Mentionsy Mentionsy
Grysław
Grysław

#412: Xbox umarł? Niech żyje Xbox?

14.03.2026 ·1 godz 8 min · 1 rozdział · 1 sponsor
1:42 · Instant Gaming 17

Nie wiem dlaczego Apple w to tak nie inwestuje. Może okaże się, że na tym Macach będą ludzie grali w jakieś gry? I okaże się, że to jest na tyle wydajne, że spoko będzie działać. Przypominam, na iPhone'ie 15 Pro Assassin's Creed Mirage działał całkiem nieźle. A tu mam procesor jeszcze troszeczkę mocniejszy, jeżeli na takim sprzęcie działa. Fajne były porównania np. jak się sprawuje ten procesor względem np. Switcha. Mhm. No Residenty 7 i 8 też są na telefon. Natywnie. Natywnie. No właśnie, więc przypuszczam, a to jest dalej ten sam kawałek krzemu, do tego system, który oczywiście jest inny, bo jeden jest dotykowy, drugi nie, ale jednak ma bardzo mocną bazę podstawową. Dzisiaj o tym też będziemy rozmawiać. I to może mieć... Patrz, zdaję sobie zaraz sprawę, że ten Mac może mieć więcej wspólnego z Microsoftem niż nam się wydaje.

Bo ja mam trochę... Wydaje mi się, że trochę ja to wszystko inaczej widzę. Po pierwsze technologia. Rozmawiamy sobie o technologii. Bo tutaj podstawą oczywiście będzie nowa konsola. Powiedzmy, że to jest konsola. Tak możemy powiedzieć, każda konsola, która pojawiła się na świecie, która miała w sobie tranzystory, była komputerem. No taka zasada. Może inaczej. Każda konsola to komputer. Nie każdy komputer musi być konsolą w zastosowaniu, ale technologicznie tak. No i teraz pytanie moje jest takie, bardzo proste, może pytanie, stwierdzenie. Microsoft od wielu lat, odkąd przecież powstał pierwszy Xbox, ma technologię DirectX, czyli zespół bibliotek związanych z renderowaniem obrazu, dźwięku, wejściem-wyjściem i całym ekosystemem obsługi multimediów, czyli kodeki i całą resztę.

Warstwa, możemy nawet o warstwach powiedzieć, warstwa pośrednicząca między sprzętem a oprogramowaniem, czyli właśnie na DirectX. No właśnie, i teraz moje stwierdzenie kolejne jest takie. Dlaczego tak późno Microsoft zaczyna to integrować? Ze względu na to, że popatrzmy, Xboxy od kilku lat są de facto PC-tami. Mamy przecież Xboxa, bo powiedzmy sobie o Xbox One, czy Xbox One X, później oczywiście mamy... Mamy Xboxy Series S i X. To są de facto sprzęty na bazie procesorów AMD z systemem chipów, czyli i układów graficznych i procesorów, z pamięcią operacyjną, z jakimś tam dyskiem i oprogramowaniem, które bazuje na bardzo mocno zmodyfikowanej wersji Windowsa.

Podejrzewam, że Microsoft po pierwsze... Wyciągnął tą część zmodyfikowanego Windowsa, bo... Jakie są przesłanki tego? Chociażby to, że jeżeli ktoś używał trybu deweloperskiego na Xboxie, ewentualnie przez pewien moment mieliśmy te roczne bodajże okienko, gdzie mogliśmy sobie instalować aplikacje niepodpisane albo specyficznie podpisane, na przykład emulatory na Xboxie i jak się przeglądało katalogi, to nawet drzewo katalogów to było normalne takie drzewo Windowsowe, tam był dostęp do... Katalog użytkownika, bardzo przypominam to Windows, zresztą Microsoft chyba nigdy się z tym bardzo nie krył, że jest to pewna wersja bardzo mocno zmodyfikowanego Windowsa. I teraz tak, jeżeli dostaniemy takiego Windowsa zmodyfikowanego, plus oczywiście w tym wszystkim jeszcze siedzi przy tych nowszych platformach wirtualizacja, czyli ta jeszcze warstwa zabezpieczeń, gdzie to wszystko sobie w bezpiecznych kontenerach jest pochowane i nie widzi się wzajemnie, dzięki czemu

Piractwo na Xboxie po prostu nie istnieje na dzień dzisiejszy, a jak istnieje, to jest to naprawdę jakaś szczątkowa ilość, bo akurat trzeba przyznać, że Microsoft sobie poradził z piractwem. No właśnie, i teraz tak, mamy warstwę software'ową, która bazuje na podobnej technologii. Mamy nowego DirectX-a. Na tej właśnie konferencji na GDC była informacja o tym, że Microsoft bardzo intensywnie, również z AMD i partnerami, pracuje nad nową warstwą DirectX-a, która ma być docelową, która ma pojawić się, mam nadzieję, że jeszcze na Windows 11, że nie zostaniemy nagle na Windowsa 12, bo to też jest możliwe. Przypominam, Windows 10 miał być systemem, który miał wiecznie żyć jako usługa, a no nie.

Stracił wsparcie w zeszłym roku, tak przypomnę jeszcze. No właśnie, i teraz mamy tak, mamy tą część Xboxa, która bazuje też na Windowsie, mamy tego DirectXa, mamy platformę, która jest de facto pecetem, więc to, że Microsoft będzie odpalał gry z peceta, nie jest tutaj żadną magią większą. Jeżeli mówimy oczywiście o PC-cie Xboxowym, czyli mówimy o grach, które są natywnie kompilowane na aplikacji Xboxa, czyli po prostu gry z Game Passa, czy pojawiające się w sklepie Microsoft Store. Pytanie odnośnie innych sklepów jak Steam oczywiście, GOG, bo nie możemy o GOG-u nigdy zapomnieć tutaj, o amazonowym sklepie, o tym chyba mowy w ogóle nie było. O Epicu oczywiście też.

No tak, tak, tak, oczywiście. Nie było nic, mówię. Tutaj oczywiście gry pecetowe ruszą, ale gry pecetowe, które są Xboxowymi grami pecetowymi, czyli tymi, które później mamy zarówno w aplikacji Xboxowej, jak i w sklepie Microsoftu. Wydaje mi się, że było mówione, że to będzie normalny Windows 11, więc będziesz mieć, zakładam, partycję Xboxową, w sensie konsolową, partycję PC-tową i na tej PC-towej sobie teoretycznie możesz robić, co chcesz, tak czy nie? No i dobrze. I teraz ja nie wierzę w to, żeby to tak miało zadziałać, ponieważ coś takiego jak bezpieczeństwo systemu Xboxowego na łeb naszej od razu wyleci w powietrze. Windows, otwarty system operacyjny, taki w pełni otwarty system operacyjny, będzie w tym wypadku potencjalnym źródłem, po pierwsze piractwa i wszelakich exploitów.

Ja rozumiem, że pewnie to będzie Windows, coś ala Windows 11, zmodyfikowane tak, aby można było te gry odpalać. Z tym, że jak to Microsoft dokładnie ugryzie, żeby mieć ciastko i zjeść ciastko, czyli móc oczywiście, to będzie wielka zagwozdka dla nich. Jak to wszystko tak zintegrować, żeby poziom bezpieczeństwa, czyli po prostu, żeby ich gracze nie okradali. Na tyle wysokim poziomie, że mieliby na tym kontrolę. Andrzeju, to się nie spina w takim razie. Ja miałem być tym złym policjantem. Ty miałeś bronić tego obowiązku. Ale ja bronię go dalej. Ale to bez tego, co mówisz, to nie może działać tak łatwo.

No tak łatwo nie, tylko że sama myśl tego, że możemy odpalić jest spoko, tylko boję się tego, że zrobią to na zasadzie maszyny, która będzie miała po prostu dwa profile, zresztą chyba jakieś profile, a to nie, przepraszam, to u konkurencji się pojawiło, o tym później jeszcze powiem. Boję się trochę tego, że Microsoft zrobi tak, że te gry Xboxowe oczywiście będą sobie działać, będą działać te wsteczne gry, bo pamiętajcie, te wszystkie gry wsteczne komputerowe w Xboxie to nie jest coś takiego, że mamy emulację, tylko te gry wszystkie są przeportowane na platformę. Po prostu, dzięki temu, że były pisane w bardzo zunifikowanym języku programowania, plus do tego korzystały z bibliotek DirectX, one zostały po prostu przeniesione na nowsze platformy. Zarówno z Xboksa 360, był cały projekt, który to przenosił, czy z Xboksa pierwszego, zresztą Microsoft do tego wraca, bo gry z Xboksa 360 i gry z Xboksa klatycznego pojawiały się również na Pc.

Czyli ta część platformy się gdzieś tam pojawi. Jak Microsoft zadba o kwestie bezpieczeństwa? Nie mam żadnego pojęcia. Jak zadba o jedną z lepszych funkcji Xboxa, czyli możliwość podtrzymywania w pamięci kilku nawet tytułów i odpalania ich. Nie mam żadnego pojęcia. Jak z zarządzaniem pamięcią, jak z zarządzaniem też dostępną powierzchnią dyskową. Teraz szczególnie obecnie Zdajemy sobie sprawę, jak bardzo drogie są dyski. Wiadomo, że tam nie będzie talerzowych, wiadomo, że tam będą musiały być dyski SSD i wiadomo, że skoro ma być jeszcze Windows, który zżera na pewno sporą część systemu, no to...

Ale Andrzeju, kolejne pytanie. Jaka platforma będzie platformą wyjściową dla twórców gier? Czy Xbox PC, czy Xbox konsola? Z tego miejsca? Nie wiem. Musiałem z jakimś deweloperem porozmawiać, jak w ogóle wygląda proces portowania gier z Xboxa na peceta. Czy to wygląda w ten sposób? Bo jeżeli to by wyglądało tak, całkowicie teraz jak najbardziej wymyślam, nie mam zielonego pojęcia jak to wygląda, mi się tylko tak wydaje, że mamy już gotowy kod gry. Kod źródłowy, taki już gotowy do kompilacji. Mamy Visual Studio, czyli ten kompilator Microsoftu.

No tak. Z jednej strony cieszę się, że w końcu nastąpiła zmiana z tego moim zdaniem samobójczego kursu, który wyznaczył pan Spencer i pani Bond, czyli że wszystko jest Xboxem. Zresztą w ogóle to sformułowanie z tego, co widziałem, zniknęło ze wszystkich stron. Ta narracja trochę się zmieniła. Teraz chyba widziałem wypowiedź jednej osoby i tam była taka narracja, że Microsoft chce dostosować Xboxa do zmieniających się zachowań graczy. Najwięcej jest graczy mobilnych.

Albo o, lepiej. Microsoft może sobie zamówić takie komputery. Z procesorem AMD konkretnym, kartografią AMD konkretną i odpowiednimi podespołami typu dyski twarde i cała reszta, je rozsyłać do twórców, a nie inwestować w konkretne rozwiązania typu płyta główna taka, siaka i owaka. Zresztą kiedyś devkity to często były trochę pecety też. Bardzo często. Ja pamiętam moje pierwsze zetknięcie z devkitem, to był devkit Dreamcasta. No tak, więc... Cieszy mnie to, że Microsoft się w końcu trochę ogarnął, aczkolwiek jak to będzie wszystko wyglądać jest bardzo dużo niewiadomych.

Sprzęt się nie sprzeda jak nie będzie odpowiednio dostępny dla graczy. A i nic nie ma mowy, kompletnie zero o wersji słabszej. Nic. Zero. Nul. Nie ma... Jedna wersja. Moim zdaniem to akurat, jeśli będzie jedna wersja, to jest akurat dobry pomysł. Bardzo dobry pomysł. Ale mało też było informacji na temat, wiesz, sprzęt sprzętem, ale gry. Gry kiedyś Microsoft rządził na polu fantastycznych marek. Dalej ma świetne marki i dalej wydaje bardzo dobre gry, trzeba im przyznać. Tylko, że wydaje też na swoje sprzęty, które są w mniejszości. Wydaje na sprzęty konkurencji.

Co z konsolu przenosi od Microsoftu? Prawdziwym Xboxem. Też już chyba nic o tym. Ten temat też już chyba umarł całkowicie. Tam dużo tematów poumierało. No właśnie, co z padem haptycznym? Nic o padzie dalej nie ma mowy. Czyżby dalej był problem z patentami, żeby zrobić padaj xboxowego? I ta właśnie taka ciekawostka, dzisiaj przeczytałem a propos właśnie też, jakiś był taki artykuł w internecie na jednym z portali, że producenci się śpieszą z nowymi generacjami konsult, o czym się zupełnie nie zgadzam, to... Śpieszą się? Kto to napisał? Nie, taki jest dany portal trzyliterowy z PL na końcu i E w jednym miejscu, ale dobra. To może już tak wiesz, pisał to model językowy na żądanie.

Na 99%. No właśnie i teraz słuchajcie dalej. Widziałem też oczywiście nowego pada do Switcha drugiego z bardzo fajną grafiką Resident Evil i komentarz pod tym filmikiem był taki odnośnie tego pada, że konkurencja robi więcej padów niż wydaje gier ekskluzywnych. Microsoft nie wydaje żadnych gier na wyłączność przecież. A padów co chwilę jakieś różne nowe kolory wydaje. Pad może sobie nawet zamówić. Akurat pady Xboxowe są dobre. Gry wydają ogólnie też naprawdę niezłe. Sony też wydaje dobre gry, ale tego jest po prostu za mało. I popatrz też na to, że ile Xbox wydał na zakupy i ile z tego przychodzi.

Tak, a wracając do Xboxa, życzymy Microsoftowi jak najlepiej. Mimo mojego sceptycyzmu, ja bardzo bym chciał, żeby to wypaliło, tylko chciałbym więcej szczegółów, chciałbym, żeby robili też więcej gier i żeby ta tożsamość marki w końcu się poprawiła. O, też tego życzę. Też tego życzę. No dobrze, Ryszard, to byłoby tak w sumie to mocno przegadane. Do tematu Xboxa jeszcze będziemy wielokrotnie wracać, bo się dużo jeszcze wydarzy, naprawdę dużo wydarzy. Słuchajcie, to dopiero, tam już na GDC też trochę i więcej, bo jeszcze różnych informacji, ale skupiliśmy się na Xboxie, no bo jednak ten temat najbardziej grzeje w tej chwili. Dokładnie. Zarówno nas, jak i cały świat gamingowy, no bo słuchajcie, nowy Xbox to jest kolejna generacja, która to już chyba dziesiąta w tej chwili będzie już generacja.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.