2. Coś mi wpadło do oka 2: Zemsta - science fiction
W drugim odcinku podcastu improwizowanego stworzymy historię grupy goblinów, którzy na Ziemii szukają zemsty po ostatniej zniewadze. "Coś mi wpadło do oko 2:Zemsta" to film science-fiction o zawiści i zdradzie, i Elonie Musku. Dajcie znać jak wrażenia na Ig:historie.niestworzone
Żeby nie było. Nie powiedziałem tego. Elon Musk. O cholera. A może byśmy porwali Elana Muska? I co, zażądamy okupu? No. Ooo, fajnie, dobre. Ale się na nich zedźcimy. Dobra, dobra, fajne. Gdzie jest Elon Musk? W Afryce Południowej. Eee, jejku, jejku, jejku. Ja tam nie lubię latać, tam jest strasznie gorąco. No dobra, lećmy tam. Chwilę sobie poradzimy, ubierzemy kobietę. Mam o to flastę? O, o, o, mam pomysł. A jakbyśmy wpuścili sobowtóra Ilona Muska, który by im dawał złe decyzje podejmował i byśmy ich rozwalili od środka. Jeszcze byśmy Bidena podmienili. Niech im doradzi, że niech zły Elon Musk kupi Twittera, to będzie pierwsza złą pozycja.
O, fajne. I będzie tam pisał różne głupoty. Będzie oszedł i mówił, że Ziemia nie powinni... Znaczy, nie chcę się wpierdalać tak na luziaka, ale moim zdaniem Ziemia nie powinni oddać władzę goblinom. Oni go posłuchają. Ludzie kochają. Mocno im staje na widok Elona Muska. Dobra, lecimy tam. Dolecieliśmy. Słuchaj, mam pytanie najpierw, bo według protokołów powinniśmy najpierw porwać krowę. Cholera, w Afryce są tylko guźce. Są królowie w Afryce? Są tylko guźce. Zabarwimy guźce. Ale czy nasz król się nie zdenerwuje na nas?
Jaki? Podmienimy tam Elona Muska, słyszałeś królu kiedyś? I on będzie im doradzał różne złe rzeczy. On jest przesnym mojego dziecka. Naprawdę? On był na chrzcinach, no. Bo tu też mamy chrześcijaństwo. To jest bardzo szeroka religia. Elon Musk też jest kosmitą, tak jak my? Jest reptilianiem. To by wiele wyjaśniało. A my jesteśmy goblinami. Ale on zrzekł się reptiliaństwa na rzecz goblinstwa. To jest taki dobry człowiek. Strasznie dobry. On zrobił tunelę pod ziemią, żeby ludzie nie jeździli. Takie tramwaje tylko dla samochodów. Tramwaj dla samochodów? No, ludzie jeżdżą takimi szybkimi tunelami. To po chuj im te samochody? Słucham? Po cholerę im te samochody? No bo już były tramwaje i on bardzo lubi wymyślać nowe rzeczy. I on strasznie lubi jak coś wymyśli nowego.
Jak czegoś nie wymyśli to zwariuje. Tak, jak czegoś nie wymyśli to zwariuje. Znałem takiego jednego człowieka. Nie wymyślił i zwariował. Był strażakiem. Ojej. A żyje? No nie, nie żyje. Zwariował. O Jezu. To strasznie? Strasznie przykra sytuacja. Tak, ale cieszę się, że umarł, bo kocham mord i nienawiść. Ja też jednak się cieszę. Trochę mi było przykro, taki jakiś pierwiastek gobliński we mnie się obudził, ale potem się przemieniałem z tym dyktatorem i się cieszę jednak. Dobrze, dobrze, mam nadzieję, że cierpią. Czyli mamy... Mamy pozwolenie na Elona Muska, Sobowtóra, na ziemię. No to tak, ale nie podoba mi się to z tym... Bawołem? Guźcem. Guźcem. A możemy olać... A możecie go przemalować? Ja bardzo lubię być okłamywany.
Ale król zagroził, że nas zabije, jeżeli się zorientuje, więc... To nie możemy po prostu... Nie wiem, mamy statek, to jest szybki. Nie możemy lecieć na inny kontynent i porwać krowy jakieś szybko? Co z tym Elonem Muskiem? To najpierw zostawmy Elona Muska i potem pomyślimy o tej krowie. To jest drugorzędna sprawa. Tradycja to drugorzędna sprawa. A najpierw maskę robimy? Najpierw maska. Uuu, to trochę złamanie traktatów. Ale kum się nie zorientuje, zresztą on uwielbia być okłamywany. On jest głupi strasznie. Nie mów tak, król posłucha. Przepraszam. Ty, ten wielki plakat z jego oczami, ruszającymi się, to jest... Tak, tak. O nie. Lubiłem ci mówić. Czyli ten plakat, oczy się ruszają, to jest... On nas obserwuje? Tak, tak. Ale nie słyszy. Mamy wyłączony mikrofon.
On myśli, że go wielbimy w tym momencie. Ja tańczę i śpiewam i król myśli, że go uwielbię tańcem i śpiewem. Bo kto tańczy i śpiewa, ten się modli trzy razy. Czy wiedziałeś, że króla można uwielbić tańcem? Teraz wiem! A nigdy nie tańczyłem. Chyba to wynika z mojego tego, że ja nie przepadam za królem. Też go nienawidzę. Dobra, słuchaj. Robimy Ziemię, a potem się zajmiemy królem. Jazda. Okej, to już drugi raz na Ziemi. No. Gdzie jest Elon Musk? Chodzi po Afryce? Tak. Patrzę swoje sławanie. Wpiszę... Akurat ten protoplasta... Nie, jak się nazywa ta broń? Nie jest to historia. Protoplasto, zmieniłem nazwę, żeby nam się łatwiej mówiło. Ma taki komputer, on wyszukuje też ludzi.
Pisze. Nie ludzi, gobliny. Elon Musk, czyli to będzie 7, 4, 5, 2, 3, 4, 8, 2. Okej, wyszukuje. Okej, jest... Pod nami. No akurat. No tak się złożyło. Nie musimy nigdzie lecieć. Tak, super. Strasznie fajnie, dobra. Zgarniamy go i zostawiamy naszego sobowtóra. Tak, mam tutaj promień świetlny, który wciąga. Ale muszę zmniejszyć skrowy na człowieka. Tydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydydy
Co się ze mną dzieje? Chyba wracam do domu. To ja, Elon Musk. Witam, Elonie Masku. O, w końcu po mnie przylecieliście, przyjaciele. My na Ziemi nie mamy takiej technologii, żeby polecieć do was, a strasznie stęskniłem się za królem. Co u niego słychać? I, Elonie Masku, strasznie nam się nie podoba to, co robisz na Ziemi. O cholera, czyli to jest interwencja? To jest interwencja. Bardzo, ty jesteś bardzo twórczy, ale ty miałeś zrobić tylko eBay'a, pamiętasz? Mhm. I miałeś siedzieć na eBay'u, a sprzedałeś eBay'a, tak? Sprzedałeś eBay'a czy nie? Zdarzyło się, tak. Czemu sprzedajesz eBay'a? Mieliśmy sprzedawać nasz kosmiczny syf na eBay'u ludziom. Ale spoko, ja mam wciąż udziały w eBay'u. Ale administracja nas zbanowała ostatnio. Może dlatego, że wypisywaliście rasistowskie kazła?
Ja nie miał e-mailu, tylko Paypal. Dobra, chuj. Słuchaj, ty myślisz, że porwanie krowy to nie jest nic trudnego, a kurwa twoje samochody płoną w tunelach. Jak to jest? Powiedz mi. Wydaje mi się, że trochę ciężej jest lewitującą krowę wycelować w ogóle. Wiesz, że raz nam złamała kark o brzeg otworu w statku kosmicznym? Dobrze, że jestem goblinem, bo inaczej by mnie to zasmuciło. Ale teraz się docieszy? No, no, śmierć, pojenie. Tylko mamy taki problem, że jak złamie kręgosłup krowa wcześniej, to musimy inną krowę dać królowi, albo kurwa ustawić ją... To strasznie mnie denerwuje. Elon, dobrze mówisz, słuchaj. Ale i tak musimy stawić twojego suboptura.
Tak. To nasze. Ostatnia rzecz jaką nam się udało sprzedać, zanim wprowadziliście swoje pojebane ograniczenia na ebayu. Idziesz do celi, do więzienia. Wzięli go do celi. Dzięki. Okej. Teraz krowa. Nie, musimy pójść z softura. Tak. Ty pójdziesz, ty będziesz z softurem. Nie ma problemu. Mam taką moc jako goblin, że ja mogę się zmieniać w kogo chcę. Okej, to zmień się w Mirana Maska. O! Elon Musk! Doceli go! Nie, to ja! Pamiętacie, chłopaki? O Jezu, to było blisko. O kurwa, ale była lipa. Idę wykonać. Elon Musk! Doceli go! Kurwa. Nie mamy czasu do stracenia król i tak jest już na nas bardzo zły.
Ale dobrze, że mi puściłeś to oczko, bo... Kwaśna sprawa by wyszła taka strasznie, jakbyśmy to wyjaśnili naszemu królowi. Bo my jesteśmy buntowniczym statkiem, my planujemy śmierć króla. Nazywamy się Łotrzyk. A kto ci już powiedział to? Które? Kto ci powiedział, że jesteśmy buntowniczym statkiem? Elon Musk. On jest w celi. A ty mu dajesz jedzenie. Nie, po prostu tak pomachałem mu przed nosem. Lubię jak cierpią. Dobrze, jesteś jednym z nas. Króla trzeba zabić. Wypuśćmy Elona Muska. Po chuj. Bo król chciał go zamknąć. Ja nie mam zamiaru być w paście... Przebierzmy króla. Przebierzmy Ilona Moska za królę. Wtedy będziemy mogli wejść bez zabezpieczeń na jego pałac. Ale to będzie świetny pomysł.
Nie mamy farby. Cholera. Ale Elon Musk jest wizjonerem, on nam powie co robić. Elonie, Elonie. O, to ja, Elon Musk. Strasznie zapuściłem brodę i zniżył mi się głos. Bo siedzę w więzieniu od wielu godzin. O co chodzi? Potrafisz się przebrać za krowę? Krótka piłka. A wyjdę stąd? No tak, wyjdziesz. Świetnie, mamy to. Okej. Muszę mieć, potrzebuję tak, koca. Biało-czarne. Macie kot w cętki? Tak. Dobrze, fajnie. Taki na kanapie był, widziałem. Jak się wchodzi do was, to jest koło poległej.
Atakuje najsłabszy punkt zawodników. Oszukałeś mnie, kapitanie. Niech świat płonie. Jak jeszcze król musi powiedzieć, że coś mu do oka wpadło. Ale... Czy zrobiliście z ziemi gorący tost? Zrobiliśmy to, co król rozkazał. To było ostatnie życzenie króla. Teraz Elon Musk zostanie naszym królem. Elon Musk nie może zostać królem. O, już jest postanowione. Elon Musk nie jest moim synem.
Elonie, okłamałeś nas. Muszę was zajebać. Ja jestem Elon Musk, nie do zajebania. Zrobiłem na ziemi wszystko, co mogłem zrobić. Teraz czas wprowadzić odświeżające rewitalizacje na waszej planecie. 51% chciałbym dla siebie. Zapraszam was do zarządu. Poszli do zarządu. Ja jestem tak naprawdę synem Statysty. Statysty. Tak. Kapitanie, weźmy tutaj. Ja jestem Elon Musk i mam do Ciebie taką sprawę. Ja jestem kapitan. Ile masz udziałów w zarządzie?
49%. No właśnie, a chcesz stracić je? Zrobię co tylko zechcesz, Elonie. Zabij stażystę. 3. Coś mi wpadło do oka 2. Coś mi wpadło do oka 2. Coś mi wpadło do oka 2. Coś mi wpadło do oka Statysto! Tak, to ja jestem statystą.
Zdradziłeś nas. Prosto z mostu, zdradziłeś nas. Nie. To co tu robią te pieniądze, których miałeś nie mieć? Dałeś mi te pieniądze sam. Masz no to dowody? O nie, wiedziałem, żeby nie brać pod stołem. Cholera. Możemy to zrobić po dobroci. Nastawiasz kark i ja ci przebiję oko. Albo możesz uciekać i bawić się w kotki nóżka. A może być ręka? Może być ręka. Potem i tak wydłubię ci oko. Aha! To strasznie niefajne to jest. A mogłem coś zrobić, żeby przeżyć, Ilonie Masku? Nie, nie ma szans. Ja wprowadzam... Czyli ja cię urodziłem. Na naszej planecie mężczyźni rodzą.
Nie mamy kobiet na naszej planecie, rozmnażamy się bezpłciowo. Ja cię bezpłciowo zrobiłem. Elon Musk, proszę cię, no. Dobrze, możesz zrobić jedną rzecz? No? Wbij sobie nóż w oko. No nie, czy to jest piła? Dobrze, okej. Ten nóż? A to jest miecz świetlny. Przecież to mi wypali mózg. O to mi właśnie chodzi. Sorry, sorry, jakby, no nie, nie ma, nie ma... Gdzieś cię nie zdradziłem, Milon. Nie ma wyjścia, zdradziłeś mnie. Karmiłem cię piersią. Przez całe... 2. Coś mi wpadło do oka 2.
Coś mi wpadło do oka 2. Coś mi wpadło do oka To prawda Elon, jesteś słabym królem. Nie podoba nam się jak rządzisz. Zdegradujmy cię do statysty i ja zostanę królem. Praktytant? A czy będziesz rządzić demokratycznie? Nie ma takiej opcji. Ale powiem wyborcom, że będę, żeby mnie uczciwie wybrali, a potem do kadencji następnej, do następnych wyborów i będziemy się zastanawiać.
Ja jestem kapitan i masz mój głos. Mnie przekonałeś normalnie. Elon, mam twój głos? Potrzebujemy przewagi dwóch głosów. Kurcze, no chciałem cię zabić, ale jak tak teraz myślę, to też ma fajne wizje. Ja widzę to, widzę to, bo ja jestem wizjonerem. Patrzę w dal i widzę, że ty mógłbyś nam się przydać jako król. Ale będziesz marionetkowym królem. Ale kto będzie mną kierował? Ja i kapitan. Nie ma sprawy. Dobra, dobra, dobra. Bo ty jesteś taki fajny gość, taki ogolony, miły, zabawny. Ty mógłbyś... O kurcze, mam pomysł. A jakbyś... Ty pojechał na Ziemię i był z powtórem Ilona. A, Ziemia nie istnieje. Ziemia już nie istnieje.
Tu nie ma demokracji! Jakby media przyjechały... To musimy sprawiać pozory, że są. Królu! Pierwszy problem! Burza piaskowa! Aaa, wszyscy do... Wszyscy do schronu! Zamknęli drzwi przed statystą, bo też go zdradzili. Od razu, nie? Z trzem ranami. Elon Musk patrzy na piask... I nagle ostatnia osoba wbiegła. Mhm. I upadła na ziemię, bo ten piasek już ją dotknął. I on się tak nachylił. I mówi... To jest trujący piasek. Coś mu wpadło do oka. I zaraz wszyscy będziemy chorzy i umrzemy.
I zaczął ich mordować po kolei. Jezu, to jest bardzo krwiożerczy piasek. Coś im wpadło do oka. 2. Zemsta. Elon. Słucham, słucham cię. Czy mamy wydawać te porcje żywnościowe? Nieee, cały śluz będzie dla mnie. To jest moja zemsta na goblinach. To co ma... Czyli my mamy te bronie, żeby ich zastrzelić? Nie, oni sami się powybijają. Możesz zastrzelić się, bo nie obchodzi mnie to. Świetne, świetne. Dobra. Dobra, śluz, kapitan. Kapitan, Elon Musk. Kapitan Śluz, to jest twój nowy przydomek. Kapitan Śluz. Kapitan, dziękuję. A ma ta podwyżka też? Nie, tylko przy domek. Powinno cię to cieszyć. Bardzo mnie to cieszy, bo ja jestem honorowy. Dobrze, no to skoro oni już wszyscy... O, już ostatni.
O, moje oko! Umarł. Elon, ale czy ten piach nie doleci do nas? Czy nam coś nie wpadnie do oka? Teraz jak to powiedziałeś... To tak, coś mi właśnie chyba wpadło do oka. W tym momencie. Dziękuję. Spojrzeli na siebie przerażeni. Fajne. Dziękujemy bardzo. Mamy do was kilka prośb. Po pierwsze, dajcie, oceńcie nasz podcast na Spotify, bo jest to dla nas bardzo pomocne i dla algorytmu, jeśli wam się podoba. Chyba, że jest poniżej 3 gwiazdek, to nie oceniajcie. Wytrzymamy bez waszej, kurwa, opinii. Chcielibyśmy żyć w zakłamanym świecie. I tak już jest ciężko, kurwa.
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast improwizowany, tworzący film na żywo. Wymyślone tytuły i gatunki filmu, postacie i kontynuacja ich historii.
Postać goblinu próbuje zemścić się na ludziach z Ziemi, którzy go zranili. Wymyśla nową technologię i planuje atak.
Goblin planuje atak na Ziemię, korzystając z nowej technologii. Dyskusja nad efektem ataku i zemstą.
Goblin wykonuje atak na Ziemię, korzystając z nowych technologii. Dyskusja nad konsekwencjami ataku i zemstą.
Goblin wykonuje zemstę na Elonie Musk, korzystając z nowych technologii. Dyskusja nad konsekwencjami zemsty i jej rezultatami.
Goblin i król konfliktują nad zemstą na Elonie Musk. Rozstrzygnięcie konfliktu i wybór nowego króla.
Rozmowa o zemście na goblinach i przydzielaniu żywności. Kapitan otrzymuje nowy przydomek i podwyżkę, ale nie ma ona zastosowania.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.