29. Mam KATAR na miłość 2 - horror
Zapraszamy na fb: https://www.facebook.com/groups/506663641309798/Ostatnia część przygód w Katarze. Dramat, problemy społeczne i kebab
Katar, nie wiem, to oni sobie kupowali, nie wiem czy piłkarze, ale na przykład piłkarze ręcznie kupowali na jakieś ostatnie mistrzostwa. Katar? No, to parę lat temu już było, że oni zrobili sobie taką dojebaną drużynę, gdzie Katar, wiesz, nigdy nawet nie był na mistrzostwach i mieli drugie miejsce. No i super. Ważne, że im dobrze idzie. Był może jeden katarcik w tym zespole, taki rodowity. Dobra. Aha, bo to jest podcast o opowiadaniu historii. To jest jednak podcast improwizowany, komediowy. Dużo było dzisiaj komedii? Były żarty jakieś, nie? Znaczy czasem. Ja się śmiałem sporo dzisiaj. Ja dzisiaj się śmiałem, no i fajnie. Może nie na podcaście, ale ważne, że się śmialiśmy. No, jest 1-0, USA do boju. Moje pieniążki chcę zobaczyć dzisiaj i lecimy do zabawy.
Jak to było? Mam Katar na miłość 2. I to brzmi jak jakiś taki kurwa turecki serial, nie? Katar na miłość. Dobra, ale chuj, niech będzie. Możesz zgasić telefon, bo będę się cały czas patrzył na wynik. Dziękuję. Ej, odpalimy następnym razem transmisję meczu, okej? Tak? Ja się dam radę skupić. Ja nie. Ja będę się zawieszał. Yes! Yes! Jak ludzie schodzą. Co się dzieje? Dawaj, dawaj! Postawiłem za dużo. A, kocham sport i obstawianie meczy. To nie jest hazard, to jest zabawa. Hazard to jest zabawa. Hazard to jest zabawa, drogie dzieci! Czy można się bawić i zarobić kupę szmalu? Jasne, że tak. Pokażę wam jak.
Tam jest, siedzi dwóch gejów. O Jezu. No my jesteśmy w Katarze, tutaj jest nielegalne bycie gejem. Ale to oni na szubienicę idą, czy co oni robią? No tak, nie, no myślę, że, znaczy, właśnie złożyli wniosek, żeby chcieli szubienicę, bo mieliśmy ich zapaturzyć na śmierć. Więc woleli domosławiennicy. No to jest takie... No teraz jest trochę liberalna władza, więc staramy się trochę wychodzić do ludzi, nie? A mnie to wkurwia strasznie. Mnie też, no ale co powiem. Ja też tęsknię za dobrym batorzeniem. Dobre batorzonko, geja to jest kurwa... I od razu dzień taki, nie? Samo rano. Kawka lepiej smakuje. Tak, wiesz, jak to mówią, że jak się geja wybatorzy, to i poniedziałek miły, nie? To jest takie przysłowie u nas w Katarze. No ale cóż... Szkoda, że dużo ich nie mamy tutaj, że się nie ujawniają z jakiegoś powodu.
To czemu ich nie baturzyliśmy jeszcze? Mooo, to jest zachód. I my tam jakby... Nie możemy tam wchodzić? Znaczy, wyjść możemy, ale podobno nie możemy baturzyć. A jakbyśmy tego, kurwa, łysego z Fify poprosili, żeby nam tu przysłał amnesty? Możemy, mogę zadzwonić do niego. Dobra. Py py py. Puuu. Halo? Halo, łysy z Fify? Yes, siro. To ja, co tam? To ja, Spirant. Dzień dobry. Komendanta twojej ulubionej komendy w Katarze. No tak, wszystko co z Kataru to moje ulubione jest. Pamiętasz jak mówiłeś, że zorganizujesz u nas mistrzostwa? No przecież zorganizowałem, wypuśćcie moją rodzinę. Żartuję, moja rodzina to hajs.
No co tam. Pan to się szybko uczy naszych nawyków. No no, co tam. Bo pomyśleliśmy sobie, że my lubimy bardzo batorzenie gejów. No to wiadomo. Ale... Ja nie jestem gejem. No nie oczywiście, ale tutaj myślę, że możemy mieć wspólny interes. No dobra. Jakby nam pan tutaj przysłał trochę, bo podobno na zachodzie jest ich więcej, a u nas nie. Ale to musielibyście obiecać, że im nic nie zrobicie. A to pan zapomni o tym fragmencie z Batożyśmi. No to najwyżej zmienimy pod dzień przed przyjazdem. Zmienimy, że jednak będziecie Batożyć. Ale jest to okej? No ale jak dzień przed, żebym mógł się wycofać. No jasne, jasne, jasne. Dobra, to ja teraz powiem, że bezpiecznie, fajnie, wszystko jest okej. Potem się tam powiem, no kurwa, Europa, przeproście, Katar.
Okej. Nie, ostatnia klasa, maturalna, wszystko jest git. Dobra, jest wielkie orędzie, Łysy stoi za mikrofonem. Zadecydowałem, że Katar przyjmie gejów jak swoich. Tak, KATAR, tak, tak, przyjmiemy gejów. Tutaj jest dowód kim jesteście. Wiesz, tak podchodzi ten szejk do Przemka i Adama. Czy jesteście gejami? Tak, jesteśmy gejami. Czy zostaliście batorzeni? Nie, nie zostaliśmy batorzeni. Na dowód podciągnę szaty. Nie ma tu śladów batorzenia. Ani śladu batorzenia, co w Katarze by nigdy nie przeszło.
W starym Katarze. Nowy Katar. W nowym Katarze wszystko jest git. Geje, zapraszamy do nas. U nas jest dużo klubów gejowskich. I tak bierze kartkę. Ostra zabawa. Całą noc. Gej kluby. I wiesz, ten drugi szef podchodzi. Ja przyznam, że też trochę jestem gejem. Nie mogę się doczekać uścisku jakiegoś mężczyzny. Każdy z nas jest gejem. Każdy jest trochę gejem. Każdy jest trochę gejem, więc jesteście mile widziani geje.
Jak własnych katarczyków was przyjmiemy. Wy jesteście katarczykami. Łysy się popłaką. Hajsem się wyciera łzy. Ja pierdolę chłopaki. Piękne. Wracają do szkoły. Tak. Szamek jest w szkole. Odpalają sobie telewizję. Telewizję w szkole? Tak, odpalają sobie. Przed szkołą, tylko ten wątek z Katarem zakończyć. No dobra. No i wszyscy się cieszą. No i tam wychodzi ten szejk i mówi, a teraz niespodzianka. A już geje przyjechali, tak? Tak, tak, tak. Stali za bramą cały czas. Już można, już można!
O Jezu, chłopaki, idziemy zobaczyć tego nowego kebaba. Przemek, rozchmurz się, no to nie mogę przetrwać. Właśnie Przemek, daj spokój, chodź, jemy kepsa i będzie git wszystko. Myślisz, że keps załata moje dziury w sercu? Wiesz co, jest takie powiedzenie... Keps to zawsze pomoże. To słynne powiedzenie z Katary. W Katarze mamy takie powiedzenie. Keps i Batarzenie lepsze niż... Luchanie. My jeszcze nie znamy Rymów w Katarze. Dopiero przyjęliśmy gejów, tak? Jesteśmy gotowi na poezję. No, więc, i tak, i... Witam chłopcy. Pa... pa... pan... Tak, to ja.
Tak leją ich wszystkich kurwa po pyskach. Przecież wy napisaliście ten scenariusz. Wiesz, tak jeden go bije. Powiedziałeś na antenie, że jesteś gejem. Przecież ty mi kazałeś powiedzieć, że jestem gejem. To ty mi kazałeś powiedzieć, że jesteś gejem. O kurwa, ja tak siebie zaczynam lać po ryju, nie? Jak ja mogłem napisać taki scenariusz, nie? I sami się batoszą kurwa. Allah'u przebacz mi. To jak w chłopakach z baraków było, nie? Jestem gejem? Chyba jestem gejem. Cholera, chyba jestem gejem. Tak wszyscy tam mają tylko dwa takie momenty. Cały Katar w ogóle. Tak wszyscy się napierdalają. W ogóle taksówkarze stanęli, żeby się zacząć batorzyć. Każdy ma bad w ogóle przed sobą w Katarze. Tak, z jakiegoś powodu. Jakbyś spotkał geja kiedyś przypadkiem na ulicy. Katarzy, to masz bady z opon. Ale jakbyś zgubił, to jest automat.
Automat z badami. Masz takie kolczaste, krótsze, dłuższe, sezonowe, świąteczne. Ej, Przemek! Przemek! No, no, no. Chodź szybko tutaj, do tej budki. Jestem, już. Ci koledzy już wyciągają baty. Ej, teraz musimy cię bić, Adam. Nie, bo przecież nie jesteśmy w Katarze. Jesteśmy w Katarze. Kurwa, serio? Ej, chłopaki, musimy zbić Przemka. Był naszym przyjacielem, ale teraz władza ogłosiła, że jednak nienawidzimy gejów. Ej, Tomek. Tomek. Zamknęli się tak szybko w tym kebabie, zamknęli drzwi. Co? Przez okienko, tak? Tomek, czy ty nie masz w sobie czegoś z geja? A złap Romka za fiuta. Po co?
No złap. Dobra. Co Tomek, co ty robisz, co ty robisz? A Tomek tak całuje Romka. Romek odwzajemnia ten całunek. Ej, jest okej bycie gejem. Bycie gejem jest spoko. Bycie gejem jest okej. Taki szept idzie, nie? Taki marketing szeptany. Każdy... Bycie gejem jest okej. I pochodzą takie tumy ludzi, nie? Obalają te, kurwa, automaty z tymi biczami. Wszyscy tak ściągają te... Wszyscy ściągają te szaty i każdy ma... Bycie gejem jest okej. Tak jak ankieta Amnesty International, 112% Katarczyków deklaruje, że jest gejem. Wszyscy się napierdalali przed chwilą.
Kobiety też mogą być gejami. Ej, ta cywilizacja umrze. Za 100 lat nie będzie żadnych dzieci. Nie będzie mistrzostw. In vitro. Tak. In vitro przyjedzie do Kataru, bo wszyscy są gejami nagle. Ale to dobrze. Lepiej być gejem niż katarczykiem. Tak postępowy kraj. Na mniejszości lepiej odpowiedzieć mniejszością. Obrażenie mniejszości. Najlepsza jest nienawiść. Historie Niestworzone. A oni są w tym kebabie i tak odsuwa tą dziurkę. Wiedziałem, że tak będzie Przemek. Wiedziałem, że to wszystko jest konspiracja, ale... Słuchaj, ja otwieram takie wrota, a tam taka dziura w ziemi po prostu. Oni zaraz przestaną być gejami, to jest niestabilny kraj.
Musimy stąd uciec. Ten tunel zaprowadzi nas do Polski. To daleko. Ale to jest... Zjeżdżalnia. Wchodzisz i jedziesz. Szkakuję tam. I tak uuuu, lecą, jadą razem. I ten, i Katar coś podejrzewał, jak noże zaczęli wbijać w ziemię. W tym tunelu takie noże, oni tak omijają te noże. Czekaj, ale ja się pogubiłem, panie Adamie, pogubiłem się. I tak jadą cały czas. Ten kawałek się jedzie, nie? Czy to w końcu jest okej bycie gejem w Katarze? Już nie jest. To się zmienia co 5 minut. Ja pierdolę, strasznie zamiści kraj. Wyszli wszyscy na ulicę i nagle wojsko zaczęło do nich strzelać. A potem po chwili żołnierze zaczęli litać ze sobą.
Bo ktoś puścił Imagine Johna Lennona. I stwierdzili, kurwa, świat bez granic? Jakie to piękne! Kto jest nad wojskiem? FIFA chyba tylko. Tylko FIFA. FIFA przyjeżdża i zaczynają napierdalać wojsko. Mysty tak strzelają do Polaków, bo Polacy przyjechali. Polacy geje. Polacy geje, bo Flixbus zrobił taką promocyjną cenę do Kataru. Dwieście złotych i dwa tyskie kosztuje przejazd. I cała grupa Polaków przyjechała do Kataru. Ale dwa tyskie dopłacasz do tych dwóchstu złotych, czy dostajesz dwa tyskie na drogę? Dwa tyskie dajesz i dostajesz dwa. To musisz ziąć po prostu i nie dawać im? Można.
Ej, geje z Kataru. Siadajcie. Okej. Siedli. Kim pan jest? Mówią na mnie... burmistrz. Po co tu przyjechaliście? To jest mój kraj. No, spodobał nam się. Chcielibyśmy nim być gejami. Ale w tym kraju jest zakazane bycie gejem. Co? To my byśmy nie chcieli. A jaka jest kara? Jaka jest kara? Tak. Znaczy... Nie jest... No... U nas się nie stosuje kar. Raczej po prostu nie macie praw. Tak jak heteroseksualne osoby. No więc nie wiem, czy wam to pasuje. W sensie, możemy was odesłalić do Kataru, teraz tam, jak sprawdza, teraz nienawidzą gei.
To nie, to nie chcę. Ale jak dolecicie, może... Znaczy, to jest dość niestabilna sytuacja, jak zauważyliście. Dobra, ale jakby co, no nie może... Są, nawet można stawiać zakłady. Czy do końca dnia będzie nienawidzenie gejów, czy kochanie gejów? My byliśmy już w Katarze i mamy zjeżdżalnię z Kataru, ale tylko w jedną stronę, więc... No tak, zarówno sami byście się musieli wspinać. No... Dziwne, bo Polska jest wyżej trochę w rankingu bycia okej dla gejów, a jednak trzeba w górę iść do Kataru, nie? Takie metafora trochę. Bardzo, bardzo. Metaforyczne. Ciekawie. Ale nawet nie... Poczekaj aż ci powiem o mojej zjeżdżalni do Korei Północnej. Masz zjeżdżalnię do Korei Północnej? Tak, tak. Panie burmistrzu, a czy... To co my mamy teraz zrobić?
I oni się pytają, co się stało burmistrzu? A burmistrz mówi tak. Chyba mam katar na miłość. Za suma szyby. Dziękujemy. To była druga część KATARu na miłość. KATAR na miłość 2. To był horror, bo było w tym dużo homofobii. I dużo śmierci. Dużo batorzenia i tak dalej. To jest straszne. Nie zawsze horror musi być taki... Bo wiesz, są takie klasyczne horrory, że coś wyskakuje, drą mordę. A my musimy się troszkę obbitnić, my tak psychologicznie lubimy postraszyć. Że to jest po prostu smutne, że słuchasz i mówisz, jaki to jest smutny świat. I to jest horror. To mógł być też dramat. Ale był horror.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ostatnia część przygód w Katarze. Dramat, problemy społeczne i kebab