Mentionsy Mentionsy
Goście Dwójki
Goście Dwójki

Kamil Białaszek eksperymentuje na "Hamlecie"

13.05.2026 ·16 min 59 s · 2 rozdziały

Reżyser sięga w Teatrze Powszechnym po "Hamleta", jednak fabułę poddaje reinterpretacji i uwspółcześnieniu. Akcja nowej inscenizacji "Hamleta" zostaje przeniesiona do rzeczywistości technofeudalnej, w której najwyższą władzę stanowią państwa-korporacje.

0:31 · Interpretacja Hamleta 2

Przy czym sam władca, sam nawet ten Donald Trump nie musi nawet umieć obsłużyć telefonu. W Twojej wersji Hamleta Dania jest korporacją, a Norwegia jest firmą rozwijającą AI. Jak wyglądało budowanie tego świata od strony dramaturgicznej? To znaczy ja uznałem, że i tak w Hamlecie rozpoczynamy informacją, że jest jakaś wojna bądź za chwilę ma wybuchnąć. To znaczy, że te wojska norweskie ciągną rzekomo na Polaków, ale dowiadujemy się, że jednak cały czas chodziło o tą Danię. Więc jest tu jakiś stan zagrożenia napływającego z zewnątrz i wszystkie te wydarzenia w Hamlecie to są po prostu sprawy bogatych i wpływowych ludzi, które i tak w kontekście tego nie mają większego znaczenia.

To jest coś, o czym często się zapomina przy Hamlecie. Ja wprowadzam tą firmę produkującą modele AI z tego powodu, że przyszedł mi do głowy eksperyment myślowy. To znaczy, czy nieskończona ilość małp z nieskończoną ilością czasu będzie w stanie napisać Hamleta. Istnieje taki eksperyment myślowy. No i w tym momencie z tymi modelami AI faktycznie tak jest. Mamy nieskończoną ilość małp i nieskończoną ilość czasu, tylko że nie używamy jej do pisania Hamleta, a do opracowywania na przykład technologii wojskowej, która potem daje nam samonamierzające drony, czy pozwala AI oznaczać obiekty jako możliwe do zbombardowania. Więc przy okazji to AI używane jest także jako narzędzie korporacyjnej inwigilacji przy pomocy tej właśnie technologii, która jest nawet w naszych telefonach.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.