CZY W NOWYM THE LAST OF US ZOBACZYMY ELLIE? | GnM Plus #721
W najnowszym odcinku GnM Plus dzielimy się wrażeniami z Silent Hill: Townfall, Ace Combat 8: Wings of Theve, Cyberpunk: Edgerunners 2 oraz Wiedźmina 3: Pieśni przeszłości.W newsach rozmawiamy o możliwym dodatku do GTA V i L.A. Noire 2, dwóch nowych grach osadzonych w świecie The Last of Us oraz nietypowej sytuacji z dostępnością PlayStation 5 Pro.Na koniec, jak zawsze, zaglądamy do sekcji komentarzy i zastanawiamy się, w jakim kierunku powinna pójść seria The Last of Us.Czasówka:00:00 – START01:35 – W co ostatnio graliśmy i widzieliśmy czyli Silent Hill: Townfall, Ace Combat 8: Wings of Theve, Cyberpunk: Edgerunners 2 i Wiedźmin 3: Pieśni przeszłości21:00 – Dodatek do GTA V i L.A. Noir 228:45 – Dwie nowe gry w świecie The Last of Us?35:40 – PlayStation 5 Pro na kartki41:39 – SEKCJA KOMENTARZYPYTANIE ODCINKA: Jakie powinno być kolejne The Last of Us?
Witamy wszystkich bardzo serdecznie w 721 odcinku GnM Plus i razem ze mną w studiu jest... Rozczarowany chciałem powiedzieć, ale nie jestem rozczarowany reprezentacją Polski wcale, więc po prostu Mateusz Zdenowicz. I Mateusz Fidon. Ja się spodziewałem, chociaż takiej waleczności by więcej było potrzeba, nie? Dali nam ostatnio, przez nich nie pojechaliśmy do US&A. No właśnie. No i była waleczność przez kwadrans. I to nie od początku. No, ale trochę było. Jakiś taki przebłysk. Nie, no powinni tam, wiesz, łamać nogi, czerwone kartki. Ja w ogóle nie rozumiem pewnych decyzji, jakby, doboru tych piłkarzy, naprawdę. Jakby dla mnie to jest... Co tam Puchacz robi na przykład? Nie no, do przodu ładnie.
A Żukowski? Naprawdę nie ma w Polsce napastnika żadnego? Tylko muszą z drugiej Bundesligi brać? To jest dla mnie niepojęte, ja nie rozumiem. Ale wcześniej grał w Lechu. To twoje klimaty. Super. Dobra, nie rozchodzimy się, bo wiem, że nie robicie. Tak, odchodzicie od radioodbiorników, jak mówimy o piłce nożnej. Będzie Silent Hill, będzie Wiedźmin, będzie dodatek do Wiedźmina, będzie The Last of Us nowe. Będzie naprawdę dużo rzeczy, ale zanim to wszystko, pamiętajcie, żeby subskrybować, łapka w górę, skomentować i dopiero dalej słuchamy. Tak więc przejdźmy w co ostatnio graliśmy i oglądaliśmy. To te pierwsze, bo ja więcej grałem niż oglądałem. Czekaj, bo ja muszę się zastanowić, o czym ja mogę mówić.
Bo jeszcze są takie rzeczy, o których nie mogę mówić. Ale z tego pokazu? Tam dużo rzeczy było w CD projekcie. Okej. To możecie zapytać, jak skończymy nagrywać w takim razie, o co chodzi. To ja mogę powiedzieć w międzyczasie. No to powiedz, bo ja sprawdzę. Silent Hill Townfall przyszedłem. Ku mojemu zaskoczeniu to jest długa gra, na 13 godzin, z kawałkiem, tak, mi zajęło. A jednak 6 godzin na walkthrough. Dajcie spokój, nie wierzę, no nieważne. W każdym razie, no nie wiedziałem, że to będzie taka dosyć długa gra, a to jej zaszkodziło moim zdaniem, Chyba lepiej bym ją odebrał jakby była trochę krótsza. I tak, mamy fenomenalny klimat, świetną oprawę audiowizualną, naprawdę genialna jest atmosfera wykreowana.
Nawet bardzo mi przeszkadzał gameplay. W sensie frustrował mnie bardzo często gameplay w tej grze. Bo to jest gra, w której teoretycznie możemy walczyć trochę, ale gra nam mówi wprost, jak się pierwszy wróg pojawia, jest taka informacja, że lepiej unikaj wrogów. I to jest tak naprawdę skradanko horror, tylko że ma moim zdaniem bardzo źle zaprojektowanych wrogów, bo oni Spacerują jak w Assassin's Creedzie strażnicy na krótkich, dosyć ścieżkach patrolowych, nie? Więc ty wiesz, gdzie oni będą cały czas i to jakby zupełnie niweluje jakiekolwiek napięcie, które na przykład było w obcym izolacji, gdzie ten obcy chodził, gdzie chciał cały czas, bo on nie był taki, że ma ścieżkę i chodzi w to i z powrotem, nie? Więc to się stało po prostu nudne po paru godzinach, wiesz, no bo to każda interakcja z wrogiem się ogranicza do tego, że czekasz, patrzysz raz gdzie idzie, okej, to już wiesz, czekasz chwilę i potem idziesz i jeszcze bohater tak strasznie wolno chodzi, a biegać nie możesz, bo wrogowie bardzo dobrze słyszą i też czasem zauważają nas w bardzo nierealistyczny sposób, w sensie, że
Ale było dużo walki i tak dalej. Tak właśnie, tam jednak ta walka była, to nie była skradanka. A tu to właśnie ta walka jest jeszcze bardziej, moim zdaniem, drewniana niż w F, ale jesteśmy bardzo do niej zniechęcani, więc to jest bardziej skradanka i nie wiem. Takie 6 na 10 to jest dla mnie, może nawet 5. Czyli tak kup se w promocji za jak będzie za 50% off w przyszłym roku na Halloween. Czyli mogę poczekać aż będzie w Gimpasie. Tak, bo dla oprawy moim zdaniem audiowizualnej nawet warto spróbować. Chociaż wiem, że ja taką recenzję opublikowałem. CZY W NOWYM THE LAST OF US ZOBACZYMY ELLIE?
GnM Plus 721. Jeszcze tak szybko powiem, że przeszedłem też Ace Combat 8, bo nie mogłem o tym mówić wcześniej. Fantastyczny Ace Combat. No co, praktycznie wygląda jak 7, tylko ładniej, ładniejsze chmury. Zabawna sprawa jest taka, że w wersji pecetowej w ogóle jest wpieczony, wbudowany w grę ray tracing i nie możesz go wyłączyć. Przez to są strasznie wysokie wymagania sprzętowe tej gry. I chwała Bogu, że jest ta technologia DLSS, bo bez niej to w ogóle bym nie odpalił pewnie. A tak jako tako działało w tych 60 klatkach. I faktycznie te chmury są bardzo imponujące i wygląda to świetnie.
Ale kurde, dla mnie to jest trochę absurd, żeby nie dać opcji wyłączenia raytracingu, no bo kurde, bez przesady. Więc więcej osób by mogło spróbować, a tak trochę bez sensu. Ale no, Ace Combat 8 jest moim zdaniem lepsze od 7, ma lepszą kampanię, większą różnorodność misji, jest więcej tych misji, jest bardziej rozbudowany multiplayer, więc jedynym takim większym minusem jest właśnie optymalizacja wersji PC-towej, ale polecam serdecznie. Jak ktoś nie wie, to Ace Combat Nie wiem jak to pisać. Połączenie japońskiej telenoveli anime z Top Gunem. Czyli jak ktoś patrzy na okładkę, to sobie myśli, że to jest poważna gra o myśliwcach, a to nie jest poważna gra, bo historia jest taka jak w jakimś Metal Gear Solid, bardzo taka teatralne postacie, bardzo przesadna drama, fikcyjny konflikt jakiś tam zbrojny, który się toczy już od miliarda lat.
Tym bardziej, że masz taką opcję, że OK, możesz sterować samolotem, że jakby no... Wiesz, że przechylasz analog i wtedy on się przechyla i dopiero robisz na przykład w dół, żeby wiesz, żeby no skręcać w taki sposób, ale możesz też uproszczone sterowanie, że po prostu analogiem skręcasz w prawo, to twój samolot skręca w prawo. Tak trochę nienaturalnie, nierealistycznie, ale tak też można jest łatwiej wtedy. Więc jak ktoś się zastanawiał, to bardzo bym polecał, tylko to też jest drogie, ale no bardzo, bardzo dobra na pewno odsłona serii. Fajnie, że powstała po siedmiu latach. I tyle. Dobra. Bo grałem jeszcze w dwie gry, o których nie mogę na razie mówić, więc... Nie? No o jednej to chyba wiem, a o drugiej to nie wiem. Dobrze, że ten październik jest, bo... Ja nie wiem, to normalny człowiek by nie mógł tyle grać.
To tak. Ja byłem w CD Projektie. Sprzedałem się. Sprzedajny redaktor. Lud. A tak serio to mnie nie kupiło, dlatego że ja Edge Runnersów nie oglądałem, więc whatever. Pokazywali, tak? Ale był pokaz pierwszego odcinka drugiego sezonu, którego premiera dopiero... Ale wiesz, to się nie łączy. To nie musisz znać. Trochę chyba się łączy. Bo wiem, że zupełnie nowi bohaterowie są w drugim. Są. Nie no, zrozumiałem, że też ci co byli. No pewnie się tam przewiną, ale ogólnie to jest no, nieważne. Bo coś tam się wydarzyło i jakby wiesz, musisz mieć kontakt z tym takim dużym, wysokim w okularkach. No dobra. Jest. Ale ty się nie znasz, to nie opowiadaj o tym, opowiadaj o... Nie, ale ogólnie to mnie zachęciło do tego, żeby obejrzeć ten pierwszy sezon i drugi, tak więc chyba warto.
Nie no, pierwszy jest świetny. Aczkolwiek to też był chyba pierwszy w historii pokaz po polsku. W tej wersji. A, z dubbing, tak? Z dubbingiem. Na początku trochę cringe'owo było, ale później bardzo szybko się przyzwyczaiłem, więc nawet fajnie. No, tak to bywa. To po pierwsze. Myślę, że na audycji trochę więcej opowie o tym Marcin Górniak, jak się z nim połączymy. Jak się połączymy, zobaczymy. Bo on oglądał. Tak więc będzie miał trochę więcej do powiedzenia na ten temat. Druga sprawa. Grałem w remastera Wiedźmina. Już mam pobranego. Ale to myślę, że każdy w Polsce ma Wiedźmina i pewnie jutro go odpali. Co ja będę wam opowiadał?
W sensie, minęło 10 lat. Faceci się starzeją. I ten głos jest dużo bardziej chrypliwy i dużo niższy. Ale to lepiej czy gorzej? Nie wiem, pewnie dla, wiesz... Porównując po prostu to, jak brzmiał Geralt w oryginale, a jak w dodatku, ja słyszę różnicę. Tak trochę jakby ktoś się bardziej starał, ale naturalnie po prostu Pan Rozenek teraz tak mówi, tak jego brzmi głos. Ale to co zauważyłem, taka ciekawostka. Niemniej, wracając, bo zrobiłem sobie notatki oczywiście. Tam jak widzieliście, a może nie widzieliście, misja polegała na tym, że Wiedźmin na kacu, ale podobno Wiedźmini nie mają kaca, więc zaspany, wstaje.
Kamera też lepiej działa i przechodzi jakby od uderzeń, gdzie jest bliżej, do prowadzenia jakby działań dystansowych albo uników, wtedy kamera się cofa, więc fajnie to jakby Ogólnie gra ma bardziej nasycone kolory, chociaż widziałem też jakieś porównania wprost z wersją oryginalną, to jakby było wręcz przeciwnie, jakby były wyprane te kolory. To trochę działa tak, że wydaje mi się, że ten upgrade graficzny w remasterze sprawił, że te kolory są trochę bardziej Jakby tam światło bardziej działa i one są tak jakby jasne, ale troszkę tak pastelowe bardziej się zrobiły przez to oświetlenie, a w oryginale jak coś miało jakiś kolor, na przykład czerwony kawałek zbroi, to on był sam w sobie bardzo taki jaskrawy często, nie?
No ale pamiętajmy, że ten dodatek nie robi jakby CD Projekt, CD Projekt, tylko Fools Theory. Tak jest. Tak więc w sumie też byli twórcy. Może dlatego czuć różnicę w tym scenariuszu trochę? No ale zobaczymy. Trzeba będzie zagrać to i tak jeszcze kawał czasu, nie? Mieliśmy nadzieję, że dowiemy się kiedy, ale nie. Pewnie w wiosnę. W przyszłym roku po prostu. No to co? No w coś jeszcze grałeś? No tak, ale nie mogę mówić. Aha. Więc niestety. No dobra. No to w takim razie przechodzimy do pierwszych tematów dzisiejszego odcinka. A może zaczniemy od GTA. Czemu nie? Słuchajcie, nie wiem czy kojarzycie, ale była taka postać w GTA V, Trevor.
Nikt nie kojarzy. Co? Kto? I on miał być agentem 07, Jamesem Bondem. Prawie, no. I to Jamesem Bondem, ale francuskim. A mowa tutaj o tym, że wyciekły skasowane pliki z dodatku, który miał fabularnego, który miał pojawić się do GTA V i zabrać graczy poza Stany Zjednoczone. I tam gralibyśmy Trevorem Phillipsem, który miałby jakby, nie wiem, to chyba jego przeszłość, tak? Czy przyszłość? Nie wiem. Miał być specjalnym agentem Ja nie pamiętam, kim on był w przeszłości, ale to mógłby być też na zasadzie, hej, słuchaj, nie aresztujemy cię, jak coś dla nas zrobisz.
Po pierwsze, Strauzelnik, czyli szef Take Two, w kwietniu była konferencja i ktoś się zapytał, czy myśleli o powrocie Allée Noire i odpowiedział tak. To pierwsza wskazówka. Druga wskazówka. Powiedział tak? A, dobra. Po prostu powiedział tak. Okej. Myśleć każdy może, nie? Druga wskazówka, już bardziej jakby poważniejsza. Ktoś wrzucił ścieżkę dźwiękową podpisaną Alley Noire Part 2 na YouTube'a i ona bardzo szybko została usunięta. Więc coś tam. Jakaś poszlaka. Poszlaka. No i po trzecie, rok temu jakby Rockstar przejął to studio, które robiło Alley Noire i nazwał je teraz Rockstar Australia, bo wcześniej to się nazywało Video Games Deluxe.
A to nawet przeoczyłem, że to się stało. Okej. Więc, no, dajcie znać, czy chcielibyście zobaczyć powrót Allée Noire, czy właśnie tego typu, nie wiem... Z DLSS5, kurde. Z DLSS5. No i w ogóle, że ma być niesamowita technologia teraz użyta, jeszcze lepsza, że już w ogóle skanują tych aktorów. Muszą za trzy lata premiera taktycznie. To już by wypadało. Hideo też już skanuje Skarsgarda. I znowu ogląda Dekalog. Tak, bez kitu widziałem. Bo już sobie na Blue Sky założył Kojima konto, więc już mogę patrzeć na jego wpisy. No, więc dajcie znać, czy byście zagrali w LA Noire Zodiac Edition.
San Francisco. A my przejdziemy teraz do... A my przejdziemy teraz do drugiego tematu, czyli The Last of Us, słuchajcie. I nie tylko. The Last of Us Naughty Dog. Potwierdzone w sumie, że Naughty Dog pracuje nad nowym The Last of Us, a nawet nad dwoma nowymi The Last of Us. A nawet czterema. Niekoniecznie będzie się nazywało Part 3. A nawet czterema, bo tu powiedział, że pracuje nad... Jak tam było? Czekaj, to jest konkretny cytat, bo on tam mówił o kilku projektach, coś takiego. No tak. Powiedział wprost. Więc chodzi o to, żeby było coś takiego jak The Last of Us Day. Nie wiem po cholerę i nie wiem kto to wymyślił, w sensie, no bo na przykład 7 listopada to jest Mass Effect, no bo Normandia, nie? N7 to pasuje. A The Last of Us Day to już takie na siłę mi się wydaje troszkę, ale w każdym razie był.
Dzień The Last of Us, czyli serii porzuconej trochę, zapomnianej przez Sony mi się wydaje. Trochę tak nic z nią nie robią przez długi czas. I w każdym razie Neil Druckmann z Naughty Dog Potwierdził, że... Dwa, bo powiedział both project. A żeby było both, to muszą być dwa. W sensie wydaje mi się, że czytałem coś innego, ale nieważne. Zaraz potwierdzimy jeszcze na 100%. Mogę zdradzić, że oba projekty rozszerzył kanon The Last of Us poza part 1 i part 2. Świat The Last of Us wiele dla nas znaczy i nie wrócilibyśmy do niego, gdybyśmy nie mieli czegoś istotnego do powiedzenia. Uważamy, że są to historie warte opowiedzenia i dodatkowo mamy praktycznie potwierdzenie, że na pewno to nie będzie ten multiplayer, który im wyszedł, nie wyszedł, ale Sony im nie pozwoliło tego wypuścić.
Bo mieliśmy przed sobą dwie drogi. Stać się studiem zajmującym się wyłącznie grami i usługami lub nadal koncentrować się na narracyjnych produkcjach dla jednego gracza, które zdefiniowały dziedzictwo Naughty Dog. No i oczywiście podjęli Decyzja o tym, że kto robić gry. Ja mam oryginał, powiem ci. Ja próbuję go włączyć, bo się nie ładuje. Faktycznie, to jest racja. We have a couple of very exciting new projects. I will tell you that both projects... No dobra, faktycznie. Dwa projekty, które expand the canon. Dobra, czyli jeden z tych projektów może być serialem dalszym albo filmem. Kolejne sezony. A drugie coś to będzie gra. I też Expand the Canon Beyond, dwie części The Last of Us.
Poczekaj, bo ja to mam trzeci temat i ja o konsoli porozmawiałem. No dobra, ale to już teraz wiemy, że pracują nad dwoma, no to może być nawet... Part 3. Jakiś, no właśnie taki... Wiesz, ja bym nawet nie użył słowa, że pracują. Taki spin-off. Ja bym użył słowa, że mają tak zwany, wiesz, prototyp. A co innego robią? Nawet nie prototyp, nawet nie sądzę, że prototyp. No co, oni teraz cisną, przecież jest pewnie mega crunch nad tym Intergalactic, nie? Co też potwierdzili przy okazji, że dopiero w przyszłym roku pokażą Intergalactic po raz pierwszy, więc tutaj trzymam mocno kciuki, żeby pokazali i wydali w tym samym roku, bo jak nie, to nie wyjdzie na płycie.
I ja dziękuję wtedy. Trochę głupie by było to, słabe by to było. Trzymam kciuki, bo ten Intergalactic może być spoko grą faktycznie. Myślę, że Intergalactic będzie takim ekskluzywem Sony w przeciwieństwie do Wolverina, że ludzie zrobią wow jednak, bo Naughty Dog zawsze jednak te ich gry dostarczały jakichś takich, przynajmniej audiowizualnie, takich wrażeń, że tak powiem, że wow, to jest taki super quadruple A Sony PlayStation First Party i trochę takich gier nie było za bardzo w tej generacji jeszcze. Więc fajnie, gdyby to się ukazało jeszcze w pudełku w 2027 roku, ale w każdym razie nie będzie na The Game Awards. Nie możemy śmiało założyć pokazu, ani na żadnym State of Play'u w tym roku. 3 stycznia State of Play Intergalactic, pokaz może.
Dlatego tak mnie nie jarają już te informacje o tych przyszłych ekskluzjach od Sony. Więc dajcie znać, czy Was jara ewentualny The Last of Us jakiś tam za 6-7 lat. A my teraz... Niektórych jara kupno PlayStation 5 Pro. Powiem Ci szczerze i bardzo ciekawa informacja z kraju kwitnącej. Słuchajcie, żeby kupić PlayStation 5 Pro w Japonii, musicie wziąć udział w loterii. Tak. I nie możecie być normikiem. Co ma sens? Musicie być pro graczem, żeby kupić pro wersję. Musicie przynajmniej mieć nabite na koncie PSN-owym, żeby wziąć udział w loterii, w której może dostaniecie prawo do kupna.
No to mało, nie? Za prosiaka. W Polsce tysiąc więcej, tak? No właśnie, ja myślałem, że to tak cztery tysiące. W ogóle jest jeszcze w Polsce, czy nie? Słuchaj, tak, jest. I ja nie wiem, czego my o tym nie mówimy, to jest chore. Ale co? Wiesz, ile kosztuje PlayStation 5 Pro w Polsce? Siedem tysięcy złotych. W elektromarkecie. A czemu to za pięć i pół jest jedno widzenie? No bo to jest promocja. Okej. Znaczy, wiesz, to są dwa największe elektromarkety w Polsce. Jeden na M, drugi na R czy tam E. I w tym, bo oczywiście teraz prosiaki są tylko dwuterabajtowe. Nie wiem czy były jednoterabajtowe, ale chyba Nie wiem, nie wiem. Możemy nawet chyba sprawdzić, wiesz, tu sobie wejdziemy.
Proszę Pana. I weźmiemy sobie od najnowszych. Przecież to jest chore. No 7 tysięcy za konsolę, rozumiesz to? Ale zobacz, że są też za sześć, nie? Więc bardziej bym celował tak w sześć jednak. I czym one się różnią? Bo tego za sześć nie ma, a za siedem jest. A weź cofnij i kliknij w to na przykład w tym sklepie na E. Czy to jest dostępne, czy po prostu jest w Google'ach, bo Google tak działają, że no trzecie. To? Na przykład to, no. Jest dostępna. Jest dostępna. Czyli można kupić za... Można 5,5. Bagatelka 5,5. Ale to nadal jest w ogóle jakaś abstrakcja, nie? Straszna. No okej, możemy kupić Slima za 3,5 tysiąca Digital, nie?
A w sumie Pro też jest tylko Digital, nie? Jak teraz człowiek sobie pomyśli... No tak. Nie pamiętam w sumie. Tak, tak. Nie ma, nie ma, nie ma. Tak, więc to jest chore. No kurde, że jak chcesz jeszcze napęd dokupić, to pewnie napęd tysiąc, tak? Nie, no daj się spokój. Chociaż ja zobaczyłem Asusa Rock Ally, który kosztuje 10 i pół tysiąca. Nie no, te ceny sprzętu są chore i dlatego mi się nie śpieszy do tej nowej generacji konsol, bo... To cena 5 tysięcy, czyli 499 za Series X. Jasne, dostępne. W sklepie na M. To jest okazja. Nie ma szans w dzisiejszych czasach, że tak jak kiedyś człowiek sobie odkładał, o odłożę sobie tam troszkę, trochę tu, trochę tam i sobie kupię nową konsolę, no koniec. Już nie będzie tak, więc ja nie wiem kiedy, jak te nowe konsole wejdą, co to będzie.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W najnowszym odcinku GnM Plus dzielimy się wrażeniami z Silent Hill: Townfall, Ace Combat 8: Wings of Theve, Cyberpunk: Edgerunners 2 oraz Wiedźmina 3: Pieśni przeszłości.
W newsach rozmawiamy o możliwym dodatku do GTA V i L.A. Noire 2, dwóch nowych grach osadzonych w świecie The Last of Us oraz nietypowej sytuacji z dostępnością PlayStation 5 Pro.
Na koniec, jak zawsze, zaglądamy do sekcji komentarzy i zastanawiamy się, w jakim kierunku powinna pójść seria The Last of Us.
Czasówka:
– START01:35 – W co ostatnio graliśmy i widzieliśmy czyli Silent Hill: Townfall, Ace Combat 8: Wings of Theve, Cyberpunk: Edgerunners 2 i Wiedźmin 3: Pieśni przeszłości21:00 – Dodatek do GTA V i L.A. Noir 228:45 – Dwie nowe gry w świecie The Last of Us? – PlayStation 5 Pro na kartki41:39 – SEKCJA KOMENTARZYPYTANIE ODCINKA: Jakie powinno być kolejne The Last of Us?