Dzielnicę znam w Barcelonie. El Raval (cz.2)
W drugiej części odcinka o El Raval zaglądamy we współczesne oblicze jednej z najbardziej wielowarstwowych dzielnic Barcelony. Mówię o jej transformacji po igrzyskach olimpijskich, codziennym życiu mieszkańców oraz własnych doświadczeniach związanych z bezpieczeństwem i kradzieżami. Pojawia się też temat kultury Rumba catalana i jej roli w tożsamości dzielnicy. To opowieść o Raval dziś – intensywnym, różnorodnym i pełnym kontrastów.@martynazeta Instagram @languagesurfing language-surfing.com/plPeret
Jestem bardzo otwarta na komunikację i na to, żeby słuchacze współtworzyli po prostu tą hiszpańską wioskę. W tym odcinku wracam do tematu z poprzedniego odcinka, bo dzisiaj będę opowiadać dalej o dzielnicy w Barcelonie. Dzielnicy, która dla mnie była domem przez 10 lat praktycznie. W zeszłym odcinku opowiadałam właśnie o historii tej dzielnicy, jak ona się tworzyła, trochę jak ta historia też wpływa na teraźniejszość. Jeżeli słuchasz tego odcinka jako pierwszego, to tylko... Po prostu tak nakreślę, co to jest za dzielnica ten El Rawal.
żeby otworzyć miasto i żeby zrobiło się więcej przestrzeni. Ale dobra, nie chcę mówić teraz dokładnie o tym. Ciekawe jest to, że pod moją nieobecność zdarzyło się coś bardzo ciekawego, jeżeli chodzi właśnie o dzielnicę El Raval. Kilka dni temu w prasie hiszpańskiej pojawiła się wiadomość, że papież podczas przyjazdu do Hiszpanii, a będzie odwiedzał Hiszpanię w czerwcu w tym roku, Chcę odprawić mszę w klasztorze, w kościele Augustynów właśnie w dzielnicy El Rawal, czyli w tej dzielnicy, o której Wam opowiadałam i o której będę Wam dzisiaj dalej opowiadać. I wydaje mi się to warte wspomnienia, mimo że ja osobiście bardzo unikam tematów religijnych, ani nie jestem religijna i uważam, że to jest bardzo prywatna sprawa każdego człowieka.
Ale fakt jest taki, że dzielnica ostatnio, z tego co mówią moi znajomi, którzy mieszkają nadal właśnie na El Rawal, jest dosyć ponura. Zawsze miała w sobie taką... Ciemną stronę, pół światek, trochę więcej kradzieży. Jest to dzielnica robotnicza historycznie, dzielnica, której mieszkańcy nie są uprzywilejowani. Więc jakby ten wybór wydaje się dosyć znamienny. Kościół, w którym będzie ta msza odprawiana, to jest kościół, który się potocznie nazywa La Iglesia de los Filipinos. Iglesia to po hiszpańsku kościół, czyli kościół Filipińczyków, bo też w dzielnicy Rawal jest to główna mniejszość etniczna właśnie z Filipin.
Wspominam Wam o tym trochę w ramach ciekawostki, ale też po prostu jest to wiadomość praktycznie z ostatniej chwili, jeżeli chodzi o tę wizytę. I też fakt jest taki, że Rawal jako dzielnica przeżywał wiele kryzysów. i inicjatyw, które tej dzielnicy później pomagały trochę się odmienić na lepsze. Nie wiem, czy taka wizyta w ogóle może cokolwiek odmienić, ale jest to dosyć interesujące. Podobno policja obawia się tego tematu i I takie są głosy, to z audycji radiowej tutaj zasłyszane, że obawiają się, czy są w stanie zapewnić papieżowi takie bezpieczeństwo, jakie by chcieli.
Dobrze, ale też nie o tym chciałam mówić, tego nie było w planach, bo to dopiero co wyszło. Dzisiaj chciałam wam opowiedzieć bardziej o współczesnym Rawalu, jak to teraz jest. Mam też kilka swoich anegdotek, między innymi dotyczących kradzieży, czyli niezbyt fajnych doświadczeń i też bardzo ciekawych doświadczeń. Dobrze, ale żebyśmy jakby doszli do współczesności Rawalu, to musimy mówić o wydarzeniu, jakim była olimpiada właśnie w Barcelonie w roku 1992 roku. Raval w latach 60., 70., 80. przeżywał kryzys związany m.in. z narkotykami.
Jest to zupełnie osobny temat na osobny podcast, którego tutaj nie będę rozwijać tego tematu, ale żebyśmy mieli tą wizję. I w tamtych czasach Rawal właśnie był dzielnicą biedną, niebezpieczną, był dzielnicą zaniedbaną, jedną z najbardziej zaniedbanych części miasta, właśnie mówiło się barrio Tino na Rawal, kojarzył się z ubóstwem, z przeludnieniem, marginalizacją społeczną i ta sytuacja utrzymywała się przez dekady, aż do momentu transformacji politycznej właśnie w Hiszpanii i zmiany podejścia do urbanistyki. Punktem przełomowym były przygotowania do Igrzysk Olimpijskich w 1992 roku. Już w połowie lat 80. powstał plan przebudowy dzielnicy, który nazywa się PERI.
Polecam Wam bardzo, jeżeli będziecie w Barcelonie. Już później zbudowano też filmotekę, zbudowano Rambla Raval, to jest taka przestrzeń. Właśnie, jeżeli myślicie, że Rambla to jest jedna ulica w Barcelonie, to muszę Was wyprowadzić z błędu. Rambli jest wiele, dlatego że Rambla to jest taka charakterystyczna struktura, kiedy mamy deptak po środku ulicy, a po jej obu stronach, po obu stronach deptaka jeżdżą samochody. To właśnie nazywane jest La Rambla. Także La Rambla, jeżeli mówimy w Barcelonie tylko tak, to wiadomo, że to jest ta główna ulica turystyczna, ulica, która idzie od Plaza Catalunya, od głównego centrum jakby newralgicznego miasta, gdzie mamy...
metro, pociągi i masę turystów. Jest to taka przestrzeń charakterystyczna, od której odchodzą, właśnie odchodzi wiele ważnych ulic, m.in. La Rambla, która stamtąd prowadzi w stronę morza, w stronę portu. I właśnie La Rambla, o której mowa, którą wszyscy znają, na której sprzedają się kwiaty, to jest jedna sprawa, a to co ja mówię, La Rambla del Raval, to jest właśnie taka struktura, taki deptak zbudowany w dzielnicy El Raval. Jeżeli schodzimy tą główną ramblą w stronę morza w Barcelonie, to po prawej stronie naszej mamy dzielnicę El Raval.
W tej dzielnicy też znajduje się bardzo znany market, targ jedzenia La Boqueria. który niestety już stracił swój dawny urok przez masową turystykę. Barcelona w tym momencie tak naprawdę ugina się pod swoim własnym sukcesem. Ale wracajmy do dzielnicy El Rawal i jej autentyczności, gdzie ona cały czas jest pomieszana właśnie. Tam następuje takie przemiksowanie że kultur z całego świata, półświatka, turystów, spacer przez El Rawal nie może być nudny. Jeżeli zaobserwujecie ludzi na ulicy, to nagle znajdujecie się po prostu w jakimś
Centrum świata, globalnej wiosce, dużo się dzieje, jest gęste zaludnienie, także też jakby przecinają się tutaj właśnie te drogi, na przykład pary, która wraca z teatru ładnie ubrana. biedaka żebraka, który szuka pomocy na ulicy, młodych ludzi imprezujących, matki z dziećmi. No i do tego wszystko właśnie ten koloryt, że każdy może być z innej części świata i jest to absolutnie normalne. Jest to też dzielnica, która ma wiele miejsc barów z tęczowymi flagami albo też występów drag queens. Spacerując po dzielnicy El Rawal warto być uważnym i mieć telefon schowany w torebce, w kieszeni i mieć torebkę też na oku.
I to następowało tydzień po tygodniu. Mimo tego wszystkiego nie zamieniłabym tego doświadczenia na żadne inne. Nie jestem osobą, która by krytykowała kiedykolwiek dzielnicę El Rawal. Trzeba mieć świadomość jakby jak tam się poruszać. I tak, fakt, że na przykład siedzimy sobie na zewnątrz w barze, I torebkę lepiej trzymać na kolanach. Nie może wisieć na krześle na przykład torebka. To jest zupełnie niedopuszczalne. Nie powinno się kłaść telefonu na stole i tak dalej. Mimo wszystko nie będę narzekać. Osobiście uważam, że było warto i że te wszystkie lata tam spędzone były bardzo wzbogacające.
Tak jak wspominałam wcześniej, ten Rawal dużo zyskał, jeżeli chodzi o przestrzenie nowe i o kulturę i zmianę dzielnicy, otwarcie się dzielnicy poprzez właśnie olimpiadę w 1992 roku. I też miał jedną część, jeżeli chodzi o kulturę, bardzo, bardzo ważną. Mianowicie w dzielnicy El Raval, niedaleko bardzo, gdzie ja mieszkałam, Calle de la Sera. Sera to jest wosk po hiszpańsku. To jest malutka uliczka właśnie w tej starej części Ravalu. Tam mieszkał Peret, król katalońskiej rumby. Jest to gatunek muzyczny niezwykle ważny dla Barcelony.
Jeżeli odwiedziliście kiedyś miasto, to być może siedząc, spacerując gdzieś po Barcelonecie, Barceloneta to jest też część starego miasta, tylko ta właśnie część przy plaży. Często się widzi właśnie chłopaków, którzy grają na gitarze i śpiewają różne rumby, ale to właśnie na Rawal tworzył król królów, Peret. Peret, król katalońskiej rumby, został poproszony w 1992 roku o stworzenie piosenki specjalnie na otwarcie Olimpiady. I ta piosenka mówi o Barcelonie i to jest piękna rumba katalońska z tekstem dedykowanym miastu Barcelona.
Nie wiem, czy umiem to robić, ale chyba tak. Chyba mi się uda po prostu podlinkować, żebyście mogli sobie posłuchać całych płyt, bo są fantastyczne i warto poznać tego człowieka, właśnie człowieka dzielnicy El Rawal. Czy o czymś nie powiedziałam na pewno? Ale na szczęście będę nagrywać więcej odcinków, także co dzisiaj zostało zapomniane, to wypłynie w przyszłości. Mam takie przemyślenie jeszcze na koniec, że pod względem wyjazdu do Hiszpanii i zamieszkania na stałe, to duży wpływ ma na nas to pierwsze miejsce. To, czy my wylądujemy w Kastylii, w bogatej dzielnicy Madrytu, może w Toledo, w Salamance, a może w Bilbao, Santander.
Te pierwsze lata mieszkania tutaj, nasze pierwsze sieci kontaktów definiują nas na długo. I tak też było w moim przypadku i taka też jest historia z Barceloną, gdzie przecinają się drogi osób z miejsc bardzo odległych i nie jest to stricte hiszpańska Hiszpania. Jest to po prostu cały kocioł kulturowy krajów hiszpańskojęzycznych, ale też języka katarońskiego. Bardzo jestem za to wdzięczna. I teraz już z daleka jeżdżę cały czas do Barcelony i odwiedzam dzielnicę Rawal i zawsze chodzę w to samo miejsce z tymi samymi ludźmi. Także Rawal zawsze, zawsze w moim sercu.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast Hiszpańska Wioska przedstawia się i wyjaśnia temat odcinka.
Opisana jest historia powstania i transformacji dzielnicy El Raval.
Opisane są zdarzenia związane z wizytą papieża w dzielnicy El Raval.
Opisane są zmiany przestrzenne i kulturowe, które przyniosły zmiany w dzielnicy El Raval.
Podzielona jest się na doświadczenia osobistymi w dzielnicy El Raval, w tym kradzieże i problemy bezpieczeństwa.
Opisane są muzyka i kultura dzielnicy El Raval, w tym muzyka Pereta i jej znaczenie dla dzielnicy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W drugiej części odcinka o El Raval zaglądamy we współczesne oblicze jednej z najbardziej wielowarstwowych dzielnic Barcelony. Mówię o jej transformacji po igrzyskach olimpijskich, codziennym życiu mieszkańców oraz własnych doświadczeniach związanych z bezpieczeństwem i kradzieżami. Pojawia się też temat kultury Rumba catalana i jej roli w tożsamości dzielnicy. To opowieść o Raval dziś – intensywnym, różnorodnym i pełnym kontrastów.
@martynazeta Instagram
@languagesurfing
language-surfing.com/pl
Peret