Kłeczek wyrzuca Libickiego, a ksiądz córkę Hołowni | IPP
Miłosz Kłeczek wyrzucił z programu senatora Jana Filipa Libickiego. W międzyczasie katolicka szkoła odmówiła przyjęcia córki Szymona Hołowni, co wywołało spore kontrowersje. Dodatkowo, przed wymianą i wyjazdem do Rosji, rosyjski szpieg Paweł Rubcow uzyskał dostęp do tajnych akt. 00:00:00 Wstęp 00:01:19 Kłeczek wyrzucił senatora Libickiego z programu 00:55:58 Wyniki ankiety 01:03:31 Szkoła katolicka nie przyjęła córki Hołowni 01:11:42 Szpieg rosyjski miał dostęp do tajnych dokumentów 01:20:51 Ogłoszenia #IPPTVNaŻywo #polityka #republika #Hołownia ---------------------------------------------------- 📧 Napisz: [email protected] 📞 Zadzwoń: 536 813 435 📌 Bądź na bieżąco: http://idzpodprad.pl 🧩 Wesprzyj: https://idzpodprad.pl/wsparcie ☕ Kup nam kawę: https://buycoffee.to/idzpodpradtv Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy: https://www.youtube.com/channel/UCUZ9x49ZuhZt1QVJafMy5rA/join
Ten program oglądasz wyłącznie dzięki wsparciu widzów. Jeśli podoba Ci się to, co robimy, dorzuć się. Miłosz Kłeczek wyrzucił senatora Jana Filipa Libickiego z programu w Telewizji Republika. Katolicka szkoła nie przyjęła córki marszałka Sejmu Szymona Hołowni. Szymon Hołownia ma zresztą też zrezygnować z przewodzenia swojej partii. A rosyjski szpieg Paweł Rubcow, Pablo González przed wymianą i wyjazdem do Rosji dostał wgląd w tajne akta, które przeglądał przez dwa tygodnie. Zapraszam na Idź Pod Prąd na żywo. Dziękujemy, że jesteście. Prosimy, nie tracicie wiary w demokrację.
Cezary Kłosowicz, witam Państwa serdecznie. A w studiu ze mną pastor Paweł Chojewski, redaktor naczelny Telewizji Pod Prąd. Witam Ciebie i Państwa bardzo, bardzo serdecznie. Miłosz Kłeczek, gwiazda Telewizji Republika, a do niedawna Telewizji... Ale jaki kolor jest tej gwiazdy polskiej? Ja to, wiesz, całe życie to z takim jednym kolorem gwiazd obcowałem. No, mówię o młodości. Takie jak masz ten krawat. Bardzo gustowny, czyli to jest taka gwiazda. Taka gwiazda. Gwiazdeczka. W programie telewizji Republika jednym z gości Miłosza Kłeczka był senator Jan Filip Libicki.
który w pierwszej części programu mówił, że Miłosz Kłeczek tu opowiada przekaz zgodny partyjny, zgodny z przekazem partyjnym Prawa i Sprawiedliwości, na co Miłosz Kłeczek się obruszył i kiedy przeszli do drugiej części, wygłosił dłuższy monolog. żeby go tu nie utożsamiać z żadną partią polityczną. Nie reprezentuje, bo reprezentuje tylko stację telewizyjną i nie odpowiada mu taki poziom rozmowy. Na co Jan Filip Libicki odparł, że mówienie tu o standardach przez Miłosza Kłeczka to jest kabaret, to mało. Powiedziane. Cała Pana w cudzysłowie kariera dziennikarska polegała na tym, że Pan pracując w telewizji publicznej standardów telewizji publicznej absolutnie nie trzymał, dzięki czemu zbudował Pan sobie rozpoznawalność i urażony Miłosz Kłeczek powiedział, żeby Jana, senatora Jana Filipa Libickiego rozłączyć i tak się też stało.
Ja mam wrażenie, że senator Libicki to chyba lubi, bo on z Józefem Kłeczkiem to już się dłucił parę razy w TVP, a teraz w telewizji Republika. Tak, no i pierwsi komentatorzy, bo senator Libicki trochę takie, powiedzmy, poskarżył się na to w mediach, no od razu go zgasili. No a po co tam łazisz? I to przecież nie tylko do tej Republiki, ale i wcześniej do szczujni pisowskich mediów zwanych dla niepoznaki mediami publicznymi, państwowymi i tak dalej, czyli dawnego TVP. Stąd jak gdyby trzeba ten kontekst nałożyć, że to był kontakt z Szambem na własne życzenie.
No może senator tak po prostu czuje taką misję, żeby tych widzów, którzy tylko tę Telewizję Republika, a wcześniej tam tę TVP oglądają, żeby jednak dać im inny punkt widzenia niż Miłosz Akłeczka i PiSu i takim coś innego powiedzieć. No senator Libicki to polityczna rodzina, bo też jego ojciec w polityce tam był w PiS-ie i tak dalej, także człowiek politycznie wyrobiony. Ja miałem okazję spotkać Pana senatora, człowiek bardzo taki ciepły, otwarty, życzliwy, z każdym porozmawia, zdjęcie sobie zrobi, no taki, wiecie, taki ma styl. Być może jego ciężka choroba spowodowała, że ma taką otwartość do ludzi, jest taki życzliwy, tam raczej nie odmawia tym mediom, wszędzie chodzi i tak dalej.
I to niektórzy mają mu za złe, że z pisowcami rozmawia, że chodzi do tych szmir, mówię jeszcze o tym wcześniejszym czasie, kiedy... Kłeczek był zatrudniony jako dziennikarz mediów publicznych, czyli państwowych. Tutaj senator mówi, że dobrze, że teraz jest w prywatnych, to może mówić co chce. No ale widać, że senator Libicki dalej nie odmawia i tam chodzi. Być może to jest jego sposób na takie utrzymanie się w grze, żeby wyborców mieć. Ale musi pamiętać, że odwiedzając tego typu telewizję, w jakiś sposób je reklamuje, uwiarygadnia, pokazuje, że z tymi ludźmi da się rozmawiać itd.
Czyli tu część komentatorów tej strony związanej bardziej z obozem 15 października ma pretensje do senatora Libickiego. Także to pierwsza taka jak gdyby odsłona tego dramatu, którym trochę tam żyją media społecznościowe i nawet na głównych tamtych portalach się to pojawiło. I to może by nie było w ogóle warte zajmowania się na naszym programie. Ale pomyśleliśmy tak, że jeśli już ta sprawa troszeczkę rozgrzała opinię publiczną, no to warto pochylić się nad tym pytaniem. Dlaczego ludzie oglądają takich ludzi jak Kłeczek?
Tak, dlatego nikt nie ma wątpliwości, nikt rozsądny, o tak dodam, no ale nasza telewizja, no to do rozsądnych się kieruje swój przekaz, nikt rozsądny nie ma wątpliwości, że TVP zapisu to była partyjno-kościelna szczujnia i tyle. Teraz to się przeniosło i tu zgadzam się z senatorem Libickim, dobrze mówi, że to się przeniosło do sfery powiedzmy prywatnej, choć nie do końca, bo przecież te media, cały ich sprzęt, zaplecze finansowe pochodzą z naszych pieniędzy, z ukradzionych, czyli ze zrabowanych, z przeróżnych dotacji ze skarbu państwa, czyli z naszych podatków. No ale no dobra, no już teraz, teraz już są odcięci powiedzmy od części tych dotacji, reklam i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej, bo wiemy z innych spraw, jak te dotacje rządowe były dawane, że tylko określone media, określone ludzie, określone firmy mogły dostać dotacje, reklamy i tak dalej, i tak dalej.
Zobaczmy, jak wyniki naszej sądy. Czy poszedłbyś na program do Kłeczka? Tak, z oporami 4%, tak, z radością 17%. To są ci jajcarze z naszych widzów, pozdrawiamy. Co z Biblią tam? Nigdy 80%. Także senatorze Libicki, tu wyniki sądy. Mam nadzieję, że już nigdy nie pójdzie pan do tych gwiazd, o którychśmy już tu dużo powiedzieli. Chyba go nie wpuszczą, jak go tak wyrzucili czy jak.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Miłosz Kłeczek wyrzucił senatora Libickiego z programu Telewizji Republika. Libicki skrytykował Kłeczka za opowiadanie przekazu partyjnego.
Komentarze do wydarzenia z Libickim, w tym jego reakcja i skrytykowanie Kłeczka przez komentarzyści.
Analiza mediów, ich wpływu na społeczeństwo i kwestia edukacji krytycznego myślenia.
Diskurs na temat roli rodziców w edukacji krytycznego myślenia i wpływu mediów na młodzież.
Analiza wpływu internetu na edukację i krytyczne myślenie, porównanie z tradycyjnymi medium.
Komentarze na temat Russia Today, algorytmów wyszukiwania i ich wpływu na informowanie społeczeństwa.
Autor omawia wpływ internetu na zdobywanie informacji oraz role algorytmów w manipulowaniu myślą użytkowników. Podkreśla, że internet może być korzystny dla małej grupy ludzi, ale większość ludzi jest pod kontrolą algorytmów, które prowadzą do ogłupiania i demoralizacji.
Diskussja nad nieskutecznością służb polskich w wyłapywaniu rosyjskiej agentury i sprawą ataku na Bodnara.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.