Mentionsy Mentionsy
Historie potłuczone
Historie potłuczone

O Michalinie, co samozwańczą sierotą została

08.03.2026 ·37 min 8 s

O gwieździe szkolnego teatrzyku, życiowej warunkowości i nieustannym obrażaniu się.

A to jest odcinek o Michalinie, co samozwan czą sierotą została. Moi drodzy, moi mili, moi kochani, moi ulubieni, witam was bardzo serdecznie we właściwej części naszego spotkania i posłuchajcie historii, tak naprawdę historii relacji, historii uczuć, historii emocji, historii dialogu albo raczej jego braku, ważnej historii, bo ja myślę, że to się dzieje w tak wielu naszych różnych relacjach, a tutaj mocno i na różne sposoby jest to pokazane. Posłuchajcie. Drogi Ojcze Adamie, na imię zbieżmowania mi Michalina i na potrzeby tej historii tym imieniem się posłużę.

Niech nam wszystkim błogosławi dobry Bóg Ojciec, Michalina. No moi drodzy, moi drodzy, moi drodzy. Niełatwa to historia. Kochani, w takich historiach jest zawsze bardzo trudno, bo to nigdy też nie jest tak, że to jest zawsze wina tylko po jednej stronie. Ja myślę, że nasza autoreka też to widzi. Tak, oczywiście mam takie wrażenie słuchając tego, oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że mamy tu relacje z jednej strony, że w tej chwili, znaczy już od dłuższego czasu, że rodzice naszej autorki są kompletnie nieprzymakalni na jakąkolwiek próbę dialogu. Zobaczcie, najpierw jest taki ten mechanizm, który kochani, niestety się powtarza w bardzo wielu rodzinach i mówię teraz to szczególnie do rodziców, żebyście wy sami patrzyli na to, jak to jest u was w waszym rodzicielstwie.

Tak, jak sama Michalina mówi, sama stała się w pewnym momencie przez takie to odepchnięcie, przypuszczam, że pewnie nawet niecelowe, nie? To nie było tak, że to był jakiś plan. A nagle właśnie zaczyna być dziwakiem, kimś z boku, kimś, kto staje się niechętny, kimś, kto się złości, kimś, kto się, jak to ładnie napisała, wiecznie obrażoną, niechętną do rozmowy nastolatką, nie? Zobaczcie, często się rodzice buntują. Dlaczego moje dziecko jest takie? Ano jest dlatego, że o nim zapomniałeś. Jest wielką dojrzałością rodzica. Wiecie, przyznać się, ok, zawaliłem. Nie dałem mojemu dziecku takiej uwagi, takiego czasu, takiego bycia z nim, jakiego potrzebowało, z takich albo innych powodów.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.