Nowa ustawa ws. cudzoziemców. Szef MSWiA zdradza w Radiu ZET co w niej będzie
Marcin Kierwiński o ustawie ws. cudzoziemców, Ukraińcach w Polsce, reparacjach od Niemiec, współpracy z prezydentem, wakatach w Policji i o granicy
Zatrzymaliśmy proces odchodzenia z policji. 12 tysięcy to wciąż bardzo dużo. Tylko proszę pamiętać, że przez półtora roku zmniejszyliśmy tą dziurę o 25%. W takiej kondycji zastaliśmy policję po naszych poprzednikach, bo oni wiele mówili, że stoją murem za polskim mundurem, a tak naprawdę rozwalali polskie formacje mundurowe. Panie ministrze, krótka piłka odsłona numer dwa, trzy krótkie pytania i trzy krótkie, jednoznaczne mam nadzieję, odpowiedzi z pańskiej strony. Marszałek Hołownia powinien skrócić posłom wakacje. Tak czy nie? Ale w okazji się już skończymy. W przyszłym tygodniu dopiero będzie posiedzenie Sejmu. Nie za późno? Myślę, że zdążymy ze wszystkimi niezbędnymi ustawami. Przyznam ochronę Sopu pobitemu Adamowi Niedzielskiemu. Tak czy nie? Pan minister Niedzielski może wystąpić do policji, jeżeli czuje się zagrożony w tym zakresie.
Ale czy mu pan przyzna, jak wystąpi z takim wnioskiem? To są procedury policyjne. Każdy obywatel może wystąpić o taką ochronę. Dziwię się, że jeżeli pan Niedzielski czuł się zagrożony, po taką ochronę nie wystąpił. Ostatnie pytanie z krótkiej piłki. Trzeba zdelegalizować ostatnie pokolenie. Tak czy nie? Od tego jest sąd. Ja nie będę wypowiadał tutaj politycznych sądów. Wiem, że to, co wyprawia ostatnie pokolenie jest nieakceptowalne i policja będzie reagować bardzo twardo. I mamy wynik naszej pierwszej krótkiej piłki, naszej sądy. Czy rząd powinien domagać reparacji od Niemiec? Tak odpowiedziało 72% uczestników naszej sądy. Nie, 28%. Przechodzimy teraz do internetu na radio.pl, Facebooka, YouTube'a. Tam zapytam pana ministra o to, czy będzie w jesienią ofensywa Platformy Obywatelskiej.
To jest Gość Radia Z. Panie ministrze, jeszcze kończąc wątek pana byłego ministra Adama Niedzielskiego, czyli jak wyglądały tak naprawdę fakty, bo jego oświadczenie jest jednoznaczne. Mowa nienawiści i skutek, konsekwencja odebrania mu ochrony SOP-u sprawiły, że został pobity. Panie redaktorze, to poproszę o chwilę czasu, żeby to dokładnie wytłumaczyć, bo to nie jest sprawa, którą da się jednym zdaniem zamknąć. Pierwsza sprawa, jakaś głęboka nielogiczność. Bardzo współczuję panu ministrowi Niedzielskiemu, ale jakąś głęboką nielogicznością jest stwierdzenie, że to, że przestał mieć ochronę SOP-u 20 miesięcy temu, doprowadziło do tego, że teraz coś się wydarzyło. To po pierwsze. Po drugie, pan minister Niedzielski miał ochronę SOP-u dłużej niż każdy inny ustępujący minister, mimo że z ustawy pan minister Zyry nie jest tą osobą, której ochrona SOP-u przysługuje.
Każdy minister, który ma taką ochronę, np. szef MSWiA, minister spraw zagranicznych, po 30 dniach od zakończenia sprawowania funkcji, traci tą ochronę. S.O.P. nie jest agencją ochroniarską dla każdego byłego ministra. Jasne, ale były poglądki wobec ministra. Teraz pan minister Niedzielski skończył swoje urzędowanie bodajże... 8 sierpnia. 9 sierpnia na własny wniosek zdjęto u niego kwestię monitoringu mieszkania. Na własny wniosek. Chcę to bardzo jasno podkreślić. Od 8 sierpnia do końca 2023 roku, więc prawie 150 dni, pan minister Niedzielski, mając przyznaną ochronę SOP-u, korzystał z niej
18 razy. 18 razy. Przez 150 dni. Przez 150 dni. To znaczy... A nie miał do tego prawa? Ale co to znaczy miał do tego prawa? Trzeba mógł korzystać, kiedy chce. Panie redaktorze, jeżeli ktoś czuje się zagrożony, jeżeli ktoś jest objęty ochroną służby państwowej... to oczywiście, że zawsze osoba ochraniana może zrezygnować z danego dnia z ochrony, ale przyzna pan, że 150 dni, 18 razy, to raczej wskazuje, że pan minister Niedzielski nie korzystał z ochrony Sopu. Stąd w październiku szef Sopu... zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych o cofnięcie tej decyzji. I to zrobiłem, bo było to po prostu zasadne.
Każdy obywatel, jeżeli czuje się zagrożony, ma prawo wystąpić do policji o ochronę policyjną. Od 23 roku pan minister Niedzielski na policji ani nie wystąpił o taką ochronę, ani nie zgłaszał, że wobec niego kierowane są groźby policji. Jeśli dzisiaj złoży wniosek, to pan go rozpatrzy? To są procedury, które rozpatruje policja i zrobi to. I oczywiście, że tak. Oczywiście, że tak. Przyzna mu pan. Jeszcze raz, to nie ja przyznaję ochronę policyjną, tylko policja. To pan nie nadzoruje policji? Tak. każdej decyzji w Policji. Ja wiem, że przyzwyczailiśmy się do tego, że o postorunkowym za poprzedniej władzy decydował minister. Ja staram się, ja ufam swoim współpracownikom, ufam kierownictwu polskiej Policji w tym zakresie.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.