Mentionsy Mentionsy
Hej Koniary
Hej Koniary

Przygotowanie do zawodów jeździeckich I Vlogmas 3

03.12.2024 ·15 min 51 s · 4 rozdziały

Hej Koniary 👋🏼 Jedziemy w piątek na zawody ujeżdżeniowe z Séverine i stwierdziłam, że pogadamy dzisiaj o przygotowaniu na taki wyjazd. Na początku odcinku podałam drugie zadanie adwentowe do wykonania 🧑🏼‍🎄 🎧 Zachęcam Was do słuchania, oceniania podcastu w Spotify i dzielenia się nim ze swoimi znajomymi! Nie zapomnijcie mnie oznaczyć:⁠⁠⁠ ⁠https://instagram.com/suoffduty⁠⁠⁠⁠⁠ ⁠https://tiktok.com/@susannamichalek⁠⁠ Susanna Michalek, ujeżdżenie, konie, vlogmas, jazda konna, podmas, podcast jeździecki

4:31 · Przygotowanie do zawodów 2

No jakby to ona na początku mi mówiła, okej, to tu mu zrobimy wolne, tu zrobimy tak, może wiećmy o tej i o tej. I jakoś tak część z tych rzeczy przeniknęła do takiego mojego obecnego schematu. Z drugiej strony wiadomo, po prostu zdaje się na to, na ile znam mojego konia i siebie i swoje potrzeby, nasze potrzeby, żeby jak najlepiej tym zarządzić. Więc dajcie znać, jak wy to ogarniacie, bo jestem fanką takiej optymalizacji i chętnie się dowiem. Ale generalnie, słuchajcie, z Akim na przykład było tak, że zawsze dzień przed zawodami miał wolne i jakby super chodził. Teraz z Sef postanowiłam tak, że ona nie będzie miała wolnego bezpośrednio przed zawodami. Miała wolne w niedzielę i w ogóle w zeszłym tygodniu miała dużo wolnego, ale ostatni dzień miała wolny w niedzielę i tak jakby trochę nadal kontempluję, czy nie chciałabym jej dać jeszcze przed samymi zawodami wolnego, bo będzie miała taki ciąg.

On mówił, że on przed startami zaczyna konie przyzwyczajać tak, że on sobie zdaje sprawę z tego, że klasy, które oni będą jechać są zazwyczaj wieczorem, czasami są nawet w nocy pod floodlights, te wszystkie kiry w Grand Prix i tak dalej, więc on zaczyna przestawiać godzinę treningów w domu, że zamiast jeździć rano zaczyna wieczorem jeździć i tak dalej, żeby już wcześniej tego konia przyzwyczaić. My z cef zazwyczaj też jeździmy po południu, w sumie od dłuższego czasu, ale wiedząc, że jedziemy L-kę i że prawdopodobnie może to być start od nawet jakiejś siódmej, ja też zaczęłam przyjeżdżać wcześniej. Troszeczkę zaczęłam jej tak przestawiać ten dzień na zasadzie idzie na rano na karuzelę, potem wsiadam i dopiero potem pójdzie na paddock. Tak jak mówię, niestety nie codziennie. Wiadomo, że taka L-klasa to nie jest też aż taki jakby wysiłek jak to Grand Prix, gdzie naprawdę każdy, po prostu nie wiem jak nazwać, każda jednostka energii jest ważna.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.