PRZYWRÓCILIŚMY PRAWORZĄDNOŚĆ?
- Przywróciliśmy praworządność, ale nie wszyscy się cieszą – mówi Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku podcastu video „Gwiazdowski mówi Interii”, komentując zmiany w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa i „fali goryczy” w niektórych środowiskach sędziowskich, którą wywołały poprawki Senatu. Jak wskazuje jednak: „nie można przywrócić czegoś, czego nigdy nie było”. - Moja teoria jest taka, że my nie przywrócimy żadnej praworządności również dlatego, że tak naprawdę nikt tego specjalnie nie chce, żeby tu było praworządnie – dodaje.
Mało tego, praw wyborczych mieli nie mieć sędziowie powołani za czasów PiS. Znaczy, no, nie tak brutalnie. Przyjęto, że prawa wyborcze będą mieli ci, którzy Byli sędziami i mają co najmniej 7-letnie doświadczenie. Czyli nie ci, którzy zostali sędziami w czasach PiS, a dokładniej rzecz biorąc po zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i jej wejściu w życie w roku 2018. Tylko przyjechała Komisja Wenecka. No i Komisja Wenecka, ta sama, która sześć lat temu włożyła kij w szprychy różnym pisowskim rewolucjonistom i stwierdziła, że zmiany ustawy o KRS są niezgodne z prawem unijnym, teraz
Zrobiła to samo rewolucjonistom z Platformy Obywatelskiej i Przybudomek. I powiedziała to samo. Więc w Senacie poprawiono tę ustawę. I sędziowie, którzy zostali sędziami zarządów PiS, będą mieć prawa wyborcze. To wzbudziło fale goryczy. Jeden sędziów powiedział, że rewolucja została sprzedana. Wcale się nie zdziwiłem temu twierdzeniu. Tak, sędziowie z niektórych stowarzyszeń wyglądali mi przez te 8 lat na rewolucjonistów. Zamiast sądzić, walczyli o swoje przywileje.
Mało tego, ci sędziowie, którzy zostali wskazani prezydentowi przez Krajową Radę Sądownictwa, czyli przez sędziów, którzy wcześniej byli sędziami, mogą powiedzieć takiemu sejmowi, który został wybrany w wyborach powszechnych, Że wy tu, drogi Sejmie, uchwaliliście ustawę sprzeczną z Konstytucją. I my tej ustawy nie będziemy honorowali. Tak, jak nie honorowali ustawy Okręgowej Radzie Sądownictwa uchwalonej przez PiS-owski Sejm w roku 2017. Dlaczego tak mogą powiedzieć? No bo
Taką samą jak te jednostki, bo ta całość może powinna być zupełnie inna. Wracając do sędziów i teorii podziału władzy, tych sędziów, którzy wyraźnie negują ideę podziału władzy, chcą być władzą najważniejszą. Mówiłem już o tym, że w tym kierunku podążamy i niestety jestem pesymistą, pewnie, To się będzie utrwalało. Aczkolwiek, proszę Państwa, to, co się stało, daje pewną nadzieję. No bo A w kuluarach trwają dyskusje. Dlaczego Platforma w odróżnieniu od PiSu przejęła się opinią Komisji Weneckiej?
Tu troszeczkę zadziałała logika. No i pewna jednak skłonność do tego, żeby nie zjadać swojego własnego języka. Komisja Wenecka zastosowała ten sam tok rozumowania, jaki zastosowała wcześniej i dlatego Zdominowany przez Platformę Obywatelską i koalicjantów, Senat poprawił ustawę Sejmu dotyczącą Krajowej Rady Sądownictwa, co się tak nie spodobało tym sędziom rewolucjonistom, którzy walczyli z PiS-em. PiS był tym tyranem, którego rewolucjoniści starali się pokonać. No ale wiadomo, proszę Państwa, wiadomo od czasów rewolucji francuskiej, od tego, co pisał Toqueville, że rewolucja zjada własne dzieci.
Czyli oni się tłuką między sobą. A nikomu nie przyszło do głowy, że przecież jak rządził PiS, to te podsłuchy operacyjne Też stosował w stosunku do przestępców. No tak przynajmniej wynikało z informacji zbieranych przez służby specjalne i z wniosków prokuratury kierowanych do sądów. Wychodzi na to, proszę Państwa, że działania operacyjne jednych są praworządne i dla praworządności, A działania operacyjne drugich są wymierzone w praworządność.
W takiej atmosferze nie da się zbudować praworządności. Ale i tak się nie da, bo twórcy Konstytucji przewidzieli szczególny tryb jej zmiany. Taki, w którym w zasadzie nie da się w przewidywalnym terminie tej Konstytucji zmienić. Dlatego, że za zmianą Konstytucji musiałby zagłosować popis, czyli i PiS i PO, na co dalej Bóg się nie zanosi. W żadnej innej konfiguracji nie ma większości konstytucyjnej, która w sposób zgodny z Konstytucją, Konstytucję mogłaby zmienić. Notabene, ja się zastanawiam, czy jakbyśmy zmienili konstytucję, to sędziowie by nie powiedzieli, że nasza konstytucja jest sprzeczna z prawem europejskim.
Bo przecież oni się powołują na wyroki Trybunału Europejskiego, który powołuje się na Kartę Praw Podstawowych dotyczącą pozycji sędziów w systemie. Więc, jeżeli byśmy zmienili konstytucję, w tej konstytucji wyraźnie napisali, że członków KRS wybiera na przykład w głosowaniu powszechnym naród, tak jak posłów, to Byłoby to zgodne z Konstytucją, ale może by nie było zgodne z prawem europejskim. A jak byśmy w Konstytucji napisali, tak jak napisał PiS w ustawie, zgodnie z Konstytucją, bo Konstytucja w art. 187 ust. 4 bodajże mówi, że tryb ustrój, tryb zasady wyboru KRS określa ustawa. PiS uchwalił ustawę, że to Sejm wybiera tych 15 członków KRS spośród sędziów.
I wtedy będzie nieprzyjemnie? Po co takie rozwiązanie? Więc na razie to ja chciałem podziękować Komisji Weneckiej, że zrobiła to, co zrobiła i że powstrzymaliśmy rewolucjonistów przed Kontynuacją rewolucji, a może tym razem ewolucji i umacniania władzy sędziów. Dlaczego? Proszę Państwa, w tak zwanym międzyczasie okazało się jeszcze, że wielu tych rewolucjonistów w czasach PiS skazała się na kontrolę operacyjną obywateli.
W tym także polityków Platformy Obywatelskiej. No nie mówiąc już o politykach PiS, bo się okazuje, że oni też byli podsłuchiwani. Dlaczego? No bo tak samo jak w przypadku aresztów tymczasowych. Jak sędzia dostawał wniosek, to opierał się na następującym domniemaniu. No muszą coś mieć, bo przecież inaczej by takiego wniosku nie składali. I dotyczy to zarówno służb specjalnych, które stosują różnego rodzaju techniki kontroli operacyjnej, jak i prokuratorów, którzy występują o areszt tymczasowy. No bo przecież, jak nie miałby ten prokurator żadnych dowodów, to byłby taki areszt niewystępowo.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Robert Gwiazdowski omawia próby przywrócenia praworządności i wpływ uchwały Sejmu na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Analiza reakcji Komisji Weneckiej na ustawy dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa i praw wyborczych sędziów.
Gwiazdowski omawia konsekwencje i konsekwencje podziału władzy, a także rolę interpretacji Konstytucji przez sędziów.
Przypomnienie o wpływie Komisji Weneckiej na politykę i decyzje Senatu w sprawie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.
Analiza wpływu aresztów tymczasowych na podział władzy i rola sędziów w procesie decyzyjnym.
Gwiazdowski omawia konsekwencje zmian w Konstytucji i wpływ na praworządność, a także rolę sędziów w procesie zmiany Konstytucji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
- Przywróciliśmy praworządność, ale nie wszyscy się cieszą – mówi Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku podcastu video „Gwiazdowski mówi Interii”, komentując zmiany w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa i „fali goryczy” w niektórych środowiskach sędziowskich, którą wywołały poprawki Senatu. Jak wskazuje jednak: „nie można przywrócić czegoś, czego nigdy nie było”. - Moja teoria jest taka, że my nie przywrócimy żadnej praworządności również dlatego, że tak naprawdę nikt tego specjalnie nie chce, żeby tu było praworządnie – dodaje.