Gwiazdowski mówi Interii. Odc. 17: O co kłócą się dzisiaj Polacy?
- Chciałoby się rzec: święta, święta i po świętach. Kiedyś to był taki czas wyciszenia, spotkań rodzinnych, mniej się ludzie awanturowali – zauważa Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku videocastu „Gwiazdowski mówi Interii”. - Mamy wielką awanturę gospodarczą. Dotyczy ona przejęcia przez PKN Orlen Grupy Lotos. To też jest bardzo ciekawa awantura i ona wcale nie jest ekonomiczna. Ona jest polityczna – podkreśla.
Więc jakoś świętujemy je mniej. Najbardziej to my świętujemy te święta, kiedy przegrywamy. Dzień dobry, wieczór. Tu Gwiazdowski mówi. Robert Gwiazdowski. A mówi Interii. Zapraszam do swojego podcastu. Ale to nie o powstaniach narodowych dzisiaj będzie, tylko o świętach. Bo kiedyś święta to był taki czas wyciszenia, spotkań rodzinnych. Mniej się ludzie awanturowali. Zresztą w ogóle kiedyś się mniej ludzie ze sobą awanturowali. Dzisiaj awanturowaliśmy się przed świętami o to, kto ma w ogóle prawo świętować.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Gwiazdowski przedstawia kontekst świąt i zauważa, że kłótnie są częstsze niż w przeszłości.
Analiza konfliktów politycznych między grupami, takimi jak pisowcy i antypisowcy.
Gwiazdowski omawia kłótnie na temat świętowania świąt i ich znaczenia.
Analiza konfliktów gospodarczych, takich jak awantury w sądach i w zakresie paliw.
Opis awantur związanych z cenami paliw i awanturą między PiS a Platformą Oceny Paliw.
Gwiazdowski podsumowuje rozmowę i zwraca się do słuchaczy z życzeniami świątecznymi.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
- Chciałoby się rzec: święta, święta i po świętach. Kiedyś to był taki czas wyciszenia, spotkań rodzinnych, mniej się ludzie awanturowali – zauważa Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku videocastu „Gwiazdowski mówi Interii”. - Mamy wielką awanturę gospodarczą. Dotyczy ona przejęcia przez PKN Orlen Grupy Lotos. To też jest bardzo ciekawa awantura i ona wcale nie jest ekonomiczna. Ona jest polityczna – podkreśla.