Podsłuchy i Pegasus. Groźna broń w rękach szaleńca
Koniec listopada. Prokurator Ewa Wrzosek, jedna z najbardziej znienawidzonych przez obecną władzę prokuratorów, informuje na Twitterze: Otrzymałam alert Apple o możliwym cyberataku na mój iPhone ze strony służb państwowych. Okazuje się, że Apple rzeczywiście wysyła do użytkowników na całym świecie podobne ostrzeżenia. Chodzi o izraelski system Pegasus, który pozwala służbom włamać się do każdego telefonu. Ewa Wrzosek dostaje je jako pierwsza w Polsce. Niedługo później amerykańska agencja prasowa Associated Press publikuje wyniki swojego śledztwa: prokurator Wrzosek rzeczywiście była inwigilowana. Nie była jedyna: na celowniku służb znalazł się także inny prawnik: adwokat Roman Giertych. Dziennikarze AP posiłkowali się ustaleniami naukowców z uniwersytetu w Ontario, którzy badają działanie systemu Pegasus. To jednak nie koniec. Po kilku dniach ta sama agencja AP publikuje informację o kolejnym inwigilowanym. Tym razem chodzi o senatora Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Brejzę. 33 prób włamania na jego smartfona dokonano między kwietniem i październikiem 2019 r. Trwała wtedy kampania wyborcza do Parlamentu. Krzysztof Brejza był szefem sztabu opozycji. Czy oznacza to, że Prawo i Sprawiedliwość inwigilowało opozycję? Czy mamy polskie Watergate? Wszystko na to wskazuje. Dziś opowiemy czym jest system Pegasus, skąd się wziął i czy to groźna broń w rękach szaleńców. System Pegasus to produkt izraelskiej firmy NSO Group, założonej przez byłych agentów elitarnej wojskowej jednostki 8200. To ludzie z tej formacji stoją prawdopodobnie za atakami na irański program jądrowy za pomocą robaka komputerowego Stuxnet.
Prokurator Ewa Wrzosek otrzymuje ostrzeżenia od Apple o potencjalnym ataku Pegasus, a AP publikuje raport o inwigilowaniu prawników i senatora.
Eksperci wyjaśniają pochodzenie i funkcjonowanie systemu Pegasus, opierając się na izraelskiej jednostce 8200.
Wskazania na korzystanie z Pegasus w Polsce, w tym w kontekście CBA i Funduszu Sprawiedliwości.
Opis inwigilacji prokuratora Ewy Wrzosek i Roman Giertycha, adwokata opozycyjnego, przez Pegasus.
Rozmowa o Romanie Giertychu, adwokacie skrywanym przez Pegasusa.
Analiza konsekwencji korzystania z Pegasus w Polsce i kontrowersje wokół jego użycia przez rząd.
Analiza skutków i kontrowersji związanych z atakami na telefon Giertycha.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Koniec listopada. Prokurator Ewa Wrzosek, jedna z najbardziej znienawidzonych przez obecną władzę prokuratorów, informuje na Twitterze: Otrzymałam alert Apple o możliwym cyberataku na mój iPhone ze strony służb państwowych.
Okazuje się, że Apple rzeczywiście wysyła do użytkowników na całym świecie podobne ostrzeżenia. Chodzi o izraelski system Pegasus, który pozwala służbom włamać się do każdego telefonu. Ewa Wrzosek dostaje je jako pierwsza w Polsce.
Niedługo później amerykańska agencja prasowa Associated Press publikuje wyniki swojego śledztwa: prokurator Wrzosek rzeczywiście była inwigilowana. Nie była jedyna: na celowniku służb znalazł się także inny prawnik: adwokat Roman Giertych. Dziennikarze AP posiłkowali się ustaleniami naukowców z uniwersytetu w Ontario, którzy badają działanie systemu Pegasus.
To jednak nie koniec. Po kilku dniach ta sama agencja AP publikuje informację o kolejnym inwigilowanym. Tym razem chodzi o senatora Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Brejzę. 33 prób włamania na jego smartfona dokonano między kwietniem i październikiem 2019 r. Trwała wtedy kampania wyborcza do Parlamentu. Krzysztof Brejza był szefem sztabu opozycji.
Czy oznacza to, że Prawo i Sprawiedliwość inwigilowało opozycję? Czy mamy polskie Watergate? Wszystko na to wskazuje.
Dziś opowiemy czym jest system Pegasus, skąd się wziął i czy to groźna broń w rękach szaleńców.
System Pegasus to produkt izraelskiej firmy NSO Group, założonej przez byłych agentów elitarnej wojskowej jednostki 8200. To ludzie z tej formacji stoją prawdopodobnie za atakami na irański program jądrowy za pomocą robaka komputerowego Stuxnet.