Mentionsy Mentionsy
Grecka Tragedia. Podcast kryminalny.
Grecka Tragedia. Podcast kryminalny.

Grecka Tragedia, Sezon 1, Odcinek 2

13.04.2024 ·1 godz 0 min

W drugim odcinku greckiej tragedii okażemy się świadkami wielkiej intrygi. Postaramy się zgłębić i zrozumieć sprawę zagadkowej śmierci młodej dziewczyny. W ostatnich latach w Grecji życie z rąk partnera, chłopaka, nieodwzajemnionej sympatii czy męża straciły i wciąż tracą dziesiątki kobiet. Zjawisko to ma swoją nazwę. Ginekoktonia. Kobietobójstwo, bo tak należy rozumieć ten termin to pozbawianie życia kobiety ze względu na jej płeć. Opowiedziana dzisiaj sprawa bez wątpienia zalicza się do tego rodzaju zbrodni i otwiera cykl, w którym opowiadać będę o morderstwach ze względu na płeć właśnie. Śmierć Faih Mplacha otwiera tę serię. Czy jesteście gotowi na labirynt zawiłych poszlak? #*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*# Znajdziesz mnie na Spotify, Instargamie oraz Facebooku Grecka Tragedia. #*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*#*# Materiały, które pomogły mi w realizacji tego odcinka: - Μυστήριο - Παράξενο - Ανεξήγητο ⁠Φαίη Μπλάχα: Το ερωτικό τρίγωνο με τις δύο αδελφές, που κατέληξε σε φόνο! (youtube.com)⁠ - Entertvgr ⁠Entertv: Η "συγνώμη" του 25χρονου κατηγορούμενου για τη δολοφονία της Φαίης από τη Νέα Μάκρη (youtube.com)⁠ - StarTvGreece ⁠Μίλα - 16.6.2014 - με την Μαριαλένα Μπλάχα (youtube.com)⁠ - www.crimi.gr ⁠Η Δολοφονία της Φαίη Μπλάχα - Criminal⁠ Muzyka wykorzystana w odcinku: - intro 1 ⁠Royalty Free Music for Video Creators | Artlist⁠ - intro 2 ⁠Royalty Free Music for Video Creators | Artlist⁠ - muzyka w tle ⁠Royalty Free Music for Video Creators | Artlist⁠ - outro ⁠Moon Walk by The Wildcardz - Royalty Free Music | Artlist

Stan zdrowia matki dziewcząt niestety źle odbił się na jej bliskich. Ojciec zamknął się w sobie, stał się wyobcowany i nie angażował się w życie córek. Dlatego te dwie dziewczyny już w bardzo młodym wieku musiały szybko się usamodzielnić. Kiedy Fej osiągnęła wiek nastoletni, Marialena była już dwudziestoparoletnią kobietą. Siostry były bardzo ze sobą zżyte, jednak ich odmienne charaktery nie zawsze pozwalały na zachowanie zielenkowej atmosfery w domu. Starsza i bardziej rozsądna Marialena przestrzegała niejednokrotnie niedoświadczoną Fej przed różnymi sytuacjami życiowymi. Fej w wieku 14 lat podjęła pracę w kawiarni jako kalnerka.

Słychać wrzawę, śmiechy dziewcząt i zaczepki między chłopakami. Podczas tego popołudnia siostry poznały 24-letniego Wagielisa Stefanakisa. To przystojny, młody, umieśniony mężczyzna z kilkoma tatuażami, który też pojawił się w kawiarni na umówione spotkanie ze znajomymi. Od tego momentu tych troje zaczęło się spotykać, ale bez żadnych zobowiązań. Wspólne wyjścia miały raczej charakter koleżeński. Chłopak, nie wiedząc, że dziewczyny są siostrami, po pewnym czasie zaczął wykazywać większe zainteresowanie Marialeną. Kobieta o 7 lat starsza, w trakcie rozwodu, od dłuższego czasu samotna, borykająca się z problemami zawodowymi, a do tego bardzo wrażliwa i uczuciowa, dała się uwieść młodszemu mężczyźnie.

Być może potrzebowała poczuć, że komuś się podoba, że swoją osobą wzbudza w kimś zainteresowanie, Że mimo życiowych niepowodzeń, nie wszystko stracone i jest szansa na ułożenie sobie przyszłości? A może najzwyczajniej w świecie chciała poczuć się pożądana? Relacja między tą dwójką, choć krótka, miała wymiar czysto erotyczny. Para nie spotykała się oficjalnie. Żadne z nich nie afiszowało się z faktem, że są ze sobą w związku. Nikt z ich otoczenia nie wiedział, że tych dwoje coś łączyło. Widywali się raczej w nocy, gdzieś w hotelowym pokoju, żeby dać upust namiętności jaka się między nimi narodziła. Flirt ten trwał zaledwie tydzień, ale dla Marialeny sytuacja od samego początku była jednym wielkim nieporozumieniem, błędem, który z perspektywy późniejszych wydarzeń nigdy nie powinien mieć miejsca.

Targana wyrzutami sumienia, że zachowała się nieodpowiedzialnie i niedojrzale, przerwała tę relację. Wagelis po przygodzie ze starszą przeniósł całą swoją uwagę na młodszą z sióstr. Zaczął z nią flirtować, spotykać się, aż w rezultacie w okolicach świąt Bożego Narodzenia 2012 roku tych dwoje zostało parą. W tym przypadku sytuacja miała się zupełnie inaczej. Wagielis był zakochany, przedstawiał fej rodzinie i znajomym oficjalnie jako swoją dziewczynę i widać było, że czuł się dobrze w tym związku. Marialena widziała, co się dzieje. Widziała, że mężczyzna, z którym miała chwilowy epizod, próbuje tej samej zagrywki z jej siostrą i postanowiła się z nią rozmówić.

Fej nie miała pojęcia, że jej starsza siostra, jej opiekunka i powierniczka wszystkich sekretów miała romans z chłopakiem, z którym ona aktualnie się spotykała. Wagielis natomiast prosił Maria Lenę, żeby to nie ujawniała ich sekretu. Było mu dobrze z Fej i chciał, żeby tak zostało. Poprosił ją wręcz, żeby ta mu tego nie zepsuła. Marialena z kolei, jako ta bardziej dojrzała i doświadczona, postanowiła zwrócić uwagę fej na to, z kim się spotyka. Próbowała, oczywiście nie wprost, ale okrężnymi drogami, dać jej do zrozumienia, że chłopak, którego daszy uczuciem, nie jest tym, kogo ona w nim widzi.

Zamiary Marialeny nie przyniosły niestety oczekiwanego przez nią efektu i para dalej się spotykała. Starsza siostra, chcąc być lojalną wobec młodszej i mając nadzieję, że wiadomość wstrząśnie Faye i zakończy ten niepoważny według niej związek, powiedziała jej prawdę o tygodniowej przygodzie, jaką przeżyła z Vagilisem. Dziewczyna natychmiast skonfrontowała chłopaka ze słowami siostry. Ten, owszem, potwierdził, Lecz był bardzo oszczędny w swojej wersji, wyznając, że był to błąd i sytuacja jest definitywnie zakończona. Faye poczuła się podwójnie zdradzona i chcąc poukładać swoje myśli i nabrać odpowiedniego dystansu do zaistniałych wydarzeń, postanowiła rozstać się ze Stefana Kissem.

Maria Lena znała doskonale swoją siostrę. Wiedziała, że nie ma co podgrzewać i tak już gorącej atmosfery. Czekała cierpliwie na właściwy moment, żeby podjąć kolejną próbę rozmowy na temat jej i jej związku z Vagilisem. Fej nie bardzo dawała wiarę słowom siostry i jako, że była z natury uparta, to wiele rzeczy robiła wbrew temu, co mówili jej bliscy. 23-latka coraz bardziej nabierała dystansu do Marialeny. Przy każdej próbie kontaktu dziewczyna coraz mniej zwierzała się swojej siostrze, była bardziej wycofana, aż w rezultacie zarzuciła Marialenie, że chce odbić jej chłopaka i że miesza się w jej życie. Jednocześnie, mimo rozstania, otrzymywała wiadomości i telefony od Wagielisa, a nawet miały miejsce wspólne spotkania.

Cały ten obrazek połączony z epizodem jaki miał z Marialyną sprawił, że Fay była o niego bardzo zazdrosna. Młodsza z sióstr przed poznaniem Wagielisa też miała pewne sympatie, co jest rzeczą naturalną, kiedy ma się dopiero 22 lata. Jej ostatni partner pochodził z tej samej miejscowości i dla nikogo nie było to żadną tajemnicą, że dziewczyna spotykała się z mężczyzną, który był ze swoją żoną w separacji. Vagelis, dowiedziawszy się o tym, zaczął wypytywać znajomych, a nawet samą Maria Lennę, o przeszłość Fej. Kobieta w sposób jednoznaczny wytłumaczyła mu, że sytuacja, o którą pyta, miała miejsce wiele miesięcy temu i nic mu do tego, z kim spotykała się jej siostra.

Zadzwonił do kolegi i poprosił go o pomoc. W czasie, kiedy Vagelis uzgadniał z przyjacielem co robić, Faye leżała bezwładnie na siedzeniu pasażera bez udzielenia jej jakiejkolwiek pomocy. Ten cenny czas, te szalenie istotne dwie godziny były kluczowe dla uratowania jej życia. Stefanakis zdawał sobie sprawę, że sytuacja jest bardzo poważna i zarówno Fay jak i on sam potrzebują pomocy. Zadzwonił do Marialeny i powiedział jej, że coś się wydarzyło i poprosił, żeby ta natychmiast przyjechała, nie zdradzając przy tym żadnych szczegółów. Kobieta była zaskoczona, nie dość, że porą rozmowy telefonicznej, to jeszcze faktem kto do niej dzwonił.

Ton głosu i natrętna postawa rozmówcy wprawiły Marialeną w zakłopotanie. Mając jednak w pamięci fakt, że kiedyś zaoferowała mu swoją pomoc, długo się nie zastanawiając wsiadła w auto i pojechała w mówione miejsce. Punktem, gdzie mieli na siebie czekać była stacja benzynowa w Alei Mesogion. Leoforos Mesogion to jedna z wielu ruchliwych ulic w Atenach, która przecina takie gminy jak chociażby Agia Paraskevi, Cholargos czy Gierakas i trzeba pokonać jej kilkukilometrowy odcinek jadąc z centrum stolicy na lotnisko. Ktoś może zwrócić uwagę, że chwila, przecież to był facet jej siostry. Dlaczego do niej nie zadzwoniła i nie dopytała o co chodzi?

Marialenie w tym momencie odebrało mowę. Jak sama podkreśla w programie Tatiany Stefanidu, poczuła, jakby ktoś złapał ją za gardło i trzymał w mocnym uścisku. Nie dowierzała temu, co słyszała. Zaczęła zasypywać go pytaniami, ale ten bez dodatkowych tłumaczeń ponaglał ją mówiąc, że muszą jechać do szpitala i że sama siostra opowie jej na miejscu co się wydarzyło. Maria Lena nie miała pojęcia w jak poważnym stanie jest jej siostra i widząc spanikowanego chłopaka nie pomyślała nawet, żeby pójść do auta stojącego obok i zobaczyć jak ma się Fej. Zapewniona słowami Stefana Kisa, że była to kłótnia dwojga zakochanych i lekko ją uderzył, wyobrażała sobie, że może dziewczyna ma lekko rozciętą wargę bądź jakiegoś siniaka i chce, żeby starsza siostra kryła ją przed rodzicami.

Mogę sobie wyobrazić, że podczas sytuacji stresowych nie myślimy racjonalnie i taka sytuacja mogła mieć miejsce w przypadku zachowań Marialeny. Oba pojazdy, a w nich Stefanakis wraz z kierowcą i nieprzydomna Fej oraz sama Marialena udały się do Szpitala Czerwonego Krzyża w gminie Abelokipi w Atenach, który miał tej nocy dyżur. To Stefanakis wraz z kolegą znanieśli fej na oddział ratunkowy, kłamiąc przy tym bezczelnie, że została znaleziona na jezdni prawdopodobnie potrącona przez samochód. Lekarze natychmiast zajęli się pacjentką, nie mając świadomości jak bardzo poważny jest jej stan. Ciekawostka medyczna.

Jak słusznie możecie zauważyć, zupełnie pomija w tym momencie wątek o Marialenie. O chwilowym epizodzie w hotelu z Marialeną nic nie wspomina. Mówi jedynie, że kiedy siostry mieszkały razem, on przyjechał do Fej, Drzwi otworzyła mu Maria Lena i wtedy stało się coś, co w ogóle nie powinno mieć miejsca. Nie nazywa sprawy po imieniu. Mówi tylko, że była to głupota, której żałuje i prosił starszą siostrę, żeby nic nie mówiła Fej, bo jest mu z nią dobrze i chce, żeby to się nie zepsuło. Zrobili z tego tajemnicę, a Wagielis kontynuując swój związek z Fej i wszędzie, gdzie się pokazywali, oficjalnie przedstawiał ją jako swoją dziewczynę. Tak też poznali ją jego rodzice.

Maria Lena natomiast, jak twierdzi Stefanakis, poczuła się urażona takim potraktowaniem i za cel obrała sobie rozdzielenie pary. Podtrzymywał on, że ta przekonywała go, żeby rozstał się z jej siostrą, ona miała rozwieść się ze swoim mężem i wspólnie mieli gdzieś uciec, żeby cieszyć się swoim uczuciem. Młody mężczyzna twierdzi, że nic do Marialeny nie czuł, a ona stała się kością niezgody między swoją siostrą a nim. Kobieta, widząc, że jej siostrze układa się w związku, postanowiła, jak podtrzymywał Wagielis, powiedzieć jej o przygodzie, jaką z nim przeżyła. Miało to być w piątek 5 kwietnia. Faye, słysząc tę wiadomość, wpadła w szał i natychmiast zadzwoniła do Wagielisa, żeby ten przyjechał i zażądała wyjaśnień.

Chwilę wcześniej para była na wspólnym wieczornym wyjściu. Po randce Wagielis odwiózł Faye do domu i powiedział jej, że jedzie na spotkanie z kolegami. Jeżeli wersja Wagielisa ma się trzymać kupy, to po tym powrocie Marialena musiałaby się rozmówić z siostrą, ale jak wiemy z jej wersji z kolei, ona tego piątkowego wieczoru była na wyjściu ze znajomymi. Grecka Tragedia, Sezon 2.

W spotkaniu temu towarzyszyły kłótnie, krzyki, przepychanki i rękoczyny. Przyznał, że dziewczyna uderzyła go pierwsza, a ten nie mogąc zapanować nad swoimi emocjami oddał jej. Ta po otrzymanym ciosie potknęła się i niefortunnie poleciała na zderzak samochodu. Uderzyła w niego z taką siłą, że straciła przytomność. Będąc w szoku, zwlekał z zawiadomieniem kogokolwiek o tym co się stało. W ostateczności zadzwonił do Marialeny i spotkali się na stacji benzynowej będąc w drodze do szpitala. Po usłyszeniu diagnozy od medyków, Wagielis był przerażony i spanikowany przed konsekwencjami czynu, jakiego dokonał. Płakał i zarzekał się, że był to wypadek, że nie chciał absolutnie skrzywdzić Fej.

Wracamy do wydarzeń z nocy 6 kwietnia 2013 roku. W momencie, kiedy pobita dziewczyna walczyła o życie, Maria Lena i Wagielis kłócili się na zewnątrz. Siostra zapytana przez Wagielisa, czy powie rodzicom co się stało, odpowiedziała, że oczywiście tak. Fej jest w tak poważnym stanie, że rodzice muszą wiedzieć co się stało. A to z kolei ciągnie za sobą kolejne czynności, jakimi są zeznania na policji zarówno ojca, jak i samej Marialeny. Na te słowa Stefanakis zaczął zastraszać kobietę i szantażować jednocześnie, żeby ta nie ośmieliła się obarczyć go na policji winą za pobicie fej, bo zarówno ją, jak i jej najbliższych może spotkać jakieś nieszczęście.

Zaczął się odgrażać, że ją skompromituje, upubliczniając prywatne nagrania z ich spotkań, które nagrał w hotelu, jak opowiadała w swojej wersji Marialena. Kobiecie zawalił się świat, a strach przed groźbami ze strony chłopaka ją sparaliżował. Zachowanie, z jakim miała do czynienia, było dla niej czymś nowym i zagubiona nie wiedziała, jak zareagować. W rezultacie, chcąc uniknąć eskalacji negatywnych emocji i w obawie o bezpieczeństwo i reputację swoją, ale i swoich bliskich, zaczęła uspokajać z prasem pobicia, mówiąc, że Faye jest młoda i na pewno z tego wyjdzie. Groźby te przyniosły zamierzony efekt, gdyż kobieta na posterunku opowiedziała wersję o potrąceniu jej siostry przez samochód odsuwając jakiekolwiek podejrzenia od chłopaka swojej siostry.

Fej pochowano w pierwszy dzień Wielkanocy, która w 2013 roku wypadała 5 maja. W czasie, kiedy rodzina zbierała swoje rozsypane na tysiące części kawałki, policja działała prężnie, celem ustalenia co tak naprawdę wydarzyło się w nocy 6 kwietnia 2013 roku. Oprócz funkcjonariuszy swoją pracę musieli wykonać także dziennikarze, a co za tym idzie programy, gazety i portale, zarówno te informacyjne jak i te plotkarskie. Media przedstawiały Marialeną w najgorszym świetle. Dziewczyna do momentu tych tragicznych wydarzeń na swoim koncie na Instagramie udostępniała zdjęcia i jak to w zwyczaju ma prawie każda z nas. Fotografie te przedstawiały ją w bikini na plaży, w klubach, w bardzo kobiecych stylizacjach czy na kawie w towarzystwie znajomych i widać było, że jest to kobieta wysportowana i atrakcyjna.

Oskarżali ją, że to za jej przyczyną doszło do tej tragedii. Zarzucali Marialenie zazdrość o młodszą siostrę, o jej relacje z rodzicami, o życie towarzyskie jakie prowadziła, bo była osobą otwartą i kontaktową w przeciwieństwie do samej Marialeny. 13 miesięcy od tych fatalnych wydarzeń, bo 5 maja 2014 roku, czyli rok po śmierci Fay, ruszył proces. Przed greckim wymiarem sprawiedliwości stanęło dwoje oskarżonych – Marialena M. i Vagelis S. Powołano wielu świadków. Oprócz rodziców i znajomych stron zeznawała także Christina z Piliopulu, która była lekarzem i która badała Fay zaraz po przywiezieniu jej na oddział ratunkowy.

Albo wychodzili razem, albo koleżanki odwiedzały ją w domu. Jedna z przyjaciółek nadmieniła, że na trzy tygodnie przed tragicznymi wydarzeniami widziała Fej poturbowaną i utykającą na jedną nogę. Zapytana o taki stan rzeczy miała odpowiedzieć, że spadła ze schodów, natomiast Stefanakis zapytany o to samo twierdził, że mieli upadek na motocyklu. Przyjaciółki zmarłej nie szczędziły też słów o Marialenie mówiąc, że przychodziła do kawiarni gdzie pracowała Fej i dokuczała jej słownię. Znajome twierdziły, że Maria-Lena była zazdrosna o młodszą siostrę i o jej związek z przystojnym 25-latkiem. W ich ocenie, starsza siostra nie mogła pogodzić się z faktem, że chłopak z nich dwóch wybrał właśnie tę młodszą i twierdziły, że cały czas próbowała skłócić parę ze sobą.

Mimo publicznego wykluczenia i ostracyzmu, Maria-Lena znalazła wsparcie w osobie swojego byłego męża, który dużo jej pomógł. To z nim przyszła na pierwszą rozprawę sądową, to on był dla niej największym wsparciem i to u niego mieszkała, podczas gdy ojciec kazał się jej wyprowadzić. Były mąż Marialeny również został wyzwany celem złożenia zeznań. Znał oskarżonego z widzenia, gdyż chodzili do tej samej siłowni. Mężczyzna zeznał, że oskarżony był uzależniony od siłowni i anabolików i że uwielbiał pokazywać swoje napompowane, jak to określił, ciało. Zeznał również, że chłopaka Fay widział ze 2-3 razy, kiedy ten czekał na dziewczynę pod domem i, jak podkreślił, nie zrobił na nim najlepszego wrażenia.

Prokurator po wysłuchaniu zeznań oskarżył Marialenę o to, że ta świadomie skłamała przed policjantami składając swoje zeznania i zatajając fakty co do tej feralnej nocy 6 kwietnia. Ponadto uznał, że pomagała chronić przestępcę. Domagał się dla niej kary 5 lat pozbawienia wolności. Dla Stefana Kisa natomiast za zarzut umyślnego zabójstwa domagał się kary dożywotniego pozbawienia wolności Ciekawostka prawna. Mikto Arkotodi Kastirio Athinon w tłumaczeniu na język polski oznacza Mieszany Sąd Przysięgłych w Atenach.

Jest to rodzaj sądów w Grecji, który składa się zarówno z zawodowych sędziów jak i przysięgłych, którzy biorą udział w procesie sądowym i wspólnie decydują o wyroku. Sądy tego typu zajmują się różnymi sprawami karnymi i cywilnymi w zależności od przepisów prawa i charakteru sprawy. Wracamy do opowieści. Po wielotygodniowych przesłuchaniach, dnia 19 czerwca 2014 roku, Mictor Cotto di Casterio Athenon, czyli mieszany sąd przysięgłych w Atenach, przychylił się do wniosków prokuratora i wymierzył oskarżonym adekwatnie karę 5 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu dla Marialeny i comiesięczne meldowanie się na posterunku policji w okolicy zamieszkania i karę dożywocia dla Stefana Kisa.

To, podobnie jak wyrażona skrucha i żal oraz przeprosiny rodziców Fay za popełniony czyn, miały zostać uznane jako okoliczności działające na jego korzyść. Po siedmiu miesiącach, bo dwunastego września dwa tysiące siedemnastego roku, miktor gotoe fetio atinon, czyli mieszany sąd apelacyjny w Atenach, utrzymał wyrok w mocy. Sędziowie i przysięgli jednomyślnie uznali Stefanakisa winnym zabójstwa Fejblacha, Jednak wzięli pod uwagę okoliczności łagodzące. Tym samym zmieniono mu karę z dożywocia na 20 lat pozbawienia wolności oraz dodatkowo pozbawiono go praw publicznych na 5 lat. W przypadku Marialeny natomiast, uwzględniając jej dobre zachowanie, sąd złagodził jej wyrok do 2,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.