Mentionsy Mentionsy
Goście Dwójki
Goście Dwójki

"Kucharze dyktatorów". Reporterski hit z Polski trafia do Hollywood

27.10.2025 ·13 min 38 s

"Kucharze dyktatorów" to książka, w której czytelnicy mają okazję zajrzeć do menu tyranów z całego świata. Co bulgotało pod pokrywkami, kiedy wybuchały wojny i rozpoczynały się powstania? Co można powiedzieć o losach świata, patrząc na nie od strony kuchennego stołu? Na te i inne pytania odpowiada autor książki - Witold Szabłowski. To pierwsza polska książka reporterska, której prawa kupiło Hollywood – ekranizacja trafi na ekrany już w 2026 roku.

Zastanawiam się, czy to było dla ciebie zaskakujące, że aż taki sukces udało się odnieść? Mam być skromny czy szczery? Postaram się jakoś to wybalansować. To znaczy, skromność każe mi powiedzieć, że oczywiście się nie spodziewałem, ale szczerość każe powiedzieć, że od kiedy zacząłem pracować, bo książka polega na tym, że ja przejechałem cały świat Szukając ludzi, którzy gotowali dla dyktatorów. I tam są na tej liście niesamowite nazwiska, bo ja rozmawiałem z kucharzem, który przez 30 lat gotował dla Sadama Husajna. Rozmawiałem z człowiekiem, który odmówił gotowania dla Władimira Putina. Jest kucharz Augusto Pinocheta, jest kucharz Muammara Kaddafiego. Są ci naprawdę bardzo znani dyktatorzy. I są ludzie, którzy widzieli ich z bardzo bliska, którzy widzieli ich w momentach, kiedy podejmowali ważne decyzje, kiedy wywoływali wojny, kiedy byli obalani.

Przecież kucharz Kaddafiego widział Kaddafiego, który już uciekał, który się krył po jakichś studzienkach, który już naprawdę był bliski śmierci. Więc od momentu, kiedy mówiłem ludziom na początku jeszcze bardzo nieśmiało, że szukam tych kucharzy, że z nimi gotuję, że z nimi rozmawiam, że rozmawiam o tej historii przez uchylone kuchenne drzwi widzianej, to po reakcjach widziałem, że ta książka może być hitem. Więc szczera odpowiedź brzmi, że ja się trochę spodziewałem, że kiedy ta książka się ukaże, to może się rozejść po świecie. Cieszę się, że tak się rzeczywiście stało. Ma szansę ta książka zdobyć jeszcze większą popularność dzięki filmowi, który zdaje się już jest na ukończeniu.

W tym, jeżeli już mamy się trzymać terminologii nowego wydania, to w tym nowym wydaniu pojawia się ten kucharz Muamara Kaddafiego, pizzaiolo Kim Jong-il, a kucharz Augusto Pinocheta, ale jest też, bo przez wiele lat byłem pytany, a co z Polską? Gdzie wątek Polski? Więc jest też kucharz, który gotował dla Wojciecha Jaruzelskiego. Ja się trochę bałem Jaruzelskiego od kuchni. Wydawało mi się, że generał był nudny. Zawsze te ciemne okulary, zawsze ten mundur, a później te garnitury też jakieś takie niedopasowane. A okazało się, że od kuchni generał Jaruzelski był dużo ciekawszy niż mógłbym się spodziewać. Więc jest też pan Wacław Romański, który gotował przez dwa lata, ale dwa ważne lata dla Jaruzelskiego. No i plus są kucharze z pierwszego wydania, czyli Sadam Hussein, Fidel Castro, Enver Hoxha.

Są ogromne, pięknie przyrządzone, wyglądają niesamowicie. I to są takie rzeczy, które ładnie wyglądają na zdjęciu, ale robią też wrażenie na przyjezdnych. Są na przykład wspomnienia delegacji, która z generałem Sikorskim w trakcie II wojny światowej pojechała negocjować ze Stalinem. I ci ludzie, którzy przylecieli z Londynu, Londyn przecież nigdy nie był zdobyty, ale i tak przymierano tam głodem i ci ludzie nagle trafiają do Moskwy, która się ledwo obroniła przed wojskami Hitlera i widzą tak niesamowicie zastawiony stół. Z jakim zostają przekonaniem? No z takim, że Rosji się nie da pokonać, że jeżeli Rosja potrafi w trakcie tak straszliwej wojny zrobić takie przyjęcie, to to jest kraj, który absolutnie nigdy nie zostanie pokonany. No zresztą ciekawe są też te opowieści, które dowodzą takiego przepływu, nie wiem nawet jak to nazwać, ale tego jak czasem mieszają się różne wpływy, czy kuchnia z różnych krajów później dociera gdzieś indziej, no bo na przykład serbski kucharz Kaddafiego albo Kim Jong Il, który ściąga włoskiego pizzajolo do Pyongyangu, no to jednak też

W pewnym sensie robi wrażenie i okazuje się, że nawet ci dyktatorzy, którzy uważają się za patriotów i nacjonalistów chętnie czasem sięgają po kuchnię z innych krajów. Tak, ja lubię tę historię, którą wspomniałaś, czyli ci Serbowie na dworze Kaddafiego, bo to było dla mnie wielkie zaskoczenie. Okazało się, że Kaddafi miał słabość do Serbów, właściwie do Jugosławian, dlatego że sam był w wojsku przez pół roku w Mostarze. I od tamtej pory bardzo zasmakował i w serbskiej kuchni jugosławiańskiej, no ale głównie serbskiej i sprowadzał sobie bardzo dużo ludzi. On miał i fryzjerkę z Serbii, i kucharza, i piekarza, ochroniarzy i tak dalej. I historia jego osobistego kucharza, człowieka, który później został szefem wszystkich kuchni Kaddafiego, a to naprawdę było wielkie wyróżnienie, no był jego bardzo bliskim załóżnikiem.

Pana Miodraga Dżordzewicza. Zaczyna się od tego, jak Miodrak Dżordzewicz trafia na dwór Kadafiego dokładnie w momencie, kiedy w byłej Jugosławii wybucha wojna. Spotyka tam Bośniaka i mówi takie zdanie, które niezwykle zapadło mi w pamięć, że w byłej Jugosławii trwała straszna wojna, a jednocześnie on na dworze Kadafiego też prowadził wojnę, swoją prywatną, z kolegą z Bośni o to, Czyje gołąbki z kiszonej kapusty bardziej pokocha pułkownik Kaddafi? Miodrak Dżordzewicz tę wojnę wygrał. Kolega z Bośni musiał wrócić do domu, a Dżordzewicz został z Kaddafiem na 20 lat. I Kaddafi właściwie zmusił go do opuszczenia tego kuchennego posterunku w momencie, kiedy już wiadomo było, że przegrał.

Właściwie Miodrak Dżordzewicz wyjeżdżał dwa tygodnie przed śmiercią Kaddafiego. Kaddafi oddał mu jeden ze swoich ostatnich samochodów. Jak państwo słyszą, niebywałe historie znalazły się w książce Kucharze dyktatorów, której to książki autor, czyli Witold Szabłowski, gościł dziś w dwójce. Ja dodam, że nawet jeśli państwo czytali pierwsze wydanie, to właśnie to, które teraz ukazuje się na naszym rynku, może jeszcze państwa zaskoczyć. A za to spotkanie bardzo dziękuję. To ja bardzo dziękuję.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.