Trio RGG i ćwierć wieku wspólnego grania
Naszym gościem był Krzysztof Gradziuk, perkusista tria RGG, które w tym roku świętuje 25-lecie. RGG to jedna z najważniejszych polskich formacji jazzowych w formule klasycznego tria fortepianowego, a zarazem ostatni koncertowy skład Tomasza Stańko. Jubileusz będzie okazją do rozmowy nie tylko o najważniejszych momentach w historii zespołu, ale także o najbliższych planach i projektach fonograficznych.
Nie będę ukrywał, ale to jest największa mobilizacja do pracy, dlatego że to daje poczucie tego, że jeszcze jest coś do powiedzenia, jest jeszcze coś do zbadania, jest jeszcze pójście w jakimś kierunku. Dlatego jest to odnóże takie bardzo klasyczne tria RGG, jest to bardzo eksperymentalne, bardzo wykraczające poza ramy klasycznego jazzu, a może nawet i w ogóle jakiegokolwiek jazzu. No bo jednak spotkanie z Robertem Więckiewiczem I płyta Planet Lem, no całkowicie wychodzi poza te ramy jazzowości jakiejkolwiek, nawet chyba poza jazzowość taką, poza taką free jazzowość nawet, bo tam pojawiają się, myślę, że to już są zabiegi związane w ogóle z muzyką współczesną.
Ale nie graliśmy tam Johna Coltrane'a, tylko graliśmy tą Krzysztofa Komedę rekwijem dla Johna Coltrane'a. Następnie były Ciągoty i Tęsknoty, czyli był taki łódź, czyli dosyć free jazzowy set. z Tomkiem Dąbrowskim również. No i później trzydniowa rezydencja w ramach festiwalu JazzArt w Katowicach. To było takie święto RGG, bo występowaliśmy tam piątek, sobota, niedziela i to były trzy różne materiały. No zespół Rezydent, to chyba było też wprost powiedziane. Dokładnie tak. Czyli był Planet Lem z Robertem Więckiewiczem. Następnego dnia był premierowy materiał z naszej nowej płyty, która ukaże się we wrześniu. No i zwieńczeniem tego trzydniowego festiwalu był koncert City of Gardens Special Edition, który to koncert był nagrywany z udziałem gości
To znaczy, że trio jest na tyle elastyczne, że chętnie zaprasza do siebie innych artystów i przemierza różne kierunki. Ciekawe, że słowo projekt pojawiło się w Twoich ustach, ale już chyba wytłumaczyłeś, że to Was napędza i to jest dla Was paliwem. To ja jeszcze spytam o inspiracje, które wydają się być czymś niezwykle potrzebnym dla Was, by zarejestrować na przykład nową muzykę, bo co sięgniemy po album, czy pójdziemy na koncert? to stoi za tym jakaś idea, jakiś pomysł. Powiedziałeś o projekcie z Robertem Więckiewiczem, Planeta Lem, ale to nie jedyny projekt kosmiczny, że tak to nazwę. Był Szymanowski, był Mieczysław Kosz. Inspirowaliście się też muzycznymi kwestiami, bo pamiętam, David Lynch chyba był jakąś inspiracją.
No i zaczął nam opowiadać o tym wszystkim. No i gdzieś te wszystkie aspekty ogólnie sztuki się przenikają i one nas też popychają do tego, żeby poszukiwać. Czyli one troszeczkę nas znajdują, a my później dajemy się jakby skusić temu wszystkiemu i staramy się... gdzieś tam za tym wszystkim podążać. Myślę, że tak samo będzie z naszą najnowszą płytą. I do tego zaraz dojdziemy, ale jak państwo słyszą, RGG ma oczy i uszy szeroko otwarte, ale powiedziały się o Wiesławie Myśliwskim, czyli w takim razie mamy się spodziewać po prozie Lema fragmentów powieści Myśliwskiego w wykonaniu Roberta Więckiewicza i RGG? Nie, tego na pewno nie będzie, ponieważ
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Gość poranka przedstawia zespół RGG, skład i historię.
Zespoł opowiada o koncertach i projekcie w rok jubileuszowy.
Zespoł opowiada o zachowaniu świeżości i inspiracjach.
Zespoł opowiada o projekcie z Robertem Więckiewiczem i planach na nową płytę.
Zespoł prezentuje premierowy utwór i podziękowuje gościom.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.