Mentionsy Mentionsy
Gramy w golfa
Gramy w golfa

136. Sobienie revisited oraz pochwała Match Playa

11.06.2026 ·20 min 46 s · 5 rozdziałów · 1 sponsor

Trzymamy kciuki za naszą reprezentację na Klubowe Mistrzostwa Polski Kobiet. Wyjątkowo dużo wyjątkowych zdarzeń na naszym turnieju w Sobieniach. Kochacie Match Play! 💚❤️💛

5:50 · Fortress Logistics 1

Kolejna rzecz, która jest absolutnie niecodzienna i nie wiem kiedy coś takiego się zdarzy ponownie, to jest wynik zwycięzcy brutto 65 Laurica Laubsera, który już wielokrotnie z nami grywał, wiele razy pokazywał, że potrafi dobrze zagrać. Ale ja nie pamiętam, żeby na turnieju, w którym ja grałem, może mam pamięć słabą, ale nie przypominam sobie, żeby był wynik 65, czyli minus 6. To jest absolutny kosmos. To jest 7 birdie, to jest 1 bogej raptem. Nie, nie było igla. Ale no rewelacyjna karta. I kolejna rzecz, to jest ta karta właśnie, którą aż sfotografowałem i wrzuciłem na stronę, no bo żeby wynik 18 dołków być w stanie zapisać tylko dwoma liczbami, cyframi, albo trójką, albo czwórką, no to też nie wiem kiedy ja zobaczę taką kolejną kartę, więc to było coś wyjątkowego.

10:00 · Match Play 2

To była po prostu powtórka dla osób, które już coś innego zgarnęły. Więc wśród mężczyzn wygrał Lauritz Laubser. Można by powiedzieć, no nie, no znowu i to wygrał, i jeszcze to wygrał. Ale ja rozmawiałem z nim po rundzie i on powiedział, Michał, żeby zagrać na par pola, już nie mówię poniżej par pola, to trzeba mieć absolutnie fantastyczne patowanie, muszą wszystkie paty wpadać. To musi być niemal zawsze jeden pat, co najwyżej. No i tak jak się zastanowimy, to faktycznie, to nie mogą być takie dwupaty, żeby ugrać wynik 65, to po prostu, bo to się matematycznie nie da. Więc jak Lauris miał tego dnia, dzień patowania, no to jak potem takiego zawodnika stawiamy nawet naprzeciwko kilkudziesięciu innych osób, które próbują zapatować do samego dołka czy tuż obok, no to jednak Lauris pokazuje, no nie, no słuchajcie, patowanie to jest coś, czym się wygrywa.

Ja tak pomyślałem. Kiedy ja ostatnio siedziałem w bunkrze ponad 20 minut? I odpowiedź brzmi nigdy. Więc taki element jak patowanie czy gra z bunkra, jeżeli my tego jakoś nie poćwiczymy dobrze, no to rzeczywiście to te sześćdziesiątki piątki będzie robił za nas Lauritz, a my nigdy. Wracając do Sobieni, to znowu mieliśmy okazję jeszcze na jedną rzecz, też nietypową, też kolejny element, który fajnie, żeby gdzieś tam nam nie umknął. Była Hania, był Jurek, czyli młodzi Hajdukowie, którzy dosłownie poprzedniego dnia wrócili ze Szkocji z US Kids European Championship. I 13. miejsce Hani, 3. miejsce Jurka w odpowiednich tam swoich kategoriach wiekowych.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.