Wiceszef MON: Polska gotowa przekazać Ukrainie pierwszą partię MIG-ów
Paweł Zalewski o amerykańskich żołnierzach w Polsce, o piłeczce po stronie Ukraińców ws. MIG-ów, kiepskich notowaniach Polski 2050, nowy mszefie partii i strategii wyborczej
Gość Radia Z. W naszym studiu wiceminister obrony Paweł Zalewski, wiceprzewodniczący Polski 2050. Dzień dobry. Dzień dobry panie redaktorze. Widzimy się na chwilę przed rocznicą rządu, więc na początek krótka piłka. Czyli konkretne pytanie i konkretna odpowiedź tak lub nie. A pytanie brzmi, czy rząd po dwóch latach spełnia oczekiwania Polaków? realizuje program, który założyliśmy w obszarze... To jest takie pytanie, na które trzeba pytać Polaków, a nie przedstawiciela rządu. Zaraz zapytamy. Natomiast jeżeli chodzi o obszar, którym ja się zajmuję, obszar obrony narodowej, jestem przekonany, że tak.
Panie redaktorze, wszystkie ścieżki kontaktu pomiędzy BBN-em i Kancelerą Prezydenta, a Ministerstwem Obrony Narodowej są otwarte. Za istotną część tych kontaktów ja odpowiadam i mówię to z całą odpowiedzialnością. Czy były konsultacje z prezydentem w tej sprawie? Mówię z całą odpowiedzialnością. Przedstawiciel prezydenta był o tym informowany, a jeżeli miał pytania szczegółowe, W każdej chwili mógł je postawić i dostałby odpowiedź. Czyli nie stawiał takich pytań, nie miał takich pytań szczegółowych. Nic o tym nie wiem, aby miał, panie redaktorze. Natomiast powtarzam, to jest jakaś imba, której celem jest coś innego niż sam jej przedmiot. A co w takim razie? Ja mogę spekulować. Wie pan, wiadomo, że pan prezydent chce zbudować poważny blok polityczny w oparciu o Prawo i Sprawiedliwość i Konfederację.
To już wkrótce nie jest takie krótkie. Jak słyszeliśmy w reklamie, która miała miejsce... Wciąż już wkrótce. Za chwilę to się stanie. No tak, tylko że gdy pod koniec kwietnia resort obrony zapowiadał powstanie tego specjalnego poradnika, słyszeliśmy, że jesienią trafi do skrzynek pocztowych, teraz słyszymy, że trafi zimą do końca stycznia. Panie redaktorze, wysyłka do wszystkich adresów w Polsce jest dużym przedsięwzięciem logistycznym. Natomiast poradnik jest dostępny już od kilku miesięcy na stronach Ministerstwa Obrony i bardzo serdecznie Państwa zachęcam, aby wszyscy go przeczytali. To jeszcze raz krótka piłka, tym razem trzy pytania z odpowiedzią tak lub nie. Pytanie pierwsze. Przywrócenie obowiązkowego poboru do wojska to przepis na przegrane wybory? Dzisiaj o tym nie rozmawiamy.
I tak naprawdę dzisiaj, jeżeli chodzi o zdolności mobilizacyjne, one przekraczają te ponad 200 tysięcy polskich żołnierzy, którzy służą już na bieżąco. Ale słyszy pan szefa prezydenckiego biura? Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który mówi w RMF FM, że musimy odwiesić zasadniczą służbę wojskową. To jest ważny głos, panie redaktorze. Natomiast, jak mówię, dzisiaj nasze plany realizujemy bez tego instrumentu. Rozumiem, ale też wcześniej w Radiu Z szef zarządu szkolenia sztabu generalnego mówił mi, że trzeba przywrócić pobór, bo takie są potrzeby naszej armii i naszego bezpieczeństwa. Generał Miernik wyszedł przed szereg?
Generał Miernik jest bardzo dobrym żołnierzem i w moim przekonaniu właściwą osobą, jeżeli chodzi o organizację szkolenia polskich sił zbrojnych. Natomiast powtarzam raz jeszcze, wszystkie plany założone, które mamy, realizujemy bez tego instrumentu. Panie ministrze, w Polsce stacjonuje dziś około 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Kiedy pojawią się kolejni? Rozmawiamy na ten temat, przygotowujemy się do tego. Pan był niedawno w Waszyngtonie. Przedstawiał Pan gotowość Polski do przyjęcia kolejnych żołnierzy USA w naszym kraju. Również przedstawiłem konkretne inwestycje, które realizujemy i chcemy zrealizować, aby umożliwić żołnierzom. amerykańskim przyjazd do Polski.
W tej sprawie nie ma jeszcze decyzji. Natomiast sam fakt, że o tym rozmawiamy świadczy, że temat jest aktualny. Minister obrony, wicepremier, pana szef mówi, że będzie zwiększenie wojsk amerykańskich w Polsce. Kiedy? Pan minister, wicepremier Kosiniak-Kamysz ma rację, bo odnosi się do rozmów, które prowadzimy. W momencie, w którym będą decyzje, będę informował. Panie redaktorze, my rozmawiamy o niebywale poważnych kwestiach i ja mogę informować o szczegółach wówczas, gdy mam do tego powód, to znaczy zapadnie decyzja.
Jest kwestia różnych zdolności wojskowych. W niektórych Amerykanie mają absolutny prymat i niewątpliwie ten okres, w którym my przejmiemy... na swoje barki te zdolności jest dużo dłuższy, w niektórych znacznie krótszy. Na pewno, jeżeli chodzi o kwestię wypełnienia planów regionalnych NATO jednostkami wojskowymi, ten proces jest krótszy. Jeżeli chodzi o szczególne, specjalistyczne zdolności, na pewno ten proces jest dłuższy. Czyli kilka lat to jest scenariusz, o którym rozmawiamy?
No, co najmniej kilka lat. Natomiast pamiętajmy o jednej rzeczy bardzo ważnej. Amerykanie są i będą podstawą odstraszenia nuklearnego. To jest absolutnie kluczowa kwestia. I to się nie zmieni. Zatem NATO będzie funkcjonować, będzie funkcjonować z wkładem amerykańskim. Panie Speyer, mimo że w Kongresie Amerykańskim pojawił się projekt ustawy o wycofaniu Stanów Zjednoczonych z NATO. Autor tej ustawy twierdzi, że cele sojuszu już są niezgodne z amerykańskimi interesami bezpieczeństwa. Pan traktuje ten projekt poważnie? Szczęśliwie nikt poważny w Stanach Zjednoczonych tak nie uważa. Żadne ugrupowanie, żadna frakcja republikanów, żadna frakcja demokratów.
To jest zagrożenie dla Polski? Pamiętamy, co mówił pan prezydent Trump, nie tylko on, na temat Grenlandii. Więc nie dziwię się wielkiej ostrożności, którą do swojego bezpieczeństwa przykładają Duńczycy. Natomiast ta sprawa w moim przekonaniu już jest przeszłością. Miała raczej charakter... takiej publicystyki politycznej. Natomiast dla nas liczą się fakty i my nie jesteśmy zaskoczeni tą strategią. My z tą strategią jesteśmy oswojeni. My tę strategię, z tą strategią mamy do czynienia od samego początku administracji prezydenta Trumpa.
Ja wiem, że takie spotkanie będzie miało miejsce. A wie pan gdzie? Ja nie wiem, ale powtarzam, to jest pytanie do ministra spraw zagranicznych. Natomiast chcę powiedzieć, że w naturalny sposób informują i konsultują. A my nie mamy z tym żadnego problemu, jeżeli chodzi o kwestie obronne ze swoimi sojusznikami. Te kwestie, które są przedmiotem sojuszu i przedmiotem naszych relacji. Chcę pana zapewnić, panie redaktorze, że kwestie Wenezueli nie są przedmiotem sojuszu polsko-amerykańskiego i że Polska w potencjalnej akcji wobec Wenezueli
Myślę, że potrzebna jest racjonalizacja tych kosztów i uważam, że jest słuszna. Pani Manka pyta, w jakiej wysokości podwyżek mogą się spodziewać pracownicy cywilni wojska w 2026 roku? 3% dla wszystkich. To jest już zapewnione w budżecie i tak będzie. Taki jest plan, takie jest przedłożenie budżetowe. Pan Robert pyta, wyobraża pan sobie rząd, w którym ministrem jest Grzegorz Braun? Jak dużym zagrożeniem dla Polski jest dziś ten polityk? Trochę już pan o tym mówił. Ja mogę sobie wyobrazić wszystko, bo także jestem historykiem i pamiętam lata 70. i 80. bardzo dobrze, więc wszystko mogę sobie wyobrazić. Natomiast to by oznaczało gigantyczną recesję, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo Polski i cofnęłoby nas do czasów, w których Polska była pod dużym wpływem Rosji.
I jesteśmy otwarci zarówno na kobiety, jak i na mężczyznę. Klara pyta, jeżeli fatalne sondaże Polski 2050 będą się utrzymywać, czy rozważy pan przejście do Koalicji Obywatelskiej, aby mieć szansę na reelekcję? Nie rozważam przejścia do Koalicji Obywatelskiej. Bo słuchacze przypominają, że sporo partii w pana dosie już jest. Tak, bo taka jest prawda, natomiast to jest spowodowane tym, że ja zawsze byłem autonomiczny względem... I zawsze dla mnie ważne było to, aby partia, w której jestem reprezentowała wartości, które są dla mnie najważniejsze. Znamy historię partyjną Polski, wiemy jak partie się zmieniały, a ja w zasadniczych sprawach utrzymuję ten sam pogląd polityczny.
Panie ministrze, no to dzisiaj Jarosław Kaczyński zwołuje na Radę w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości. To ma być okazja dostarcia maślarzy i harcerzy. Rozumie pan o co toczy się dzisiaj walka w Prawie i Sprawiedliwości? Ja nie bardzo rozumiem tego pojęcia maślarzy, ale znaczy... Nie chcę być komentatorem tego, co się dzieje w innych partiach, bo to nie jest zręczne. Natomiast mogę ogólnie powiedzieć, że sytuacja, w której partia znajduje się w kryzysie, wywołuje sytuację, w której... Kryzys partii wywołuje sytuację taką powiedziałbym odśrodkową, w ramach której szereg grup się ujawnia i wykazuje taką tendencję do przejęcia odpowiedzialności za politykę danej partii.
To związane jest z tym, że każdy chce po prostu, aby jego notowania były jak najlepsze. Nie najlepsze notowania Prawa i Sprawiedliwości powodują takie zwiększenie aktywności różnych frakcji w tej partii, mające na celu przejęcie przywództwa. Tak to wygląda, temu to służy. Kończąc, dopytam jeszcze, wracając do wątku rozmów ukraińskich. Czy te rozmowy o Ukrainie odbędą się dzisiaj? Te w weekend, na które został zaproszony Donald Trump? Panie redaktorze, to jest pytanie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, natomiast... Jeśli pan nie wie, to nie dotytuję dalej.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.