Mentionsy Mentionsy
Interesy: podcast Majewskiego
Interesy: podcast Majewskiego

Jak wydawać pieniądze, aby kupić szczęście? | Morgan Housel | Bartek Majewski | Interesy #111

18.03.2026 ·15 min 37 s

📕 Zamów moją książkę w wersji papierowej, posłuchaj audiobooka w Audiotece lub pobierz PDF za darmo: https://casbeg.com/pl/do-pobrania/ksiazka-bartka-majewskiego/ 🟡 Poznaj Casbeg i odmień swoją firmę: https://casbeg.com/pl/kontakt/ 📰 Czytaj mój newsletter: https://casbeg.com/pl/knowledge-sharing-newsletter/ ☕️ Postaw mi kawę, jeśli lubisz ten podcast: https://buycoffee.to/bartoszmajewski"Interesy" to mój podcast, który pomoże Wam stać się lepszymi przedsiębiorcami. Oto 111. odcinek z jego odsłony literackiej, w którym omawiam kluczowe wnioski z książki pt. "The Art of Spending Money". Jej autorem jest Morgan Housel.Podcast "Interesy" to:🟡 inspirujące rozmowy🟡 wartościowe książki🟡 cenne tipy, obserwacje i analizy biznesowe📩 [email protected] / montaż: Studio Makers (studiomakers.pl)

Dzień dobry Państwu, z tej strony Bartosz Majewski, spotykamy się w Interesach. No to dzisiaj jest ten odcinek, w którym wracamy do Morgana Housela. Art of Spending Money, jego trzecia najnowsza książka. Jeśli słuchasz mnie od dłuższego czasu, to pan Morgan nie jest ci obcy, bo już w odcinku 27. omawiałem jego słynną książkę Psychology of Money, a w 37. rozmawiałem z wami o Same As Ever, gdzie Housel szuka takich ponadczasowych wzorców, jeśli chodzi o ludzkie zachowanie. W kontekście pieniędzy, ryzyka i nie tylko. Jeśli nie słyszałeś tamtych odcinków, zachęcam, ale dzisiaj spotykamy się wokół jego najnowszej publikacji.

Sztuki wydawania pieniędzy. No i chciałbym od razu powiedzieć, że to nie jest poradnik w stylu wydawaj mniej na kawę, to zaoszczędzisz 4 dolary dziennie. Nie, to jest coś zupełnie innego. To jest próba zrozumienia, dlaczego w ogóle wydajemy tak, jak wydajemy. I dlaczego te same pieniądze mogą znaczyć np. dla dwóch różnych osób zupełnie dwie różne rzeczy. Bo Housel np. zaczyna od takiego pytania. Którym on nazywa jednym z ulubionych w tej książce. Posłuchajcie tego pytania. Czego doświadczyłeś, czego ja nie doświadczyłem, co sprawiło, że uwierzyłeś w to, co wierzysz? I czy uwierzyłbym w to samo, gdybym doświadczył tego, co ty?

Nie ma uniwersalnych zasad, które mówią ci co kupić, żeby być spełnionym, o ile w ogóle da się spełnić siebie samego poprzez kupowanie. To, na co ja lubię wydawać, może dla ciebie nie mieć żadnego sensu. Twój cel może być czymś, czego ja najbardziej na świecie chciałbym uniknąć, bo każdy jest właśnie produktem swojej takiej własnej przyszłości. No i Housel przytacza tutaj pewne powiedzenie. Nigdy nie wyśmiewaj kogoś za złą wymowę słowa, bo to oznacza, że nauczył się go z czytania. Dygresja, ale moim zdaniem bardzo, bardzo fajne zdanie. I wracając do finansów, Housel daje konkretny przykład, który uważam za jeden z takich najostrzejszych w całej książce. Bo wyobraź sobie prawnika, który pracuje 100 godzin tygodniowo i nienawidzi swojej pracy.

Co ten człowiek robi z pieniędzmi, które zarabia? Prawdopodobnie wydaje je szybko, bez szczególnej refleksji, bez wielkiego planu, no bo pieniądze to jedyna forma rekompensaty za tę nędzę, którą on spędza w pracy. Wieczory w biurze, weekendy przed komputerem, lata poświęceń, wiadomo. Housel mówi, że nigdy nie widział, żeby pieniądze paliły czyjąś kieszeń szybciej i bardziej niż bankierowi inwestycyjnemu po wypłacie rocznego bonusu. Wyobraźcie sobie, 12 miesięcy modelowania w Excelu do 3 w nocy. Człowiek ma potrzebę udowodnienia sobie, że na pewno było warto, że całe to poświęcenie miało sens. I ta potrzeba może wyrażać się właśnie przez kompulsywną konsumpcję.

Wyobraź sobie na przykład kogoś, kto przez minutę był trzymany pod wodą, waterboarding. I jak ta osoba się wynurza, to nie bierze spokojnie oddechu, tylko łapie powietrze. Nie może inaczej. I właśnie wiele wydatków może zostać rozpoznane jako próba kompulsywnego odreagowania. To nie jest głupota albo brak dyscypliny, tylko po prostu ludzki odruch. I od razu też odwrotność. Housel zauważa, że takie osoby, które są najbardziej podatne na odraczanie gratyfikacji, to są często takie, które lubią po prostu swoją pracę. Bo jeśli praca daje ci satysfakcję i to był po prostu dobry dzień, to nie musisz sobie go aż tak rekompensować. Zarobki możesz po prostu odkładać albo inwestować, bo nie ma takiego wewnętrznego ciśnienia, żeby wszystko szybko wydać na jakąś rekompensatę.

Paradoks. Niespodzianka! Podcast Interesy działa dzięki firmie doradczej Casbega. To taka nietypowa firma doradcza, w której nie używamy PowerPointa ani słowa Synergia. Na ogół pracujemy nad tym, by wzrastały przychody i zyski firm, dla których pracujemy. Działamy z właścicielami i menedżerami firm B2B. Usługowymi, produktowymi, produkcyjnymi, a nawet ze startupami. Jeśli wszystko w Twojej firmie jest idealnie, no to raczej nie dzwoni, nie pisz. Ale jeśli coś Cię boli lub życzyłbyś sobie albo życzyłabyś sobie jeszcze lepszych rezultatów, to czekamy na Ciebie z otwartymi ramionami. Link jest w opisie. Nie zapomnij powiedzieć, że przysłał Cię Bartek Majewski. A teraz wracamy do odcinka. Housel pisze o tym pośrednio, mówiąc, że to, czego nie dostrzegamy w bogactwie...

To, że taka wielka przyjemność z pieniędzmi kończy się w momencie, gdy oszczędności stają się zbędne. Wydaje się nieoczywiste, ale pomyślcie o tym. Człowiek, który może kupić wszystko bez patrzenia na cenę, przestaje po prostu cenić to, co kupuje, bo nawet nie patrzy na cenę. I to jest jedna z tych informacji, które brzmią jak banał, ale cholera głęboko prawdziwe i nieoczywiste. Kevin Kelly, założyciel magazynu Wired, powiedział Houselowi coś, co też od razu chcę zapamiętać. Posłuchajcie. Jeśli chcesz wiedzieć, na co grupy o niższych dochodach będą chciały wydawać pieniądze w przyszłości, patrz na to, co robią wyłącznie grupy o wyższych dochodach dzisiaj. Housel daje parę przykładów.

Wakacje w Europie. Kiedyś luksus dla nielicznych Amerykanów. Dzisiaj prawie standard dla klasy wyższej i średniej. Studia wyższe. To nie wymaga komentarza. Dwa samochody na rodzinę. Granitowe blaty w kuchni. Podróże samolotem. Zresztą kiedyś luksusem była sama koncepcja emerytury. Dzisiaj właściwie jest powszechne oczekiwanie. Powszechne oczekiwanie jest nawet wysokiej emerytury. I to pokazuje też, dlaczego gra o status jest grą, której nie można wygrać, przynajmniej nie na stałe. No bo to, co sprawia, że coś daje ci dzisiaj wysoki status, to właśnie fakt, że inni tego nie mają. Kiedy w końcu to dostaną, to przestaje dawać status. Housel przytacza taki przykład z książki innego wspaniałego autora, Roba Hendersona.

Tej całej rozmowy o pieniądzach. Jeśli wiesz, kim jesteś, czego chcesz, co sprawia ci radość i co jest dla ciebie ważne, to nie potrzebujesz aż tyle zewnętrznych benchmarków. Nie musisz porównywać się z sąsiadem, znajomym ze studiów, kimś na Instagramie. Bo masz własne punkt odniesienia i on jest w środku. Jesteś wewnątrz sterowny. Jeśli tego nie masz, To pieniądze stają się narzędziem do pomiaru wartości, takie jak w grach RPG, są punkty doświadczenia. A to jest droga do nikonu, bo zawsze jest następny level. Bo pieniędzy nigdy nie jest wystarczająco dużo, jeżeli mierzysz nimi coś, czego nimi nie da się zmierzyć, np. siebie. Housel kończy tę książkę zdaniem, które moim zdaniem jest jedną z najważniejszych rzeczy, które on kiedykolwiek już przez pryzmat tych trzech książek napisał o finansach.

Nassim Nicholas Taleb powiedział kiedyś, że bogactwo jest wtedy, gdy pieniądze, których odmawiasz, smakują lepiej niż te, które przyjmujesz. Bingo. To jest niezależność, o której mówi Housel. Nie mam więcej niż sąsiad, niech się buja. Nie stać mnie na to, czego inni nie mogą sobie pozwolić, jestem taki fajny, bo jadę na takie fajne wakacje, tylko raczej pieniądze przestały być problemem, którym muszę się cały czas zajmować i mogę żyć tym, na czym mi teraz zależy. Housel w tym tekście, w tym eseju nie daje prostych odpowiedzi, które są uniwersalne i to jest moim zdaniem chyba najważniejsza zaleta tej książki. No bo prostych odpowiedzi tutaj nie ma, są raczej wskazówki i całkiem atrakcyjne sposoby myślenia, które jak sądzę są skuteczne.

Możliwość nie patrzenia ciągle na liczbę. To nie znaczy, że przestaniemy pracować i budować i tak dalej, ale przestaniemy być tacy jednowymiarowi. The Art of Spending Money to jest książka, którą da się przeczytać w 2-3 popołudnia. Tak wygląda jeszcze raz. The Art of Spending Money Morgan Housel. Jeszcze raz zachęcam Was też do 27 i 37 odcinka o jego wcześniejszych książkach, bo razem te książki stworzą taki spójny, przemyślany obraz tego, jak Housel patrzy na pieniądze i ludzkie zachowania. Wszystkie trzy, więc polecam Waszej uwadze i dzięki za Waszą uwagę. Widzimy się w następnym odcinku.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.