20 lat w Korei. Dalekowschodnie Refleksje
Czy dwie dekady spędzone w Korei Południowej zdołały odkryć ciemne strony zorientalizowanej, dziecięcej pasji do krajów Dalekiego Wschodu? Czy Seul jest stolicą ludzi otwartych na obce kultury? Jakie wyzwania stoją przed Polakiem mieszkającym w Korei? Według rozmówcy tego odcinka: ten, kto otwarcie mówi, że w pełni zaadaptował się do obcej sobie kultury, tak naprawdę nigdy nie wyszedł z bezpiecznej sobie kulturowo bańki. O podsumowaniu (bez sentymentów) ostatnich dwudziestu i nadziejach na kolejne lata opowie Wam Jacek Wachowiak. Znany szerszej publiczności jako Dalekowschodnie Refleksje. Gość: Jacek Wachowiak Rozmawia: Sandra Krawczyszyn
Także to było to dosyć zabawne, no. No takie coś się zdarzało. Dzisiaj to już zupełnie inaczej. Wciąż tu oczywiście spotykamy ludzi, którzy zająć się zwierząt. Czasami można dostrzyczkować kogoś, kto zatrzymuje się na ulicy, gdy gdzieś na środku chodnika koło sobie spaceruje i nie przejdzie. Nie przejdzie koło tego głębie, zatrzyma się, poczeka. Zawsze mi to śmiesznie, ale tak niektórzy podchodzą zwierząt wciąż. Ale mówię, to już jest taki bardzo niewielki margines. To jest szkolna, pozytywna bardzo zmiana. I tu jeszcze jedna taka anegdotka, to też jest dosyć zabawne. Może za dużo, której wrzucam. To jeszcze mówię, ale na koniec dodam jeszcze ostatnią anegdotę, z którą chyba już się kiedyś dzieliłem na Twitterze. Otóż koleżanka mojej żony za każdym razem jak odwiedzała nas w domu, prosiła, aby zamknąć naszego maltańczyka, bo wtedy jeszcze byliśmy maltańczyka, tego poprzedniego otca w pokoju syna.
Kiedyś po powrocie do domu nie wiedziałem, że Leo był znów zamknięty w areszcie domowym i wszedłem zaraz do pokoju syna. Pięć zeskoczył jak zbicia strzałów, prawda? I pognał gdzie? No oczywiście do kuchni, bo tam są ludzie. Ludzie są w kuchni, no to pognał do kuchni. No, a panie tam się oddawały rozmową przy kawie, prawda? No i gość z krzykiem wskoczył na krzesło. A, z krzesła na stół. No i tego oczywiście tańca do końca życia nie zapomnę, prawda? Ale ta historia zarazem swój postęp definiał. Otóż kilka lat później, pod wpływem ustawicznych próśb jedynaka, rodzice kupili synowi miniaturkę Maltańczyka. A żona mówi, że Kobieta, która świata pozaprzemnili, prawda? No i myślę, że to najważniejsze z tego, jaki jest modał, a to, że ta właśnie duża popularność tych zwierząt w Korei zmieniła stawienie kolejnych psów do mięsa psów.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Host witae gościa Jaceka Wachowiaka, który mieszkał w Korei Południowej przez 20 lat.
Jacek opisuje swoje doświadczenia i zmiany, jakie nastąpiły w jego osobie podczas 20 lat zamieszkania w Korei.
Jacek wyjaśnia, dlaczego wybrał Koreę, a nie inną kulturę, i opisuje swoje zainteresowania, takie jak sztuki walki.
Jacek opisuje swoje największe wyzwania, takie jak język i związek małżeński.
Jacek opowiada o swoim samorozwoju i streszcza swoje doświadczenia w Korei.
Jacek opisuje, co najbardziej fascynuje go w Korei, a mianowicie ludzie.
Jacek opowiada o swoim synie i jego doświadczeniach z randkami i treningami.
Jacek opisuje zmiany społeczne i gospodarcze w Korei, takie jak zmiana postawy do zwierząt i mięsa psów.
Jacek podaje anegdotę o swoim synu i jego zwierzęciu, Maltańczyku.
Jacek porównuje zmiany w Korei do zmian w Polsce, a następnie pyta, czy taka troska o rodziców jest czymś, czego troszczy się Polska.
Autor opisuje zmiany społeczne i kulturowe w Korei, w tym użycie telefonów komórkowych i jego wpływ na zachowania, oraz porównania z Polską.
Autor opisuje zimowy klimat Korei, jego charakterystyczne cechy i wpływ na codzienne życie.
Autor omawia medycynę w stylu życia, podkreślając jej znaczenie dla zdrowia i prewencji chorób.
Autor opisuje swoje doświadczenia z komunikacją niewerbalną w Korei, w tym reakcje dzieci na psa i znaczenie medycyny w stylu życia.
Autor porusza temat różnorodności kulturowych, w tym pozytywnych i negatywnych przykładów, takich jak tolerancja na hałas i zachowanie pod wpływem alkoholu.
Autor pyta o rolę fotografii w jego blogu i reakcję Koreńczyków na zdjęcia w codziennych sytuacjach.
Pan Jacek Bałkiewicz opowiada o swoim hobbie fotografii i jak Koreańczycy reagują na jego zdjęcia w codziennych sytuacjach.
Pan Bałkiewicz opowiada o źródłach inspiracji dla swoich wpisów, w tym o dziecięcej ciekawości świata i zmysł obserwacyjny.
Pan Bałkiewicz reflektuje na temat budowy szczęścia i jego przyszłości w Korei, porównując je z Polakami i innymi krajami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy dwie dekady spędzone w Korei Południowej zdołały odkryć ciemne strony zorientalizowanej, dziecięcej pasji do krajów Dalekiego Wschodu? Czy Seul jest stolicą ludzi otwartych na obce kultury? Jakie wyzwania stoją przed Polakiem mieszkającym w Korei? Według rozmówcy tego odcinka: ten, kto otwarcie mówi, że w pełni zaadaptował się do obcej sobie kultury, tak naprawdę nigdy nie wyszedł z bezpiecznej sobie kulturowo bańki. O podsumowaniu (bez sentymentów) ostatnich dwudziestu i nadziejach na kolejne lata opowie Wam Jacek Wachowiak. Znany szerszej publiczności jako Dalekowschodnie Refleksje.
Gość: Jacek Wachowiak
Rozmawia: Sandra Krawczyszyn