76. Co zapamiętamy z Mistrzostw Klubu?
Garść wspomnień na gorąco (sic!) z tych wyjątkowych zawodów.
Przyjechał do Naterek mimo kontuzji. Starał się być tak przydatny jak to tylko możliwe. A zresztą takich klubowiczów było więcej, którzy nie mogli grać, ale chcieli być razem z klubem. Choćby Ela czy Krzysztof Bury. Rafał Stachowski, który wpadł dosłownie na sobotni wieczór. Także niesamowite. Wielkie dzięki za ten wspólny czas. A ja tymczasem muszę kończyć, bo już pozdrawiam w imieniu naszej całej potrójnej reprezentacji z klubowych Mistrzostw Polski mężczyzn Dywizji II. Trzeba iść się rozgrzewać. Trzymajcie kciuki.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.