Mentionsy Mentionsy
Historia w Radiu Olsztyn
Historia w Radiu Olsztyn

Stanisława Leszczyńska | Podcast historyczny Radia Olsztyn

19.05.2026 ·24 min 2 s · 11 rozdziałów

Karolina Retkowicz z IPN w Olsztynie opowiada o życiu i działalności Stanisławy Leszczyńskiej, nazywanej "położną z Auschwitz", akuszerki, która przyjęła w obozie tysiące porodów.Przygotował Mirosław Sochacki.

2:48 · Powrót do Polski i działalność społeczna 3

Przez bardzo długi czas pomagała jej rodzina mieszkająca pod Łodzią, a także teściowa Marianna. W czasie wojny Stanisława razem z matką aktywnie włączyła się w działalność społeczną. Ile mogły, pomagały działając w Komitecie Obywatelskim niesienia pomocy biednym. Niezwykle zaangażowane pomagały Łodzianom dotkniętym biedą i głodem. To właśnie wtedy kształtowała się jej wrażliwość na ludzkie cierpienie. Koniec wojny okazał się bardzo przełomowym momentem jej młodości. W październiku 1916 roku wyszła za mąż, za Bronisława Leszczyńskiego, którego poznała podczas swojej działalności społecznej. Pierwsze miesiące ich małżeństwa to okres dość dużej niepewności, gdyż kobieta była w ciąży.

Mając złe doświadczenia, po śmierci swojego rodzeństwa obawiała się o życie pierworodnego dziecka. Słusznie, Bronisław Junior urodził się przedwcześnie, już w maju 1917 roku. Rodzice drżeli o jego życie przez bardzo długi czas. Rok później z trzyletniej niewoli wrócił Jan Zambrzycki, ojciec Stanisławy. To dopiero wtedy zobaczył pierworodnego wnuka. W wolnej już Polsce rodzinie Leszczyńskich niczego nie brakowało. Mieszkali w domu przy ulicy Żurawiej, tam gdzie wcześniej mieścił się sklep. Rodzina zajmowała piętro, zaś na dole przygotowano niewielkie pokoje do wynajęcia dla mieszkańców.

Bronisław pracował w drukarni, a Stanisława wychowując syna ciągle marzyła o tym, żeby zostać położną. W 1920 roku rodzina Leszczyńskich przeprowadziła się do Warszawy. Tam Stanisława podjęła naukę warszawskiej miejskiej szkole położniczej przy ulicy Karowej, którą ukończyła z wyróżnieniem. Wyjazd do stolicy umożliwił jej wstąpienie do Państwowej Szkoły Położniczej, gdzie przez dwa lata zdobywała wiedzę oraz doświadczenie. Zdała egzamin, a w jej biografii opisano to tak. W drodze na dworzec kolejowy zaszła do kościoła sióstr wizytek przy krakowskim przedmieściu. Uklękła tuż przed ołtarzem i po cichu podziękowała matce na świętszej za zdany egzamin i uzyskanie uprawnień do wykonywania zawodu.

7:13 · Kariéra położnej 1

Złożyła też obietnicę. Obiecuję, że jeśli podczas przyjmowania porodu stracę choćby jedno dziecko, zaprzestanę wykonywania zawodu. Po uzyskaniu prawa do wykonywania zawodu nie zdecydowała się na pracę w szpitalu. Wraz z rodziną wróciła do Łodzi. Ach, jakie to miasto miało dla niej przyciąganie. Wzywano ją do porodów o każdej porze dnia i nocy Nigdy nie zdarzyło się, aby komuś odmówiła pomocy Sama również realizowała się jako matka Doczekała się łącznie czwórki dzieci Wcześniej już wspomnianego, pierworodnego Bronisława Sylwiny, zwanej Sylwią, a także Stanisława i Henryka Matką była wspaniałą, tak samo jak położną Stworzyła dom pełen ciepła Po wielu latach jej synowie wspominali

9:55 · II wojna światowa i działalność konspiracyjna 2

Korzystali z ostatnich chwil lata w swoim domku letniskowym i przygotowywali się do hucznie obchodzonych urodzin ojca i jednego z synów. Pomimo widma zbliżającej się wojny, starali się wykorzystać lato jak najlepiej. Podczas rodzinnej narady zapadła decyzja, że ojciec wraz z Henrykiem pojadą do Warszawy, by zaciągnąć się do ochotniczej armii. Natomiast dwaj pozostali synowie, Stanisław i Bronisław, wyruszą w kierunku Lwowa, aby tam jako sanitariusze pracować w szpitalu i mieć możliwość kontynuowania nauki. Stanisława pomimo początkowego problemu z wykonywaniem zawodu miała pracę. W dodatku jej bardzo dobra opinia sprawiła, że Niemki chciały, aby to ona przyjmowała ich porody.

To właśnie dzięki ich staraniom w administracji Izby Lekarskiej Leszczyńska odzyskała prawo do wykonywania zawodu. Po kilku miesiącach wojny rodzina spotkała się na ulicy Żurawiej w Łodzi. Ale tylko na chwilę, bo zostali przesiedleni, a ich dom znaleźć się miał za granicą łódzkiego getta. Jesienią 1939 roku, czyli jeszcze na początku wojny, Niemcy wprowadzili dla wszystkich pomiędzy 16 a 60 rokiem życia nakaz pracy. Stanisława o to martwić się nie musiała. Jej mąż także, bowiem nadal pracował w drukarni. Dwóch z synów, Bronisław i Stanisław, podjęli pracę jako motorniczy, a o Sylwii i Henryku niestety nic nie wiemy.

13:02 · Aresztowanie i transport do obozu 1

Troje dzieci Stanisławy należało do Związku Jaszczurczego. Ta pomoc trwała dość długo, jednak w końcu gestapo wpadło na ich trop. 9 lutego 1943 roku chciano ich aresztować. Najpierw Bronisława Juniora, ale udało mu się uciec. Aresztowali więc Stanisławę, Sylwię, Stanisława i Henryka. Ojca nie było wówczas w domu, wracał z pracy. Ukryty w bramie kamienicy obserwował, jak jego rodzina została brutalnie aresztowana i zabrana z miejsca zamieszkania. W lutym 1943 roku, zaraz po aresztowaniu, Stanisława oraz jej córka zostały poddane przesłuchaniu, wyczerpującemu przesłuchaniu.

21:57 · Po wojnie i zakończenie 1

Leszczyńska ostatni poród odbierała w płonącym baraku, w dniu kiedy Niemcy już uciekali. Po opuszczeniu obozu wraz z córką Sylwią najpierw dotarły do Krakowa, a potem po uruchomieniu komunikacji do Łodzi. Tam spotkały się z Bronisławem Juniorem, Henrykiem i Stanisławem. Brakowało tylko męża Stanisławy, Bronisława Seniora. Zginął podczas Powstania Warszawskiego. Spotkali się na rodzinnych łódzkich bałutach. Matce bardzo zależało na tym, aby wszystkie dzieci skończyły studia. Tak też się stało. Trójka z nich została lekarzami, a najmłodszy, Henryk, pomimo ukończenia Wydziału Prawa, został muzykiem.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.