"SOBOTNIE PRZEDPOŁUDNIE" TO MOŻE SIĘ ZDARZYĆ. 3 OPOWIADANIE SF.
Zapraszam na 3 już opowiadanie SF, mojego autorstwa. "SOBOTNIE PRZEDPOŁUDNIE", to nie jest tak nieprawdopodobna historia.
Czy coś panu podać? Powiedziałem owszem, bardzo chętnie napiłbym się kawy. Kawa to może za dużo powiedziane. Od 7 lat był zakaz sprowadzania prawdziwej kawy do Unii Europejskiej. Była natomiast dostępna kawa syntetyczna. Polegało to na tym, że robiono takie kulki z genetycznie modyfikowanej soi i dodawano syntetyczną kofeinę. Zasada była taka sama jak z wędzeniem wędlin kilkadziesiąt lat temu. Zabroniono wędzenia wędlin w tradycyjny sposób, ponieważ jakaś jedna firma, jeden koncern produkował preparat, który robił to chemicznie. Syntetyczną kofeinę produkował jeden francuski koncern, a jego lobbyści wymusili w parlamencie europejskim zakaz wprowadzania kawy do Unii Europejskiej ze względu na ochronę planety, ponieważ uprawa kawy, produkcja, przetwarzanie, palenie emituje tyle CO2, że planeta na pewno spłonie.
W związku z tym, nieważne gdzie pójdziesz, wszędzie dostaniesz bardzo podobny produkt. Różni się ewentualnie zawartością syntetycznej kofeiny, ale w smaku przypomina bardziej kawę Inke, która też zresztą nie jest już dostępna. Poprosiłem więc kawę, która nie była kawą, z największą możliwą zawartością. Cofeiny i jakieś ciastko. Ciastko oczywiście też było robione z soi modyfikowanej genetycznie, ewentualnie z soczewicy. Na osłodę dodawano jakiegoś słodzika, ponieważ prawdziwy cukier też już był niedozwolony w użytku komercyjnym. Mniej więcej po 10 minutach pani w zielonych włosach przyniosła kawę i ciasteczko, postawiła, nie powiedziała proszę, a ja jej nie odpowiedziałem dziękuję.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zapraszam na 3 już opowiadanie SF, mojego autorstwa. "SOBOTNIE PRZEDPOŁUDNIE", to nie jest tak nieprawdopodobna historia.