The Last of Us - Seattle in Chains | S01E02
Jeżeli lubicie serię The Last of Us, to mamy coś specjalnie dla Was. Przeniesiemy się do września 2013 r. i wspólnie z postaciami graczy - Jolenne, Lizbeth, Adamem i Redem - będziemy świadkami rozpadającego się świata i tworzenia się nowego porządku. 🔴 Nagranie na YouTube. W rolach głównych: Jolenne Bailey - Lidka Migalska, https://www.facebook.com/MarszFantastyczny Lizbeth Brown - Szary @szarobury, https://www.facebook.com/WitcherStory Adam West - Paweł NightCrawler @winaelfow Red Carter - Dominika Stachura Mistrz gry - Tomek Frejtag Oprawa graficzna: Szary Muzyka: - @karolinakobamusic - @Tabletopaudio - najlepszy grunge pod słońcem Tam mnie znajdziesz: ⬛ WWW: https://gryfrejtaga.pl/ 🟥 Patronite: https://patronite.pl/gryfrejtaga 🟫 Postaw mi kawę: https://buycoffee.to/gryfrejtaga 🟩 Spotify GF: https://bit.ly/Spotify_GF 🟪 Spotify FrejTalk: https://bit.ly/Podcast_FrejTalk 🟨 Twitch: https://www.twitch.tv/gryfrejtaga/ 🟦 Facebook: https://www.facebook.com/gryfrejtaga 🟧 Instagram: https://www.instagram.com/gryfrejtaga Polecam: @karolinakobamusic - rewelacyjna muzyka orkiestrowa nie tylko do sesji RPG @zgubnegranie - załoga nagrywająca klimatyczne sesje @JaskiniaeRPeGie - Chochlik, człowiek orkiestra od dobrych sesji @MisGry - fan Diuny i świetny mistrz gry @ustatkowanygracz - Adam i jego załoga zapaleńców RPG-owych @szarobury - epicka narracja z cyberpunkowym sznytem @GrensirMusic - tę muzykę po prostu musisz poznać @b-ton3559 - muzyka z pasją i przekazem
The Last of Us – Seattle in Chains, odcinek drugi. Tę przygodę oglądasz dzięki zbiórce pieniędzy na patronite.pl ukośnik gry Frejtaga. Zostań moim zarażonym. To znaczy patronem. Fred, zaczniemy od pierwszej sceny, bowiem w pierwszej scenie jesteś w magazynie. Jelenia Gryfrejtaga.
Przemykając jak najdalej ciebie. Rozglądasz się i nigdzie nie widzisz go. Ale coś słyszysz. Słyszysz sapanie. Gdzieś za jednego z kontenerów. Znowu jakiś usnął w robocie. Popiew ten kontener, bo to się będzie rezonowało. Ta blacha wydaje dźwięk, który by umarłego obudził. Eee, nie śpij! Fred? Słyszysz głos Piotrka? Fred? Co?
Red, słuchaj. Idę do niego. Nie, nie, nie. Wezwij kierownika zmiany. Powiedz, że coś jest ze mną nie tak. I w tym momencie słyszysz uderzenie od jego strony. Red. Red, dzieje się coś złego. Masz ubezpieczenie? Dzwonić po karetkę? Mam jakiś, coś mam, chyba mam. Strasznie głowa mi pęka. Strasznie, nigdy nie miałem takiej migreny. Czekaj, czekaj, pomogę ci stąd może coś.
Odpalasz ją? Na hełmie pewnie, tak. Dobra. Wtedy też nic nie wdepnąć, bo nie wypieprzyć się, bo czasem jeśli na takich nieużywanych halach ta woda kapie z sufitu, a potem zamarznie, to tu jest ślizgawka. Okej, widzisz, przy końcu, w miejscu, gdzie ten kontener się kończy już, gdzie jest ten, wiesz, taki róg kontenera, widzisz przy końcu rozwalone jakieś torby po prostu z jedzeniem, które są porozrywane i walające się, widzisz tam, Red, to nie jest dobry pomysł, żebyś podchodził.
Wezwij kierownika zmiany, mówię ci. Dobra, w sumie za coś mu cholera płacą, więc rzeczywiście jakoś ten widok tego porozmoconego jedzenia, tego wszystko jest jakoś dziwnie, jakoś tu coś nie gra, nie pasuje, więc włączam krótkofalówkę. Halo? Problem na S7. Halo? No to go rozwiążcie. Ja tak się wyczuję, coś jest dziwnego. Karetkę trzeba będzie wezwać. Żadnej karetki nie będziemy wzywać. Czekaj, czekaj, czekaj. Red, to ty? Tak. Coś może jest nie tak.
Może znowu z tą cholerną instalacją. Słuchaj, Red. Jak jest problem, to go rozwiąż. A Piotrek? To co ja, lekarz? Piotrek pewnie przysnął. Nie przysnął. Wiem, jakby wyglądał, jakby przysnął. Słyszysz po raz kolejny uderzenie w ten kontener. Co tam się dzieje? Naprawdę mam się tam fatygować? Jest tyle do roboty. Nie wiem, no mi płacą za rozpakowywanie palet, a nie myślenie. Fred, młodzieniaszku, jeszcze musisz dużo zrozumieć. Najmniejsze pierdnięcie, a ty dzwonisz... Siamać.
Nie byłem przyzwyczajony do czegoś takiego, żeby, no cóż, ktoś po prostu chciał mi pomóc. No tak. Akurat mam trochę więcej kasy, to mogę oddać. Red, spokojnie, jeszcze zdążysz. Dzisiaj mamy czwartek, przyjdź do nas w sobotę. Oczywiście jeżeli możesz, bo nie wiem jak w tym tygodniu pracujesz, ale myślę, że Adam by się ucieszył, zresztą on pokazuje w kierunku Alice. Cześć Red! Odmakuję jej, uśmiechając się w miarę przyjemny sposób, przynajmniej mam nadzieję, że tak to wygląda. Taka bardzo miła z twarzy, w czarnych takich warkoczykach, uśmiechająca się.
Tak, jakbyś... No cóż, nikt nie miał udzielać rad, ale brał trochę mniej. Wypadł za bezpośredniość, ale wyglądał, jakby sztułek miał teraz zeksplodować. Lepsze, mało biorę. Czasem tam trochę do... Polacje albo do obiadu, nie? Jak potrzeba dłuższej nocki. Dobra, dobra, dzięki za uwagę. Słuchaj, mamy pojechać do gościa. Też niewiele o nim wiem, nie? O tym całym kolesiu. Ale trzeba go docisnąć.
Red, wy się znacie? Wiem, wiem, który to. Wiem, który to, nie mieliśmy przyjemności gadać. W myślach sobie dodaję, że miałem przyjemność mu coś gwizdnąć. Ja wiem, tak dodałem na początku, że ten, że jakieś tam problemy, bo swego czasu chodziła taka opinia o beście, że wszyscy go są w stanie, wiesz, robić w balona, on udaje, że to deszcz pada, nie? No, ale słuchaj... No wyglądał jak taką typową ciotę nalaną od hamburgerów, to trzeba mu przyznać. Jesteś śmiały w osądach.
Co jest frajerze? Tak wstaje, taki zbulwersowany, patrzy na ciebie. Zdecydowanie to zwraca uwagę policjantów, ale nic nie robią cały czas. Tam wiesz, rozmawiają, tylko coraz spoglądają na was. Fred! Zaraz wyjdę i wysprzęglę ci w pysk, jak będziesz się tak zachowywał. Dobra, zbieramy się. Dobra, kończ to. Nie chce mi się już tego żreć. Mniejsza w tym, nie chce mi się już tego żreć. Rzuca kilka dolców, dorzuca jeszcze jakiś napiwek. Wstaje, odkręca się, ale staje teraz tak, że patrzy konfrontacyjnie w kierunku tej dwójki. Widzisz, że wzrok jego i wzrok tej kobiety zawiesza się i ona tak podnosi głowę pytająco w jego kierunku.
Cholerna, policja i tak go z dołka zaraz wypuści. Ten idiot mi tego nie daruje. Wykonajmy sobie może tutaj jeden z ruchów, który w tej sytuacji... Myślę, że działanie pod presją. Bo cała ta sytuacja rodzi konkretną presję dla ciebie. Zobaczymy, co nam wejdzie. Sprawy się mocno skomplikowały. Zpieprzyłeś to, Red. A to oznacza bardzo szybkie kłopoty. Kiedy wchodzisz w ten tłum, trafiasz akurat w miejsce... Jest park, obok jest jakaś kawiarnia, jakieś po prostu dwie grupy dzieciaków razem ze swoimi nauczycielkami wchodzą do tego parku.
Mhm. W pewnym momencie słyszysz, jak ktoś przy wejściu do toalety, jesteś po prostu w jednej z kabin, mówi, panowie, on tutaj wszedł. I zamykają się drzwi, a słyszysz jednocześnie kroki w twoim kierunku. Red, słyszysz głos jakiegoś typa, nie rozpoznajesz go z głosu. Red, kwiatuszku, jak było podczas ostatniej odsiadki?
Hank! Hank! Chcę mnie gdzieś zabrać! Red! Patrzę tak na ciebie. Red, póki jeszcze możesz stać, to wskakuj do samochodu razem ze mną. Za chwilę rozpęta się to wszystko. Kto cię rozpęta? Co się dzieje? Hank, co się dzieje? Hank! Idziesz ze mną. Nie mogę dodzwonić się do twojej matki ani do twojego ojca. Muszę ci pomóc. Gorzej! Ludzie strzaleją. Zaczną się wybijać zaraz.
Ona jest zawsze i będzie zawsze. Chcę, że stałem szacunkiem na twoich przygotowań, ale jeśli to rzeczywiście jest aż tak złe, to i tak za długo nie pożyjemy. No, przynajmniej te parę dni można by się zabawić. Dobra, wiesz co? Dobra, weź mnie tu wysłać. Niech Cię nie wysadzę, idziesz z nami. Idziesz z nami, nie bądź głupi. Mała Cię teraz chwyta za rękę. Nie zostawiaj mnie z samej, Fred.
Brak zasięgu. Widzisz, że ludzie z tych samochodów też wychodzą. Wiesz, ten wiaruszek po prostu robiący się przy tych dystrybutorach paliwa. Oni wychodzą, próbują się połączyć z kimś, ktoś z kimś już zaczyna kłócić. Widzisz, że po prostu gdzieś między nimi lawiruje Hank. W pewnym momencie po prostu odpycha jakiegoś gościa i próbuje, bo to jeszcze czego nie powiedziałem, że on wziął po prostu kanister ze sobą, więc on odpycha jakiegoś gościa i po prostu bierze od niego to paliwo i zaczyna nalewać. Tamten zaczyna się z nim szarpać, na co Hank po prostu wyjmuje broń i zaczyna celować w jego kierunku. Alice łapie się za głowę. Red, Red powstrzymaj go, przecież zaraz będzie jakaś tragedia.
Red. Ja idę w tamtą stronę. Widziałeś, że kolega jest dosyć nerwowy. Odczekasz chwilę swojej. Nie chcemy tu problemów. Ja wiozę... wiozę ciężarną żonę. Jest... powinna niedługo rodzić. Znow. Jest chora. Ona potrzebuje pomocy. Nie pomożesz jej, jak zarobisz kulkę w głowę. Kątem oka spoglądasz w kierunku kobiety, która siedzi na tylnej kanapie i jest związana.
Mała siedzi z tyłu, krzyczy, płacze, histeryzuje wręcz. Podjeżdżasz stamtąd. Ona podaje ci adres, żebyście tam jechali, że Hank mówił o tym, że tam jest bezpieczne miejsce, że tam też przyjedzie jej matka i Adam, że tam się macie spotkać. A potem krzyczy po raz kolejny, dlaczego Dlaczego nie dało się nic zrobić więcej? Pomóc Hankowi? Dlaczego to się wszystko stało, Red? Chciałem to z cholery zrobić, przekonaniom. Ona po prostu w takiej pozycji embrionalnej, w takiej pozycji embrionalnej wręcz po prostu kładzie się na tych tylnych siedzeniach i szlocha, płacze, krzyczy, powtarzając imiona swoich bliskich, krzycząc, że chce do mamy, chce do Adama, chce do ojca.
Red. Do zobaczenia. Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy. Uważaj na siebie. O niczym innym nie marzę, jak o tym. Rozłączam. Raczej jeszcze, na ile sygnał żyje, czy naprawdę ten pieprzony sygnał wrócił tylko po to, żebym mógł usłyszeć tego pajaca. Żyje. Jeśli... Jakiś pieprzony cud. Próbuję się dodzwonić do Adama.
I kiedy już mijały kolejne minuty, jesteś opatrzony, To ona patrzy tak na ciebie. Red. Mama wróci? Tak, na pewno. Adam po nią pojechał, tak? Chęk po ciebie, Adam po nią. Na pewno dotrą za chwilę. Trzy osoby u nas w klasie zostały rano zwolnione do domu, bo miały bardzo silne bóle głowy. Takie, że rozsadzało im głowę.
Szybko odprowadzono te osoby, ale ja widziałem, że miały takie przekrwione oczy. Jedna z dziewczyn, moja koleżanka, z którą siedziałam w zeszłej klasie, ona zaczęła wydawać dziwne odgłosy z siebie. To nie były żarty, Red. To nie tak jak... Wiem, nie myślę o tym. Myślisz, że tak jak ta kobieta na stacji benzynowej, że... Czy to samo się stało z nią? Nie będę ci ściemniał.
Jak się nazywasz? Red. To będziesz w takim razie Dredd. Jak sędzia Dredd. I tak się przedstawiaj. Niech będzie. Biały orzeł do Dredda. Jak wygląda sytuacja u was? Chujowo. Na razie jestem ja i dzieciak. Jaki dzieciak? Czwórka przyjaciół Henka. A, wspominał, że jedzie do nich. Ale to co? I żona wchodzi w ogóle do... Też tak stoi.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Red opowiada o swoich ostatnich dniach w magazynie i relaksie podczas nocnej zmiany.
Red opisuje codzienne zadania i sytuację w magazynie, w tym kłopoty z inwentaryzacją.
Red opowiada o swoim koleге Piotrku i sytuacji w magazynie, a następnie opisuje jego zmianę.
Red opisuje swoje dalsze działania po zmianie i spotkanie z Piotrkiem, a następnie opowieść o swoim życiu w mieście.
Rozmowa o planowaniu robót i podejmowanie decyzji wobec klienta, który jest niepewny i zbyt pijany.
Akcja w barze, w której Red i jego zamek zmuszają klienta do zapłacenia, a potem atakują policję.
Red i jego zamek uciekają z baru, spotykają się z Alice i Henkiem, a potem uciekają z miejsca zdarzenia.
Red i jego zamek docierają do sklepu, gdzie zauważają atak na Alice i Henka, a potem uciekają do bezpiecznego miejsca.
Alice i Hank uciekają z sklepu, gdzie zdarza się zbrodnia. Hank jest ranny, a Alice jest zaniepokojona sytuacją. Znajdują bezpieczne miejsce, ale Hank zmarł podczas ucieczki.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli lubicie serię The Last of Us, to mamy coś specjalnie dla Was. Przeniesiemy się do września 2013 r. i wspólnie z postaciami graczy - Jolenne, Lizbeth, Adamem i Redem - będziemy świadkami rozpadającego się świata i tworzenia się nowego porządku.
🔴 Nagranie na YouTube.
W rolach głównych:
Jolenne Bailey - Lidka Migalska, https://www.facebook.com/MarszFantastyczny Lizbeth Brown - Szary @szarobury, https://www.facebook.com/WitcherStory Adam West - Paweł NightCrawler @winaelfow Red Carter - Dominika Stachura Mistrz gry - Tomek FrejtagOprawa graficzna: Szary
Muzyka:
- @karolinakobamusic
- @Tabletopaudio
- najlepszy grunge pod słońcem
Tam mnie znajdziesz:
⬛ WWW: https://gryfrejtaga.pl/
🟥 Patronite: https://patronite.pl/gryfrejtaga
🟫 Postaw mi kawę: https://buycoffee.to/gryfrejtaga
🟩 Spotify GF: https://bit.ly/Spotify_GF
🟪 Spotify FrejTalk: https://bit.ly/Podcast_FrejTalk
🟨 Twitch: https://www.twitch.tv/gryfrejtaga/
🟦 Facebook: https://www.facebook.com/gryfrejtaga
🟧 Instagram: https://www.instagram.com/gryfrejtaga Polecam:
@karolinakobamusic - rewelacyjna muzyka orkiestrowa nie tylko do sesji RPG
@zgubnegranie - załoga nagrywająca klimatyczne sesje
@JaskiniaeRPeGie - Chochlik, człowiek orkiestra od dobrych sesji
@MisGry - fan Diuny i świetny mistrz gry
@ustatkowanygracz - Adam i jego załoga zapaleńców RPG-owych
@szarobury - epicka narracja z cyberpunkowym sznytem
@GrensirMusic - tę muzykę po prostu musisz poznać
@b-ton3559 - muzyka z pasją i przekazem