Mentionsy Mentionsy
Globalne Popołudnie
Globalne Popołudnie

15. Nowy idol młodych. Jak Ibrahim Traore zdobył zaufanie Burkina Faso?

02.09.2026 ·40 min 9 s · 11 rozdziałów

W państwach afrykańskich rzadko zdarza się, by wojskowy przywódca zyskiwał aż tak ogromne, oddolne poparcie obywateli. W tym wydaniu "Globalnego Popołudnia" Krzysztof Story i Wojciech Jagielski biorą pod lupę fenomen Ibrahima Traore, rządzącego w Burkina Faso od 2022 roku. Podobnie jak w pozostałych państwach Sahelu, władze Burkina Faso toczą nieustanną walkę z dżihadystami, która po wypędzeniu wojsk francuskich stała się wojną, której nie da się wygrać. Ibrahimowi Traore, 37-letniemu wojskowemu, który pragnie być postrzegany jako rewolucjonista, zaufały rzesze młodych dorosłych pragnących zmiany, którzy na tym kontynencie stanowią większość. Jego twarz trafiła nawet na koszulki, budząc skojarzenia z legendą Che Guevary, a sam Traore usilnie próbuje upodobnić się do innego słynnego rewolucjonisty z Burkina Faso - Thomasa Sankary. W tym odcinku analizujemy nastroje społeczne na Sahelu, sprawdzając, czego obywatele realnie oczekują od swoich decydentów po latach politycznego chaosu i wojny domowej.Czy obecny przywódca udźwignie ciężar pokładanych w nim nadziei i dorówna swojemu słynnemu rodakowi?

4:51 · Antydemokratyczne poglądy Traore 1

Albo jak wyglądały rządy, jak się żyło pod panowaniem jednopartyjnych dyktatur zaprowadzanych na podobieństwo Związku Sowieckiego. Te ostatnie lata tej liberalnej, wielopartyjnej demokracji i nowej, niby nowej współpracy z zachodnimi mocarstwami, a zachodnie mocarstwo w Afryce są kojarzone mniej więcej tak samo źle jak Związek Sowiecki i Rosja w Europie Wschodniej jako Potęgi, które zniewoliły Afrykę, władały Afryką jak swoimi koloniami, a w Europie jak państwami satelickimi, lennami Kremla. Więc wszystko co robił Zachód w Burkina Faso i w Zachodniej Afryce było traktowane podejrzliwie i ta demokracja, która tam została zaszczepiona wraz z liberalną gospodarką,

17:40 · Ekonomiczna sytuacja i polityka Traorego 1

Została skazana na poniewierkę, dlatego że wioski, w których mieszkali, akurat przez nie przebiegła linia frontu, przemknęła i to już wystarczyło, żeby zamiast wiosek, pól, cmentarzy, to wszystko stało się dzikimi polami, niczyimi, a cywile uciekają do miast też bardzo często oderwanych od reszty kraju. Więc tutaj ciężko będzie Ibrahimowi Traore, ciężej o sukces niż nawet wojskowym w Mali. Jeszcze jedno, że w Mali wojskowi jako pierwsi na Sahelu podpisali umowę o współpracy wojskowej z Rosją i rzeczywiście Rosja przysłała tam najemników najpierw od Wagnera, a potem dzisiaj z afrykańskiego korpusu. Burkina Faso tych rosyjskich żołnierzy jest znacznie mniej.

21:58 · Buntowanie młodzieży i sytuacja polityczna 1

W całej Afryce. Natomiast on rzeczywiście póki co stara się być wierny tym swoim hasłom o suwerenności, niezależności, samowystarczalności. Wyrzucił Francuzów, ale na ich miejsce nie zaprosił Rosjan, tylko ogłosił, że będzie współpracował z każdym, z kim będzie chciał i z kim współpraca będzie korzystna dla Burkina Faso. Tak, więc owszem, zaprosił garstkę Rosjan, przyjmuje od nich broń, ale kupuje też Broń od Turcji, rozmawia z Amerykanami i Amerykanie nigdy nie przestali z Burkina Fasą rozmawiać. Jedynym, którym zatrzasną drzwi przed nas są Francuzi i z całą pewnością ani Legia Cudzoziemska, ani francuscy spadochroniarze w Burkina Fasosie nie znajdą, dopóki rządzić tam będzie Ibrahim Traore.

30:35 · Regionalne sojusze i międzynarodowe wpływy 2

Właśnie chciałem cię o to zapytać, czy Traore ma gdzie szukać sojuszników? On to ostrożnie robi. Jeszcze mała dygresja. Wyłapałem cytat, więc powtórzę go, bo ładne zdanie powiedziałeś w wojsku, że coraz mniej jest w nas z obywatela, a coraz więcej z konsumenta i patrioty. Tak zebrałem tę myśl w jedno zdanie. Chciałem, żeby padło. A powiedz mi, gdzie Traore może szukać sojuszników? Bo mówisz o wojnie domowej, która jest potężnym problemem dla Burkina Faso. Innych też nie brakuje. No i teraz tak, z Francją się pokłócił, wyrzucił Francuzów. Rosjan, jak mówisz, nie zaprosił, a przynajmniej nie w takiej liczbie i w takim charakterze, jak to się stało w Mali, czy już w ogóle w Republice Środkowoafrykańskiej.

Będzie mógł kupować broń od Turcji, Turcja bardzo Odważnie i energicznie wkracza w Afryce wszędzie tam, skąd wyjeżdżają Francuzi, Chińczycy, Amerykanie czy Rosjanie, bo nam się kojarzy Afryka, że to przede wszystkim jest terytorium, na którym trwa ofensywa Rosjan, ale to nie do końca tak jest i Rosjanie owszem pojawiają się mocniej, ale także wycofują się terytorium, gdzie Rosjanie są najsilniejsi dzisiaj. Na Sahelu to jest Mali, ale w Mali uczestniczą w wojnie domowej, a do wojny w Burkina Faso Traore ich nie zaprosili. Pewnie Rosjanie zaprosić by się nie dali, więc myślę, że może liczyć na Turcję, ale przede wszystkim musi udać mu się przetrwać. Nie chce rozmawiać z dżihadystami, podczas gdy jego poprzednik, nie ten bezpośredni,

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.