1. Piżmak w mundurze OSP - dramat
W dzisiejszym, pierwszym, odcinku zaimprowizujemy film "Piżmak w mundurze OSP" który, jak się okazało, jest dramatem. Zapraszamy do słuchania i zostania na dłużej :)
A może być na 3-2-1? 3-2-1? Dobra. Nie, 3-4 i nagrasz. 3-4 jest to najfajniejsze, bo jest krótsze to ry. Mhm. Jest takie młodzieżowe. No dobra, 3-4-ry. Piżmak w mundurze OSP. Co? Miałem taki tytuł przygotowany i słyszałem ten dramat. Piżmak w mundurze OSP. No i to chuj. Po podcaście. Dobra, lecimy, zrobimy to. A co to jest piżmak? Sprawdzałem specjalnie. To jest zwierzę, nie? Tak, tak. Piżmak to jest takie połączenie bobra i szczura. Wygląda jak bubr. Ale ma ogon jak szczur. Dobra. Piżmak w mundurze OSP.
Mam tylko kota, znaczy miałam. Już nie masz. Jestem taka samotna, jest takie przykre. To jest strasznie przykre, ale ja mam dla ciebie kawalera do wzięcia. Ooo, pokaż mi tego kawalera. Strażaka. Nie chcesz strażaka? Jeszcze się nad tym zastanawiam. Ale on jest z zawodowej. Aaa. Aaa, on nie pije tyle wody. Ale... Pozdrawiamy wszyscy. To co? Ja bym chciała, bo jestem kobietą, Monika, to ja. Widzę. Ja jestem stary, ale jary, jak to mówią młodzi. Chciałabym, żeby strażak sprawdził się w konkursie strażackim ze strażakiem z OSP i zobaczymy kto jest lepszym strażakiem.
Ja jestem kurwa po szkole strażackiej. No udowodnij mi w konkursie. Nie, nie będę z jakimś strażakiem z OSP konkurował. Bo nie dam się zaprosić na randkę. Ooo, dobrze to rozgrywasz. Jak to mówią, gasisz pragnienie. Tak mówimy w zawodach w Wiej Szkole. Z czym? W OSP też tak mówią, niczym się jeszcze pan nie odznaczył. Ra. Przyjmuję wyzwanie. Dobra, chodźmy tam. Gdzie jest ten wyścig? No musimy go zorganizować. O kurde. Czeka nas tyle pracy, może starzec się tym zajmie, a my przejdziemy się na spacer. Do lasu poszukać mojego kota.
Kto tam? Tak, zawsze odbieram telefony mówiąc kto tam. Eee... Centrala z OSP. O... No, czego chcesz? Czy ty jesteś centralą z zawodowej? Tak, no, co dzisiaj zrobiliście, kurwa, co? Eee... Przygotowaliśmy wyścig. Tyle chcesz mi się pochwalić? Ustawiliśmy płotki. Ty lepiej zobacz co tam u twojego narzeczonego, bo kurwa... Odpierdol się od mojego narzeczonego, zdziro. Nigdy. Niech on odpierdoli się ode mnie. On traktuje ciebie jak kurwa zastępstwo, kiedy nie mam czasu. Tak mi powiedział. Tak jak miasta traktują was, kiedy OSP nie ma czasu.
My ustawialiśmy dzisiaj cały dzień pachołki. Taśmę zrobiliśmy na gorąco. Dobrze, wystawimy naszego najlepszego zadania. Co jest do wygrania? A Norbert jest do wygrania? Dobra, Zdziro, słuchaj. Jeśli twoja kurwa zawodowa szkółka z technikum wygra z moimi chłopakami z OSP, to ja ci odstąpię mojego narzeczonego. Robimy to. Wiem, że robimy, Zdziro. Za ile się widzimy? Kurwa. O, lepiej żebym Cię tam nie widziała. Lepiej zostań przy centrali. Chyba lepiej żebym ja Cię nie widziała, bo jak Cię zobaczę, to już kurwa Cię nikt nie zobaczy. Ja Ci wydrapię oczy, kurwa. Ja Ci wydrapię oczy, zdziro. Widziałem te Twoje brzydkie paznokcie. Ooo, Ty kurwa, zdziro.
To... Aaa, nie, to tobie wypadł. Szacunek do siebie. Bo wyrywasz znakujących facetów. Mhm, gdzie jest ten Norbert, bo mam mu coś do powiedzenia. Chyba do zrobienia. Też? Wiem. On nie miałby z tobą o czym rozmawiać w sumie, bo jesteś taka głupia. Kurwa. Głupia ciwa. Dobra, zaczyna się wyścig. Powodzenia. No, powodzenia temu twojemu mięśniaku. Okej. Na wyścigu ustawili się strażacy OSP i strażacy... Zawodówki. Zawodówki?
Zawodówki. Zawodowi. Rozpoczął się wyścig. Na linii startu spotkali się Robert i Michał. O Jezu, Michał. Cześć, Michał. Cześć. Ja jestem Robert. Sorry, zawsze zapominam, jestem tylko strażakiem z OSP. Nie, nie docen... Nie, nie, bo nic takiego... Ale wiesz, ile za to ostatnio wycisnąłem na ławeczce? Ile? 300. Ja wycieczkam 320. A, nauczysz mnie kiedyś? Ale musisz bardzo dużo ćwiczyć. Wiem. Bardzo dużo wpierdalać białka. Bierzesz białko? No, teraz brałem... Dobrze, a szczypiesz się?
Kurwa, codziennie, jestem teraz na cyklu. Dobrze, dobrze, dobrze. A bierzesz żonę? 1. Piżmak w mundurze OSP Ostatnio pożyczyłem od niego książkę. W tej książce było napisane, jak lać żonę. I tak puścił do mnie łoczko, ale nie załapałem, o co mu chodzi. Dzięki, że mi to wytłumaczyłeś. No, bo trzeba lać żonę, żeby... Bo wtedy się robi... Bo to są takie partie mięśni, które się aktywują tylko jak się leje żonę, wiesz? Dobra. Gotowi?
Do startu? Start! Pobiegli. Uuu! Najesz Robert! Dawaj Michał! Najesz Robert! Michał, dawaj Michał! Michał, Michał! Dowiegli. Kto dobiegł pierwszy? Był remis. Tak. Ale okazało się, że z OSP postawili jeszcze jednego zawodnika. A strażacy zawodówki nie mieli tego pobóremizm. Michał dowie tak samo jak Robert. I trzeba postawić zawodnika zawodowej szkoły strażackiej, bo z OSP jest jeszcze jeden, który chce się mierzyć, żeby rozstrzygnąć.
Czy on nie jest przypadkiem... Jest jeden właśnie na trybunach, tylko że to nie jest człowiek, tylko jest to... No jest to Piżmak, no powiedzmy to sobie. I Piżmak musi wziąć udział w zawodach. Ale żeby brać udział w zawodach, trzeba być przebrany w... Strój strażaka. Do starcia z Piżmakiem stanąłem obu... Strażak OSP. Nie, z Piżmakiem to nie strażak OSP, Piżmak jest z OSP. A, nie, nie, bo tak jest, wiem, taki jestem fin. Ale bo już nie mieli innych mundurów zawodowych, dlatego obydwoje biegną w OSP.
Piżmak i strażak z OSP. Obydwoje są w studiu OSP. Mhm. No zapem. Dobra, biegną znowu. To jest... Jest, stoją na linii startu. Cześć, jak masz na imię? Piżmak popatrzył się z obrzydzeniem. Ile wyciskałaś? Piżmak zaprezentował ile wyciska. Łooo, leżone? Piżmak pokręcił głową. Jak? Pokręcił głową. Aha, czyli, że nie. Okej. To i tak zrobiłeś taką masę bezbicia żony? Aaaa. To chyba przemoc jest zła w takim razie wobec kobiet.
Wtedy strażak OSP uświadomił sobie, że przemoc wobec kobiet jest zła. Po rozmowie z piżmakiem. Bo był to strażak z Zakopanego. 3, 4, start. Dajesz piżmak? Dajesz! Strażak USP! Ile wyciskasz na ławeczce? Ja? Nie no. Piżmak? Nie piżmak. Ej, nie skupiałem się na rozmowie, chłopaki biegną. Dawaj, dawaj! Uuu, patrz, to moje balony! Strażak z OSP obrócił się za balonami, potknął się i rozjebał sobie ryj. A Piżmak dowiek do startu, bo jego nie obchodzą balony damskie.
Nigdy nie będziesz miał Norberta. Jeśli ja go nie będę miał, to nikt nie będzie miał. I podcięła sobie gardło. Obie upadły na ziemię. Wszyscy widząc to, również wyciągnęli noże. OSP to siła! Zawodowi lecimy! I zaczęli walczyć na krew i życie, a Piżmak stał na mecie i się uśmiechał, mówiąc, że cywilizacja świata ludzi... Pożar lasu powoli zaczął zajmować cały teren wyścigu. A ten czarny, 39-letni kot wyjadał z włoki starszego pana mieszkającego w okolicy.
Dzięki za dzisiejszy odcinek. To był dramat. To był dramat o nazwie Piżmak w mundurze OSP. Mam nadzieję, że wam się podobało. Jeśli tak, to obserwujcie nas na różnych platformach streamingowych oraz na Instagramie. Jesteśmy pod nazwą Historie.Niestworzone. Na pewno poznacie po zdjęciu profilowym. Dzięki. Do następnego. Cześć. I pokażcie nas komuś.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o podksiecie i opisanie postaci.
Robert i Monika szukają zaginionego kota. Rozgrywka między strażakami OSP i zawodowymi strażakami.
Zawody między strażakami OSP a zawodowymi strażakami. Wyścig zakończył się remisem.
Zakonczenie podksiecia i wprowadzenie postaci Piżmaka.
OSP to siła! Zawodowi lecimy!
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„OSP to siła! Zawodowi lecimy!"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.