Mentionsy Mentionsy
Gramy na Maxa - audycja radiowa o grach
Gramy na Maxa - audycja radiowa o grach

BATTLEFIELD 6 TO NIE GRA DLA STARYCH LUDZI | Gramy na Maxa odc. 926 21.10.2025

22.10.2025 ·58 min 42 s · 1 rozdział · 1 sponsor

W tym tygodniu ekipa GNM przygotowała dla Was prawdziwy gamingowy zestaw specjalny, składający się z recenzji czterech gier: Little Nightmares 3, Keeper, Just Dance 2026 oraz Battlefield 6. Marcin Górniak omówił mroczną platformówkę, krytykując brak kanapowej kooperacji i uproszczenie zagadek. Mateusz Fidut opowiedział o relaksującym i wizualnie urzekającym Keeperze oraz najnowszym Just Dance, chwaląc nowy niecodzienny tryb. Punktem kulminacyjnym była recenzja Battlefield 6, gdzie skrytykowano miałką kampanię i fatalny dubbing, ale bardzo wysoko oceniono powrót do korzeni w dopracowanym trybie wieloosobowym.Czas trwania:[00:00:00] Intro i czołówka audycji[00:01:24] Wstęp i Zapowiedzi: Powitanie i przegląd głównych tematów live'a.[00:06:52] RECENZJA: Little Nightmares 3 (Problemy z kooperacją i uproszczeniem formuły)[00:23:40] RECENZJA: Keeper (Relaksująca gra logiczna od Double Fine).[00:31:55] RECENZJA: Just Dance 2026 (Analiza katalogu piosenek i formuły gry-usługi)[00:44:38] RECENZJA: Battlefield 6 (Krytyka kampanii i dubbingu vs. pochwała trybu multiplayer)[00:56:55] Zakończenie: Podziękowania i pożegnanie, zapowiedź kolejnego odcinka.Włączcie się i spędźcie z nami kolejny wieczór w rytmie grania — tylko w Gramy na Maxa! Link do kanału nadawczego: https://chat.whatsapp.com/H1pkkJdDa4I9AEmoSdjJEl

Okazuje się, że każda z tych gier trwa 6 godzin. Naprawdę? Prawie. To znaczy, ja muszę się ciebie zapytać. Dobra. Czy Just Dance 2026 da się grać przez 6 godzin? Znaczy, da się. Byłbyś wtedy wypluty już totalnie fizycznie, bo tam jest 40 piosenek. Razem mniej więcej 3 minuty. No to nie, nawet mniej niż 6 godzin. Ale myślę, że to jest jednak na wiele więcej godzin, bo tu chodzi o imprezę, o chęć zrzucania kalorii, ale i nie tylko, o chęć dobrej zabawy i chęć zrobienia a-pa-te, a-pa-te, a-pa-te, a-pa-te. Ja tak robię. To bardzo dobrze. Bardzo dobrze. Dazdę 2026 dzisiaj wgramy na mapę. Ale nie tylko będziemy tańczyć, ale będziemy też się trochę bać i z nami, mam nadzieję, połączy się Marcin Górniak, który będzie opowiadał o Little Nightmares 3 w dzisiejszej audycji Gram na Maxa.

Musisz coś powiedzieć do nas. Ja was panowie bardzo dobrze słyszę. Mam nadzieję, że wy również mnie. A co ty masz nawet bluzę na sobie Little Nightmare? Dobrze widzę? To taka, wiecie... Wprowadzenie do gry. Znaczy mi się gra podobała nawet. Jest bardzo miło. Czyli jak ci się coś podoba, to się ubierasz właśnie w tym stylu, ewentualnie robisz sobie tatuaż. Dokładnie tak, tylko bez tego tatuaża, nie idźmy tak daleko. Okej, czyli Marcinie, to ciebie poproszę na chwilkę, żebyś się już tutaj wyciszył, zawołamy cię w odpowiednim momencie, a to będzie za chwilę, bo nie będziemy chcieli ciebie za długo trzymać. Są z nami oczywiście także nasi słuchacze, zapraszamy was bardzo gorąco na nasz kanał na YouTubie. Dzisiaj streamujemy właśnie tam, a także na Twitcha, gramy na Maxa, którym w ogóle się nie zajmujemy, ale jak ktoś przypadkiem tam trafił, to bardzo miło. No i jeszcze możecie oczywiście nas słuchać na antenie Radia Free.

w Lublinie, okolicach, jedziecie sobie samochodem i przyjemnie, nocna jazda, a w tle gramy na maksa, najnowsze recenzje, najnowszych gier, ekskluzywnych tytułów, no przecież nie wolno chcieć niczego więcej, przynajmniej tak mi się wydaje. Nie powinno się wręcz, wręcz nawet to byłby grzech. A jak ktoś oczekuje właśnie, to po pierwsze grzech, a po drugie to zapraszamy tutaj, Obrońców Pokoju 2, porozmawiamy. Nie, nie mów tak, bo zawsze się ktoś znajdzie taki, kto rzeczywiście... Chce porozmawiać o grach. Nie zrozumie żartu i przyjdzie. Dobrze, to w takim razie my zostawimy was dosłownie na chwilkę z muzyką, a wracamy do was już za moment z recenzją Little Nightmares, którą zrobi dla was Marcin Górniak, którego już za moment tutaj zawołamy.

Już teraz łączymy się z Marcinem Górniakiem i zapraszamy was bardzo gorąco na przerażającą grę. To będzie Little Nightmares, czy rzeczywiście będzie tak przerażać i wywoływać gęsią skórkę jak poprzednia część, do której jak siadłem, tak za jednym razem skończyłem, ale były takie momenty, że ciareczki wtedy miałem. Ciekawe jak to wygląda z trójką. Mateusz Widut, Marcin Górniak, dobry wieczór panowie raz jeszcze. Proszę, mówcie, mówcie o Little Nightmares więcej, bo ja jestem po prostu chętny słuchać o tej grze. To kto zaczyna? Mateusz? Wiesz co, ja przyznam, że faktycznie Little Nightmares 3 to też jest ten tytuł, który skończy już w jednym wieczór. To możemy na początku sobie ustalić. Mam też problem z Little Nightmares 3. Zanim opowiemy, czym to jest. To, że tyle razy ta gra była wcześniej pokazywana przed premierą na tych Gamescomach, na których byliśmy.

Zresztą z Marcinem też graliśmy w Little Nightmares nieraz przed premierą. On też był ostatnio na pokazie przedpremierowym. I później odpalamy taką grę i okazuje się, że my widzieliśmy już 80% jej. Aż tyle? I tak siedzę i tak gram, mówię, dobra, to pamiętam, to wiem jak przejść. I tak się zastanawiam, czy będzie jakiekolwiek wyzwanie. No i nie było, więc oddałem drugiej połówce pada i mówię, graj, chociaż ty spocisz trochę ręce, trochę będzie trudno, trochę się przestraszysz. Ja po prostu popatrzę, bo może te 10% znajdę, które nie widziałem. No i tam troszeczkę jest. Drugi problem, że to gra, która była zapowiedziana jako gra co-opowa, czyli możemy sobie razem pograć, ale nie do końca, bo jak siedzimy obok siebie, to nie. Ale jak się połączymy przez internet, na przykład ja i Marcin, to tak.

Wiesz, ale to jest... Technologia, technologia, tego nie zrozumiesz, dlatego ja mówię nawet w takim podstawowym, można po prostu inną zagadkę wymyślić, w której ktoś nie musi odchodzić dalej, nie? I to wszystko by się zgadzało. I wiesz, takie kurczowe się trzymanie tego, że nie, definitywnie nie. Nawet wprowadzili coś takiego jak friendly pass, czyli ty nie musisz mieć gry, ja mogę mieć grę i zagrasz razem ze mną i przejdziesz, bo mamy takiego friendly passa. No to fajnie. Czyli fajnie, że możemy sobie pograć we dwójkę, a tylko jeden z nas kupił sobie ten tytuł. No ale to jest na siłę znajdowanie rozwiązań na problemy, które sami stworzyliśmy. I to mi się bardzo nie podoba. Ale więcej to na pewno powie Marcin, który... Czekajcie panowie, to jeszcze tylko szybko Little Nightmares 3, że to jest platformówka, która jest taka 2,5D, no i do tego jest dość przerażająca w bardzo takim creepy, strasznym, szoktoberowym klimacie, że tak to ujmę.

Czyli mamy październik, október, szok, wiecie o co chodzi, Halloween. Marcinie oddajemy ci głos. Dobra, tak naprawdę to wiecie co, powiedzieliście tak dużo, że moglibyśmy przechodzić już do podsumowania, bo główne wady zostały już wymienione. No ale zalety, czym jest ta gra? Opowiadaj. Wydaje mi się, że na początku warto wspomnieć o jednej rzeczy. Za trójkę nie odpowiada to samo studio, które odpowiadało za jedynkę i dwójkę, więc tutaj też może dlatego będzie trochę krytyki w stosunku do poprzednich odsłon. Wcześniejsze odsłony robiło studio Tarsier, które rozstało się z Bandai Namco. Po nich z HD przejęło Supermassive Games, które możecie kojarzyć z takich gier jak Until Dawn czy The Query. I myślę, że dużo z tych gier również widać w ostatniej odsłonie Lit Nightmares, chociażby jeden poziom w Carnival bardzo często będzie odwoływał się do ich poprzednich gier, więc myślę, że tutaj takie małe mrugnięcie okiem do fanów ich twórczości.

Główne różnice są takie, że dziewczyna mając ten klucz francuski rozwala wszystko, bądź otwiera kolejne platformowe przeszkody, które... Twórcy stawiają na naszej drodze, a Low dzięki swojemu łukowi może odblokowywać, wystrzeliwując strzały poszczególne kolejne sekcje, czy na przykład chwilowo spowalniać przeciwników, którzy na nas napierają. I to jest tak naprawdę clue całej rozgrywki. Grę można przejść oczywiście również solo, nie ma żadnego w tym problemu, wtedy mamy rozgrywkę bardziej zbliżoną do tego, co było w części drugiej, o której wspomniałem chwilę temu. Natomiast oczywiście ucieka nam spora część z zabawy, no bo nie da się ukryć, że kooperacja jest tak naprawdę tutaj słowem kluczem, jeżeli chodzi o najnowszą stronę Little Nightmares i to ona miała przeciągnąć, być taką główną zmianą w stosunku do tego, co już widzieliśmy wcześniej.

I klikamy nie w te rzeczy, co powinniśmy, które twórcy sobie zamyślili. Ale też Paweł powiedział jedną bardzo ciekawą rzecz o tym mrocznym, gęstym klimacie świata, to chyba się nazywa spiral, świata spirali, w którym rozgrywają się wszystkie odsłony Lit Nightmares. To tutaj przez to, że mamy tę kooperację, to ten mroczny klimat, który ktoś mógł pokochać w poprzednich odsłonach, no trochę uleciał, jakby cała waga tego tytułu jest przesunięta zdecydowanie w stronę platformówki. To niedobrze, bo ja lubiłem w dwójce fakt, że były takie momenty, że nagle taka brzydka baba się pojawiała i jak ona się pojawiała, to ja chciałem jak najszybciej od niej uciec i to są momenty zapamiętywalne, bo to, że pada deszcz, jest szaro i walą błyskawice, to nie znaczy, że jest strasznie.

Więc to są takie rzeczy. Sama kampania fabularna też jakby jest z góry przewidywalna, no bo wiadomo... Czy ten chłopiec to ma może jakąś traumę? Czy to są rzeczywiście dwie postaci? I tyle powiem. Resztę możecie sobie dopisać w dwóch zdaniach i wyjdzie wam fabuła Little Nightmares 3. Na pewno nie powiem, że to źle się bawiłem przez te... No dobra, usiśnijmy. 5-6 godzin. ale zdecydowanie liczyłem na dużo, dużo więcej. I może moje też jakby trochę takie rozczarowanie wynika z tego, że faktycznie ja naprawdę widziałem tą grę praktycznie w całości przed premierą. Raczej nie powinno być tak, że tak dużo się pokazuje gry. Jak gra jest tak mała, no to ciężko. I tak wcześnie się ją zapowiada. Zresztą ona miała wyjść w 2024.

Oryginalni twórcy Little Nightmares robią teraz Reanimar. Oni dużo mniej pokazywali z twojej gry, ale też o niej słyszymy od już wielu lat, więc nie wiem, ona chyba zaraz wyjdzie, żeby znowu nie było trochę jak z Little Nightmares, że jednak ten jest ten marketing. Mówi się troszeczkę o tym tytule, ale wydaje mi się, że mimo wszystko on przychodzi bokiem. No więc... Strasznie długie to podsumowanie, powiem ci, zaskoczyłeś mnie. To ile byś wystawił? Sześć. 6 na 10. Okej, dobra. To ja trochę wezmę ten tytuł w obronę. Po pierwsze, czy tego chcemy, czy nie, to tytułów koopowych, czy to kanapowych, czy online wcale tak dużo w tej konwencji nie ma, więc musimy po prostu grać w gry, które są nam udostępniane i takim właśnie jest m.in.

Jest to dosyć takie, powiedziałbym, infantylne, takie leniwe pisarstwo, no bo nawet nie stać było Supermassive na to, żeby poprowadzić fabułę w sposób, który spójnie przechodzilibyśmy z jednego poziomu do drugiego, bo coś się dzieje, co nas doprowadza do tego, a nie innego miejsca, tylko używamy po prostu teleporta. No to jakby nie jest to zbyt ambitne. No to było w Mario 64 30 lat temu. Dokładnie, dokładnie. Poziomy są zróżnicowane, przeciwnicy również. Rozgrywka jest ciekawa. Replayability, to jest właśnie rzecz, która musi być na plus, ponieważ faktycznie to jest chyba pierwszy Elite Nightmares, który jeżeli nie jest z powodu odczuwania strachu, ale po prostu dla samej rozgrywki chcecie zagrać ponownie, ale w całkiem innej ekipie, to jest to, inaczej, to ma sens.

Osobiście wystawiłbym tej grze siódemkę. ponieważ jest niestety za krótka, oferuje zbyt mało zmian w stosunku do poprzednich części, ale jest, tak jak powiedziałem, ciekawym krokiem do przodu. Zobaczymy, co pokaże Re-Animal i czy te dwa tytuły będą mogły stanąć bezproblemowo w szranki. To co panowie, 3,5 na 10 odgramy na maksa dla Little Nightmares 3? Tak jest. Super. Dzięki Marcin w takim razie za połączenie. Ja już tutaj się z tobą rozłączam. Miłego kolejnego grania. Czy za tydzień też będziesz jeszcze razem z nami? Zobaczymy, co ciekawego, że tak powiem, wyjdzie. Dobra, to w takim razie liczymy na to. Marcin Górniak prosto z Warszawy dzisiaj się z nami połączył, a my już porzucamy ten bardzo straszny i smutny klimat na rzecz czegoś dużo bardziej wesołego. Latarnia wskazująca odpowiednią drogę.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.