Mateusz Morawiecki o Zondacrypto: Przestrzegałem polityków prawicy
Były premier o liderze prawicy, ktorym chce zostać, o planach Rozwoju Plus, o kondycji SSP, zwycięstwie AfD, sprawie Zbigniewa Ziobry i demografii
Co zrobił pan z tym, że ABW wiedziało już od 11 września zeszłego roku od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta o tym, że tam mamy do czynienia prawdopodobnie z tzw. schematem Ponziego, z piramidą Ponziego, czyli dolewaniem pieniędzy przez nowych uczestników, a te pieniądze są tak naprawdę kradzione przez tego złodzieja kraza? Czy ten fakt, że minister Ziobro przyjął Pieniądze na swoją fundację od pana Krala jest dla niego kompromitujący czy nie? Ale ja pana pytam, czy można przyjmować takie pieniądze na swoje fundacje czy nie? Panie redaktorze, mamy do czynienia z państwem z dykty, ponieważ obecny rząd wiedział o tej aferze co najmniej od roku.
Nie, panie redaktorze, przepraszam bardzo, w Bloombergu, w RMF-ie, wcześniej w Polsacie nie były to wywiady post-factum, to były wywiady, w których przestrzegałem przed tym, co się działo z piramidą Ponziego, co się dzieje z... Zondacrypto, mówiłem o tym, nawet porównując Zondacrypto do Ambergold i wzywam dzisiaj całą polską klasę polityczną i PiS i Platformę do tego, żeby poparła Komisję Śledczą. Jak panu się podobało szczekanie pani poseł Dominiki Horosińskiej, kiedy przemawiał Władysław Kośniak-Kamysz? Nie widziałem tego. Ale słyszał pan o tym. Słyszałem jedynie o tym. To wstyd dla Sejmu? Mogę powiedzieć tyle, że rozumiem, że miało to przypomnieć aferę pedofilską z Kłodzka.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.