Mentionsy Mentionsy
Hej Koniary
Hej Koniary

Jak zrobić dramę w internecie? [*] Valegro

05.12.2025 ·26 min 34 s

Hej Koniary, dowiedzieliśmy się kilka dni temu, że odeszły dwa wielkie konie ujeżdżeniowe Carla Hestera - Valegro (jeżdzony przez Charlotte Dujardin) oraz Uthopia. Jednak zamiast kondolencji, wylała się w internecie ogromna fala hejtu i spekulacji. Dlaczego wątpliwości przeradzają się w naszym środowisku natychmiast w złośliwość? Dajcie koniecznie znać w komentarzach, co Wy myślicie.Dawajcie w komentarzach znać co u Was i o czym chcecie słyszeć w kolejnych odcinkach 💖- SuŚledźcie mnie na IG i TT, aby być na bieżąco 👇🏼⁠⁠⁠⁠INSTAGRAM⁠⁠⁠⁠ - ⁠⁠⁠⁠TIKTOK⁠⁠⁠⁠Posłuchaj mojego drugiego podcastu ⁠⁠⁠⁠SUBTEKST⁠⁠⁠⁠ 🪩🔊koniara, kobietka sukcesu, jeździectwo, susanna michalek, jazda konna, horse, equestrian, dressage

I chciałabym dzisiaj porozmawiać o śmierci Valegro, chciałam powiedzieć. Może nawet nie o samej śmierci, no bo na ten temat relatywnie mało wiemy, ale chciałabym porozmawiać o całej takiej fali w zasadzie hejtu, która nastąpiła po ogłoszeniu przez Charlotte Dujardin i przez Carla Hestera, że Valegro odszedł. Albo jeszcze inaczej, że został uśpiony razem z koniem drugim, Carla Hestera, czyli z Utopią. Utopia to był jego ogier, na którym bardzo dużo też startował i Pięknie przez czworo poktańczyli. No i tak naprawdę z jednej strony wiadomo, w internecie wylała się fala smutku i żalu i współczucia, no bo jednak dla wielu osób Valegro był taką ikoną ujeżdżenia.

I myślę, że, albo nawet szczególnie osoby, które o ujeżdżeniu tak naprawdę niewiele wiedzą, jak się zapytacie, to albo zawsze powiedzą Valegro, albo to Tilas. Mam wrażenie, że tam naprawdę nie ma nic pomiędzy. Oczywiście można się było tego spodziewać, że taka wiadomość troszeczkę wstrząśnie naszym światem i naszą taką społecznością jeździecką. Mam wrażenie, że w Polsce o wiele mniej ludzi zwróciło uwagę na to, że Utopia też był świetnym koniem ujeżdżeniowym, ale gdzieś tam wiadomo, aż tak się tym ujeżdżeniem w Polsce nie interesujemy, więc mnie też to nie dziwi. Generalnie news był taki, no bo dla tych co nie wiedzą, Valegro był koniem startowym Charlotte Dujardin. Nigdy nie wiem jak to po polsku powiedzieć, bo to po prostu nie chcę mówić Charlotte Dujardin.

Należał do Carla Hestera, on nigdy nie należał do Charlotte. Oczywiście Charlotte jest wychowanką, współpracowniczką Carla. Swoje konie jeździła cały czas, nie wiem jak teraz, u niego w stajni. On kupił Valegro bodajże jak Valegro miał 2 lub 3 lata i był totalnie niepozornym. Jak zrobić dramę w internecie? What the f...

Names mentioned by Charlotte Dujardin. Zrobił swoje dla naszego sportu i dla naszej dyscypliny, natomiast no po prostu nie jest to jakaś para, którą śledziłam, ani którą się interesowałam nawet tak teraz jakby wiecie, retrospektywnie. No ale wiadomo, też mnie to dotknęło, zawsze uważam, że to jest takie przykre, jak no po prostu takie pary się kończą, teraz obojętnie czy one są znane czy nie, ale wiecie, jakby myślę, że to jest zawsze takie... Smutne jak no te historie, które się przecież przez tyle lat piszą i te emocje i to wszystko jak to dobiega końca.

No niestety tak jest. No i jednak to co ja obserwowałam tuż po publikacji tego statementu przez Charlotte, że odszedł Valegro. Dla mnie to też w ogóle nie było totalnie jasne z jej statementu, że on został uśpiony. Nie było też w tym napisane nic o utopii. Także to jakby zaraz. Natomiast komentarze, które ja tam widziałam wszystkie były właśnie bardzo takie współczujące, bardzo serdeczne. Wielkie dzięki i do zobaczenia! No i słusznie, oczywiście jakby ja tutaj nie będę mówić o, albo inaczej, nie mówię, że słusznie, że ktoś tam, że ludzie naprawdę pisali jej listy, stali pod jej domem i krzyczeli, życzyli jej śmierci, grozili jej, bo czegoś takiego to jakby nigdy nie będę popierać, no ale spotkała ją oczywiście też ze strony Międzynarodowej Federacji Jeździeckiej kara za to, że

Wyszły nagrania, na których biję konia. No i to jak najbardziej uważam za słuszne. W międzyczasie od tego lata, tego roku już może startować i zaczęła, no ale oczywiście jest o niej bardziej cicho niż kiedyś. No i właśnie też byłam w zasadzie wchodząc w komentarze pod tym statementem, byłam ciekawa jaka będzie narracja, jak ludzie Co ludzie tam będą pisać? Czy będą o tym wspominać, że ona jest katem albo coś takiego? Ale właśnie nie. Te komentarze w głównej mierze były pozytywne i mimo wszystko raczej miały na celu oddanie hołdu samemu Valegro, ewentualnie ich partnerstwu, ale tam za bardzo nie było to kierowane w stronę samej Charlotte. No i tutaj nie wiem, czy ja widziałam tylko to, co chciałam, czy patrzyłam na to na tyle wcześnie, czy rzeczywiście mój algorytm wie, że jestem bardzo pozytywną osobą i pokazywał mi tylko to dobre, ale myślę, że wcale nie musiał minąć dużo czasu i...

Na całą tę sytuację spłynęła w internecie taka fala hejtu i zrobiło się to w międzyczasie takie kontrowersyjne, ponieważ oczywiście Carl też wydał swój statement na temat utopia, ale bodajże on też wydał taki łączony, że I właśnie tutaj za bardzo nie wiem skąd to wyniknęło, bo ja czytałam wszystkie i jakoś tak nie wyczytałam wprost. Hej, uśpiliśmy oba konie naraz. To było takie raczej mam wrażenie między wierszami, ale być może komuś udzielili takiej informacji i to wtedy przez inne media wypłynęło. No bo generalnie historia jest taka, że Carl i Charlotte, czy Carl, nie wiem, no to on jest właścicielem, razem jakby w jednym momencie uśpili zarówno Utopię, jak i Valegro, też argumentując z tym, że obaj mieli problemy zdrowotne.

I tak chciałam dzisiaj trochę o tym porozmawiać, znaczy w ogóle jest to też jakby prośba o temat nadesłana przez jednego z słuchaczy, także dzięki, w ogóle bardzo dużo mi różnych tematów poleciliście. No ale właśnie był taki post, który też mi podesłała znajoma. Nie wiem skąd ta babka była, co go pisała. To było po angielsku. Ja tam też się rozpisałam w komentarzu. No bo słuchajcie, jasne. Carl i Charlotte są osobami publicznymi. Te konie były super słownymi końmi. I... Ja mogę oczywiście mówić z perspektywy osoby publicznej na naszym podwórku jeździeckim, ale oni, czy ja, czy mój koń, czy ich konia nie są własnością szerszej populacji jeździeckiej. Oczywiście jest pewien centymetr, jest pewna naturalna ciekawość, do której mamy prawo, ale

I mamy prawo zadawać pytania, jasne, no ale naprawdę ludzie, oni nam nie są nic winni, ani żaden influencer, ani żaden celebryta, czy żaden sportowiec. Myślę, że byłoby to na pewno mile widziane, no ale Carl pisał o tym, że konie nie były w dobrym stanie zdrowotnym i lepiej Jakoś tak też fajnie ujął na zasadzie, że jedną zimę za mało, niż jedną zimę za długo, na zasadzie zanim by musiały za bardzo cierpieć. No i teraz wiecie, ja nie chcę robić z tego medycznej dyskusji, bo ja nawet nie wiem co się z tymi końmi stało i być może Miałabym wtedy jakąś opinię i wtedy bym rozumiała dyskusję i być może ta dyskusja jeszcze kiedyś będzie miała miejsce, jeśli Carl czy Charlotte zadecydują, że chcą się podzielić faktami. Natomiast cała ta dyskusja na temat tego doszukiwania się wiecz niewinnego, doszukiwania się zła w ludziach, którzy tego nie posiadają.

Pisać hejt, wyrażać się, używać tego języka nienawiści w internecie, czy też na żywo, czy w jakiejkolwiek innej formie, dla mnie to już naprawdę jest przekroczenie jakiejkolwiek granicy. I znowu, jak gdyby, jasne, ja rozumiem wagę sytuacji tej całej dramy związanej z Charlotte w zeszłym roku. Ja sama byłam i jestem zbulwersowana i mam mieszane uczucia co do tego, jakie to powinno mieć dla niej konsekwencje jako dla sportowca. Szczerze mówiąc, Nie chce mi się wierzyć, że ona tak na co dzień pracowała czy pracuje, bo uważam, że to by było bardziej widać po jej koniach, po jej stylu jazdy. Czy... Wszystko zawsze jest idealnie?

Do grzebywania się za wszelką cenę jakimikolwiek metodami do różnego rodzaju plotek albo ona mówiła, on mówił. Sposobem na to też nie jest. Hejterskie komentowanie ludziom Tik Toków, czy postów na Instagramie, czy na Facebooku, oskarżając ich, licząc na to, że te osoby wystosują nam jakąś sensowną odpowiedź. Bo ja to widzę jako taką prowokację, czyli jakby na przykład osobiście Charlotte albo Carl odpisali na te różne komentarze, w których wydzielinie nie było tak jak piszesz, ponieważ to i to i to, to wtedy co? Te osoby, które naprawdę napisały ściany tekstu, która No szczerze wydaje mi się, że w sądzie już by to można było podać jako, albo założyć tym osobom sprawę za pomówienie, oczernienie, za szkodę na wizerunku, to co one by nagle napisały, a skoro tak to sorry, no co nie wiem, to nie można było czegoś takiego napisać w prywatnej wiadomości, no bo tak czy tak szanse, że coś na to odpiszą są niskie, no to skoro tak, no to czemu nie napiszesz w prywatnej wiadomości do tej osoby, czy do mnie, czy do kogo innego, do...

Tylko i aż tyle. Zadajmy pytanie. Napiszmy do nich. Poobserwujmy, zanim zaczniemy też wydawać osądy. Dla mnie to jest, już tak jak gdyby konkludując to, kończąc to, bo wcale nie mam więcej do powiedzenia na temat całej akcji z Valegro i z Charlotte i z Carlem i z Utopią. Myślę, że jeżeli jesteście ciekawi, to bardzo łatwo znajdziecie sobie takie artykuły. Już nawet w to nie wchodziłam, słyszałam, że nawet w Polsce się zrobiła drama pod artykułem, który Names mentioned in English.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.