Odc. 27 Wanda i Banda
Na Berwińskiego 4 nigdy nie jest nudno. Dziś przekonamy się jak wygląda typowa środa z perspektywy najbliższej sąsiadki Julii i Romka - Wandy. Co wypełnia jej dzień? Kogo odwiedza i jak odpoczywa?
Serio, serio, nikogo nie ma! Dobrze, dobrze, to ja już więcej nie zapukam. Obiecujesz? Dobry, panie Piotrze, dobry. Dej pan pyrów z trzy kilo, szablu trochę, redychy i szparagi muszą być, no. Dobry i idzie pani gdzieś do tej rodzinki? No jak coś rodę. To bierz pani te pomidory i borówki dla szczunów, ale mi bez gadania. Dej pan, zrobię im pomidorową, aż i mleczki spadną. Jawol, pani to taka kochana. Zgupiał czy co, tak przy ludziach? Szusz, fol jeden. A kogoż to ślepia moje widzo? Ach Maryla, patrz co mam z rynku od Piotra.
Tak jak ja ostatnio. No od razu zacznie śpiewać inaczej, że co? Mam rychtyk i wlows. Pani Mireczko, takie stare zegary tak mają. Kop pani, śmiało. No, no. No, no dobra! Jawol! No, to idę. Oj... Wiadomości, Radia Poznań. Od 22 w środę, Marek Polak, zapraszam. Łama tu lu... Oj, to noc prawie. Jutras widzę wył, jak zwykle szklanka ubebłana, a dobra. Czas na Sulejmana.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Łazarz przedstawia radio i przedstawia gościa.
Wanda i jej codzienne problemy w domu.
Wanda i Maryla przygotowują posiłek.
Wspominanie o pomidorach i pomidorowej.
Współpraca z innymi słuchaczami.
Przerwa na wiadomości.
Wspomnienia o pomidorach i pomidorowej.
Koniec rozmowy i przerwa na reklamę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.