie się językiem angielskim na miejscu, organizowanie wycieczek.

12:07 · Porównanie języka angielskiego na Tajwanie i Chinach kontynentalnych 2

Natomiast tutaj, no oczywiście, że z pomocą przychodzą wszelkiej maści różne tłumacze automatyczne, tylko też trzeba bardzo uważać, ponieważ język chiński jest dość specyficzny. I na przykład nie próbujcie wpisywać w wyszukiwarkę czy tam właśnie w jakiegoś translata, ponieważ może was to zaprowadzi do jakiegoś sklepu z narkotykami, a wiadomo, że jest to temat dość drażliwy. Oczywiście, że tutaj też trzeba było wspierać, no powiem szczerze, akurat tutaj jeszcze na Tajwanie pół biedy, bo na przykład nasz software, który my znamy zachodni, różne googlowskie narzędzia działają bez problemu, nie potrzeba żadnych VPN-ów, więc chociażby Google Maps czy Czy Google Translate, takie znaczenia zadziałają, prawda? Natomiast powiem tak, im bardziej na południe się szło, tym już może było trochę trudniej.

No to tutaj już jednak angielski by nie przeszedł. Na Tajwanie też wiele razy to spotkałem, że po prostu Tajwańczycy widzą Europejczyka i do niego zagadują po angielsku, żeby przetestować swój angielski. I co jest jeszcze zabawniejsze, kilka razy też to spotkałem, że jesteś w sklepie i coś kupujesz i ludzie nie spodziewają się tego, że mówię po mandaryńsku i do mnie mówią po angielsku, nie umiejąc mówić po angielsku. I właśnie ja próbuję im jakby to zakomunikować, że ja mówię po chińsku i możemy mówić po chińsku, ale oni dalej właśnie męczą się z tym angielskim. I to jest takie zabawne, bo po prostu nie możemy się kompletnie dogadać, nie? I wiele razy to widziałem na Tajwanie, chyba nawet więcej niż na kontynencie, tak mi się wydaje.

15:52 · 7-Eleven jako element softpower na Tajwanie 2

Także fajnie, że opowiadacie o tym, że to nie jest tylko u nas, tylko też w innych krajach. Ta bariera może się pojawić, ale najważniejsze jest to, żeby się Ok, słuchajcie, wspomnieliście o sklepie 7-Eleven i wydaje mi się, że to jest taki trochę element softpoweru i jest dużo, wiecie, filmików, nawet Tajwańczyków, którzy albo obcokrajowców, którzy przylatują na Tajwan, do Japonii, ale dzisiaj rozmawiamy o Tajwanie i idą do tego 7-Eleven. I pokazują nam, co tam jest w tym sklepie. To może jakbyście właśnie mogli opowiedzieć, o co chodzi z tym 7-Eleven? Jaki to w ogóle... Co to miejsce, jak ono funkcjonuje w życiu Tajwańczyków?

Pewnie obok ktoś pracował na laptopie i pewnie był jakimś prezesem dużej firmy. I właśnie to jest na Tajwanie niesamowite, że tak po prostu to wygląda i z drugiej strony też tam można właściwie przyjść i chyba spać całą noc de facto, nie? I nikt cię nie wyrzuci, bo to jest też niesamowite na Tajwanie, że tak samo jest w McDonaldzie, że są McDonaldy 24H i po prostu ludzie w nich śpią. I jakby nikt ich nie wyrzuca. To jest dość niesamowite. Nie widziałem tego chyba nigdzie indziej na świecie. Plus też, co właściwie zdarzyło mi się parę razy, że byłem w jakimś OK-marcie czy tam w Family Mart i właśnie na przykład nie działało ksero. I zawsze było tak, że w sumie u nas ksero nie działa, to idź do 7-Eleven. I w 7-Eleven zawsze działa ksero.

21:31 · Porównanie gotówki i płatności na Tajwanie 6

Ważna rzecz, bardzo praktyczna z perspektywy wyjazdu i turystyki. W 7-Eleven zawsze masz też bankomat. A że akurat na Tajwanie gotówka trzyma się bardzo mocno, to naprawdę to potrafi uratować życie. Tylko też jeszcze jedna uwaga. Patrzcie, czy dany bankomat pobiera prowizję. No bo niektóre bankomaty nie pobierają na przykład, nie wiem, 100 dolarów tajwańskich czy 200 dolarów tajwańskich za samo wyciągnięcie gotówki. Tutaj trzeba to sprawdzić, które bankomaty. Zawsze w Seven, jak wypłacasz kasę, to płacisz 100 tych dolarów tajwańskich. Ci zależy, w którym bankomacie. Też mi się tak wydaje, że ci zależy od bankomatu. I też pewnie od twojego banku, który masz. Ale niektóre bankomaty będą pobierane prywizy, niektóre nie. Okej, okej. W sumie no. No ale dobra, to jak już zaczęliśmy ten temat właśnie gotówki i płatności.

Jak to wygląda na Tajwanie? Krystian, masz też taką perspektywę na przestrzeni lat. Coś się zmieniało? No bo wiemy, że Chiny są bardzo już zdigitalizowane, jeśli chodzi o płatności. Jak tak sobie pomyślę o gotówce, no to w Japonii też zawsze mam gotówkę. No i właśnie na Tajwanie też, że mimo wszystko zdarzało mi się, że szłam nawet do supermarketu, gdzie już by się wydawać mogło, że zapłacę bez problemu i wiecie, pani zeskanowała te wszystkie zakupy i na koniec mi powiedziała, ha, karta nie, tam zagraniczna, bo to wiadomo, że to też jest kwestia zagranicznej karty. Próbowałam sobie tego LimePay zakładać, ale nie mogłam właśnie z zagraniczną kartą. Jak to działa?

Jak ty sobie radziłeś? I ewentualnie, Janek, czy ty masz jakieś rozwiązania? Bo może nie pomyślałam o czymś, ale wiecie, podróże służbowe i prywatne trochę się różnią. Jak jedziemy turystycznie sami, to człowiek tak się bardziej jeszcze przygotowuje do tych wyjazdów, żeby się nic nie wydarzyło. Od kiedy byłem na Tajwanie, czyli to pierwszy raz byłem w 2013, to właśnie zawsze była gotówka. Potem pojawiły się dopiero systemy typu Line Pay, Można płacić tą aplikacją, ale no wiadomo, trzeba mieć tą właśnie lokalną kartę czy lokalne konto bankowe, nie?

Ale podejrzewam, że pewnie będą chcieli jakoś to usprawiać, bo to też jest wygodne z perspektywy turysty. Nic dziwnego, że na WeChat czy Alipay też gdzieś tam już wyszło naprzeciw. Zachodnim kartom, bo też i same zachodnie karty Visa czy Mastercard na Tajwanie w większości przypadków, jeżeli jest termina, to będą działać. Na kontynentalnych raczej by nie zadziałały takie Visa czy Mastercardy. Tak czy siak najlepiej mieć ze sobą gotówkę. A też w sumie jest tak, że ja mam wrażenie, nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale ten przelicznik jest taki trochę niewdzięczny. Jakby dużo matematyki trzeba zrobić, żeby wyliczyć tę stawkę, bo z tego co pamiętam, tak mniej więcej jeszcze teraz przełom lipca, sierpnia, no to 100 dolarów tajwańskich to jest około 12 złotych. Mniej więcej tak. No więc takie trochę na 10 podzielić, ale nie do końca, nie?

Mówisz o Yoyoka, nie? Yoyoka właśnie jest, można tym płacić w 7-Eleven. I w metrze, w autobusie i też gdzie jest napisane, że można użyć YOYOKA. Ale wydaje mi się, że nawet jakbyś szła do kina, to też możesz użyć YOYOKA, żeby zapłacić bilety w kinie. I to jest z reguły właśnie tak, jak to się nazywa, po prostu używana karta. I to częściej będzie działać niż karta kredytowa na Tajwanie. Oni sobie taki system stworzyli i też jest jeszcze chyba jakiś iPass, ale to teraz jest mniej używane i czy w metrze właśnie w Taipei czy w Kaohsiung będzie Yoyoka i w każdym 7-Eleven, Family Marcie, OK Marcie i właśnie idąc do kina zapłacisz tą Yoyoka, nie?

I to jest po prostu taka jakby portmanetka elektroniczna. Taki ich własny system. Ja tego nigdzie indziej nie widziałem, to chyba w Chinach nie działa, tylko właśnie na Tajwanie, nie? Okej, a słuchajcie, geografia, bo zaczęliśmy troszkę rzucać miastami, Taipei, Kaohsiung, ale jednak cały czas jesteśmy na tym zachodnim wybrzeżu. Jakbyście mogli tak słuchaczom przybliżyć, właśnie dlaczego tak jest, że te największe miasta, mamy Taipei, Taichung, Tainan, czyli ten Tajwan, północ Tajwanu, środek Tajwanu i południe Tajwanu, jakby te miasta się dosłownie tak nazywają. A co poza tym?

28:02 · Geografia Tajwanu i jego miasta 2

Moje ulubione miejsce to jest Kenting, które jest na samym dole. Ja zawsze mówię na to, że to jest kołobrzeg tajwański, bo tam są bardzo ładne białe plaże. Jest wiele parków narodowych i też jest słynna latarnia morska. Bardzo polecam właśnie tam pojechać, bo na Tajwanie, co jest ciekawe, jest mało białych plaż, takich po prostu, gdzie jest jasny piasek. Bo to jest wyspa wulkaniczna i właśnie bardzo dużo jest piasku szarego, ciemnego. Na przykład w mojej szkole w Uniwersytecie Sun Yat Sena jest głównie właśnie taka szara plaża. Też jest bardzo ładnie, ale jeżeli ktoś chce zobaczyć taką tajlandzką plażę, Właśnie najbardziej południe, nie? I też ewentualnie północ Baishawan, ale tam jest, no, moim zdaniem mniej ładnie niż w Kentingu na przykład, nie?

W Kaohsiung jest zupełnie inne życie, wolniejsze niż w Tajpej, nie? Mówi się, że Tajpej jest takie bardzo szybkie i wszystko jest fokusowane właśnie na pracy, a jeżeli mieszka się w Kaohsiung, to właśnie Po prostu bardziej jest takie enjoy life, nie? Po prostu jest wolniejsze życie, to miasto też jest większe powierzchniowo, bo Tajpa jest takie w sumie trochę ściśnięte, nie? W górach. I tam jest duży tłok, też jest moim zdaniem gorzej, jeżeli chodzi o drogi, nie? Jest większy ścisk, w Gałsiung jest dużo więcej, że tak powiem, takich szerokich dróg, jest dużo większa powierzchnia i też są góry, ale właśnie dużo dalej, nie? I Taichung to jest wiadomo środek Tajwanu, tam byłem może chyba dwa razy w życiu.

32:18 · Góry Tajwanu i zagrożenia naturalne 2

Zależy od tego, kto czego oczekuje, bo faktycznie Mamy duże miasta, bardzo, bardzo tłoczne, no bo jak to wyspa dziś tutaj, będziemy geograficznie ograniczeni, no ale mamy też góry właśnie i jak wygląda, czy ty Janek miałeś teraz okazję też w góry pojechać, jak wygląda kwestia jakichś tam pozwoleń chociażby, bo Rozmawialiśmy teraz, rozmawiałam z kolegą, który mówi, że musiał się starać o pozwolenie, bo na przykład w ciągu roku, nie wiem czy do danego parku, czy na daną górę może wejść ograniczona liczba osób. I jak to wygląda, kiedy planujemy wyjazd na Tajwan? Przyznam się szczerze, nie wiem o którym case mówisz, chyba że na przykład nie, może jest to związane z tymczasowym zamknięciem parku Taroko, albo jeszcze może z innymi parkami, gdzie rzeczywiście ze względu na też uwarunkowania pogodowe, bo tam są też często trzęsienia ziemi, tajfuny, no to tam po prostu jest, nie zawsze wszystko jest dostępne.

Ale na przykład, gdybyście chcieli pojechać sobie właśnie w tajwańskie góry, no to region Alishan, Jest super, naprawdę, tam macie przepiękne widoki, endemiczną przyrodę, macie tam tysiącletnie cyprysy, macie pola herbaciane i najlepiej gdzieś dojechać do Alishan z miejscowości Jiayi, która też jest tam w środkowym Tajwanie. Bierze się kolejkę, jeżeli macie szczęście, to może uda Wam się nawet Chciałbym zamówić taką tradycyjną wąskotorową kolejkę, którą jeszcze Japończycy zbudowali. Jest taki naprawdę bardzo urokliwy, malutki pociąg, który tak jeździ. Natomiast mówię, jeżeli chodzi o przyrodę i właśnie region górzysty, no to Alishan. To jest wizytówka Tajwanu i też wydaje mi się, że to jest coś, z czego sami Tajwańczycy są bardzo dumni i też jest to ich trochę takie może soft power, bo na przykład często się mówi,

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.