41. Podsumowanie KMP Seniorów i nie tylko
Panie zajęły 7. miejsce, Seniorzy 9. miejsce w Polsce, a poza tym kolejne awanse do finałów WAGC. Lipiec nam służy.
Trzypaty były na porządku dziennym. Mnie się nawet trafił czteropat, który pierwszego dnia popsuł mi wynik i humor dosłownie na przedostatnim dołku. Ale prócz szybkości Greenów na Sierży istotnym czynnikiem jest jeszcze ich pofałdowanie i nachylenie, a także miejsce lokowania dołków, które czasami przyprawiało o złość i nieomal o płacz. Paweł Lis na przykład nie trafił krótkiego pata, mijając dołek nieco z boku, ale piłka po prostu zaczęła się cofać, bo Paweł grał pod górę i fartownie wpadła od góry. Wracając, na długich patach coś takiego może się zdarzyć, kiedy się piłka rozpędzi na dużej górce, ale na krótkich, kiedy mija dołek tylko trochę i mimo wszystko się nie zatrzymuje, No to pokazywało, że czasami te dołki były naprawdę, naprawdę na fatalnym spadku.
Także znacznie więcej było przykładów na niewpadanie niż wpadanie i więcej było żalu niż wybuchów radości z tego tytułu. Także greeny i miejsca wycięcia dołków były jednym z głównych tematów ożywionych dyskusji w wielu drużynach po każdej niemal rundzie, no ale trudno było dla wszystkich w taki sam sposób. Nie wiem czy mogę, czy powinienem się przyznać, ale to była moja pierwsza wizyta na Sierżę i byłem tym miejscem zauroczony. Piękne widoki, naturalnie pofalowany teren, Rewelacyjna pogoda nam się trafiła. Spanie na miejscu w bungalowach, więc nigdzie nie trzeba było jeździć. Nawet mały basen, który świetnie nas regenerował po grze każdego dnia. No po prostu bajka, niemal wakacje. Chociaż niektóre dołki dały mi w kość i pokazały, że jest jeszcze trochę do zrobienia w mojej grze.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.