Gwiazdowski mówi Interii. Odc. 16: Czy w Polsce rządzą służby specjalne?
- U nas to tak jest, że coś się pojawi na kilka chwil i potem znika, bo już jest jakiś następny wątek, jakaś następna awantura i jakaś następna afera. Teraz jest afera o Tomasza L. To archiwista, pracujący w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy. W marcu zatrzymała go ABW z zarzutami współpracy z rosyjskim wywiadem – podkreśla Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku autorskiego videocastu „Gwiazdowski mówi Interii”.
Teraz jest afera o Tomasza L. W tzw. Warszawce to wszyscy wiedzą, jak on się nazywa, ale oficjalnie trzeba mówić L. To archiwista pracujący w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy. W marcu zatrzymała go Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Z zarzutami współpracy z rosyjskim wywiadem. No wiadomo, pracował u Trzaskowskiego, Platforma. Takie sygnały można było dosłyszeć. A tu, przed świętami, dziennikarze dotarli, bo dziennikarze zawsze docierają do różnych tajemnic, dotarli do informacji, że
Tomasz L. pracował w Komisji Weryfikacyjnej WSI. No i tu się zaczęło. Jedni zwalają na drugich, kto go tam zatrudnił. Znaczy, jedni to PiS, a drudzy to Platforma. Postanowiłem ich pogodzić w przedświątecznej atmosferze. To nie jest tak, że jedni są bardziej winni od drugich. Wszyscy są winni, ale na dokładkę jeszcze, proszę Państwa, i SLD, i PSL, i Unia Wolności była kiedyś taka partia. Dlaczego? Dlatego, że u nas rządzą służby specjalne.
Większe znaczenie u nas w kraju ma, proszę Państwa, to czy on bardziej współpracował z PiS-em, czy bardziej współpracował z Platformą. To dopiero nonsense. A proszę zwrócić uwagę, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która go zatrzymała w marcu, Jak się w grudniu dowiedziała, nie wiadomo czy ona wcześniej dowiedziała, czy dowiedziała się to od dziennikarzy, że on, to był w tej komisji weryfikacyjnej WSI, oświadczyła, że to są polityczne klimaty i że to przeszkadza śledztwu. W związku z tym polityką nie będziemy się zajmować. Tymczasem większość Spraw, w których uczestniczą w taki czy inny sposób służby specjalne, albo jako aktywni uczestnicy, albo jako ci, którzy mają pilnować tego całego bałaganu, to są sprawy polityczne.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Robert Gwiazdowski przedstawia temat afery z archiwistą Tomaszem L., pracującym w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy.
Gwiazdowski krytycznie analizuje działania służb specjalnych, podkreślając ich potencjalne role w różnych aferych.
Gwiazdowski przedstawia sytuację z ustawą o biopaliwach, podkreślając brak aktywności służb specjalnych.
Gwiazdowski opisuje historię służb specjalnych w Polsce, podkreślając ich potencjalne role w różnych sprawach.
Gwiazdowski opisuje aferę Marszałkowską i aneks do raportu o likwidacji WSI, podkreślając zagadkowe zachowanie niektórych instytucji.
Gwiazdowski zakończa rozmowę, podkreślając kontynuację dyskusji na temat działań służb specjalnych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
- U nas to tak jest, że coś się pojawi na kilka chwil i potem znika, bo już jest jakiś następny wątek, jakaś następna awantura i jakaś następna afera. Teraz jest afera o Tomasza L. To archiwista, pracujący w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy. W marcu zatrzymała go ABW z zarzutami współpracy z rosyjskim wywiadem – podkreśla Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku autorskiego videocastu „Gwiazdowski mówi Interii”.