Gwiazdowski mówi Interii. Odc. 112: Władza znów chce kontroli słów i myśli?
W ubiegłym tygodniu mówiłem o cenzurze tak ogólnie, zanim Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało projekt ustawy o propagandzie i cenzurze… Przepraszam - tak oczywiście to się nie nazywa. To się nazywa „projekt implementacji do prawa europejskiego DSA” (Digital Services Act – red.). Prawda jest jednak taka, że to ma być cenzura – cenzura w imię propagandy" - przekonuje Robert Gwiazdowski w swoim najnowszym podcaście wideo "Gwiazdowski mówi Interii".
Więc przypomnę, że cenzura Polega na blokowaniu informacji, przepływu informacji, dostępu do informacji. Ze względu na to, czy pod hasłem zwalczania informacji szkodliwych dla ustroju sprawiedliwości społecznej, jak było za komuny, czy szkodliwych z tych różnych powodów, które można podczepić pod konwencję praw człowieka. Ale bądźmy sprawiedliwi. Dlatego, że przeciwko poczynaniom rządu Donalda Tuska, zaczęli protestować politycy PiSu. Przypomnę złośliwie, że oni wspólnie, a może nie w porozumieniu, ale wspólnie w lipcu 22 roku głosowali za przyjęciem tego rozporządzenia akt o usługach cyfrowych, czyli słynnego DSA.
Jak dziś kandydat obywatelski popierany przez PiS Pan Karol Nawrocki zapowiada, że on nie podpisałby takiej ustawy. No to ja się pytam, czy gdyby taką ustawę zaproponował rząd designowany przez Jarosława Kaczyńskiego, to wówczas też by jej nie podpisał? No ale w drugą stronę można postawić pytanie, czy dzisiejsi projektodawcy W tych nowych rozwiązaniach nie protestowaliby wtedy, gdyby rząd designowany przez Jarosława Kaczyńskiego chciał wprowadzić taką ustawę?
Niestety. Jak wygra Trzaskowski, to podpisze Platformie tę ustawę, którą chce Platforma wprowadzić. Jak wygra Nawrocki, to jej co prawda nie podpisze. Poczeka aż wygra PiS i wtedy podpisze jakąś podobną. Wpadliśmy w sidła, w sidła polityczne, które są bardzo niebezpieczne dla jednostki, dla społeczeństwa, dla państwa i nawet dla tej kulawej demokracji tak bardzo krytykowanej przez Platona za to, że na śmierć skazała Sokratesa.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Robert Gwiazdowski przedstawia się i wprowadza temat cenzury.
Gwiazdowski opisuje cenzurę w III Rzeczypospolitej i podczas komunizmu.
Analiza projektu ustawy z Ministerstwa Cyfryzacji i jego konsekwencje.
Wyjaśnienie co to jest mowa nienawiści i jej zastosowanie.
Krytyka ustawy z perspektywy prawnej i politycznej.
Opowieść o blokowaniu konta na Twitterze i jego konsekwencjach.
Gwiazdowski zamyka temat i prosi o pamięć.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W ubiegłym tygodniu mówiłem o cenzurze tak ogólnie, zanim Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało projekt ustawy o propagandzie i cenzurze… Przepraszam - tak oczywiście to się nie nazywa. To się nazywa „projekt implementacji do prawa europejskiego DSA” (Digital Services Act – red.). Prawda jest jednak taka, że to ma być cenzura – cenzura w imię propagandy" - przekonuje Robert Gwiazdowski w swoim najnowszym podcaście wideo "Gwiazdowski mówi Interii".