Mentionsy Mentionsy
Girls’ Talk
Girls’ Talk

Kierunek Toronto

10.08.2024 ·34 min 53 s

Kalina Kalwasińska ma 19 lat i za chwilę zaczyna studia na University of Toronto jako stypendystka prestiżowego programu Lester B. Pearson na kierunku Management Co-op. Jej zainteresowanie edukacją międzynarodową i pisaniem doprowadziło do kilku prestiżowych wystąpień i ciekawej współpracy. Z Kaliną, obywatelką świata, rozmawia Marta Zinkiewicz.

Kalina Kalwasińska. Długo myślałam jak przedstawić Kalinę i spróbowałam to skondensować do jak najkrótszej formy. Kalina reprezentuje fundację Girls Future Ready, jest działaczką, organizatorką konferencji z symulowanymi obradami ONZ, przemawiała na TEDxie w polskim parlamencie i na Campus Polska i jest to tylko część rzeczy, które mogłabym tutaj wymienić. Cześć Kalino. Cześć. Bardzo miło mi tu być. Ale przede wszystkim, jak opisywałaś mi wszystkie swoje osiągnięcia, to wspomniałeś, że jesteś pasjonatką biznesu, ekonomii i przedsiębiorczości. Masz teraz 19 lat. Mam wrażenie, że osiągnęłaś naprawdę sporo. Za trzy tygodnie zaczynasz studia na Uniwersytecie w Toronto. Ale kiedy poczułaś w takim razie, że właśnie biznes, ekonomia, przedsiębiorczość to są twoje tematy?

I te wszystkie projekty, do których można się zgłaszać za darmo i mieć tyle wiedzy, uznałam, że muszę się w to zaangażować. I tak to się zaczęło. I o czym wtedy chciałaś pisać? Wtedy pisałam o polskiej szkole. Brałam wywiady od uczniów, ale też od Barbary Halskiej, jednej z nauczycielek roku. która też przedstawiła mi swoją perspektywę, bo często uczniowie czują, że tak w 100% ich doświadczenie jest kształtowane przez nauczycieli, z czym ja też rezygnuję, ale ci nauczyciele niestety też są w pewnym stopniu uwiązani. Więc poznałam te dwie perspektywy i powstały z tego artykuły. A co cię najbardziej ciekawiło właśnie w tym temacie szkoły? Bo dużo mówisz o barierach tradycyjnej edukacji.

Myślę, że to w jaki sposób uczniowie odbierają tradycyjną szkołę i bardzo tradycyjny sposób nauczania. Moje lekcje historii na przykład wyglądały kiedyś tak, że przychodzę, wszyscy się witamy, Pani mówi, ty czytasz rozdział w podręczniku dzisiaj. Czytamy ten rozdział w podręczniku. Dzieci, róbcie ćwiczenia. Robimy ćwiczenia i to jest koniec lekcji i mamy zadaną pracę domową. Myślę, że każdy z nas ma podobne wspomnienia. Może akurat nie z tego przedmiotu. To było bardzo schematyczne nauczanie i czułam, że ono nie pozwala polskim bardzo, bardzo zdolnym dzieciom i zdolnej młodzieży rozwinąć swoich skrzydeł i też nie pozwala im wydobyć kreatywności tak jak kształci się dzieci na przykład na Zachodzie.

Na przykład CEO i założycielka fundacji Girls Future Ready kształciła się i spędziła dzieciństwo w Helsinkach i później chodziła do liceum w Stanach Zjednoczonych. Więc cała ta fundacja opiera się na tym modelu najlepszych tak naprawdę systemów edukacji, które dały jej takie poczucie, że okej, czyli moje koleżanki w Polsce tutaj nie mają dokładnie tego samego, co ja miałam szczęście dostać, więc zmieńmy to. A twoim zdaniem, jakie rozwiązania mogłyby być lepsze? No bo jednak miałaś do czynienia też z innym sposobem edukacji, chociażby poprzez tę fundację. I które według ciebie sposoby, metody mogłyby się sprawdzić? Uważam, że w polskiej szkole jest za dużo wkuwania, a za mało nauki o metodach.

Teraz mam stanowisko Head of External Relations. Czyli moja praca polega na tym, że łączę nas z markami, z firmami. Już teraz współpracujemy już dwa lata na przykład z Roche Polska, z Marriott International, z Vogiem, z TVN, z naprawdę dużymi markami. Plus też mamy współpracę z Ambasadą Stanów Zjednoczonych. I to jest coś, co trzeba koordynować cały czas i jest to dość odpowiedzialne zadanie, z którego się bardzo cieszę, że mogę tak wejść w ten nowy rok szkolny. I też kontrolowanie tego, jak wygląda taki cykl programowy. No bo za Hair Story Gdzie aplikantka widzi, że ma trzy miesiące współpracy z mentorką, która na przykład jest, tak jak nasza najnowsza mentorka, Managing Director Swarowskiego.

Ja sobie to dzieliłam na kraje. aplikowałam do Holandii, do Włoch, do Danii, do Stanów i do Kanady. I każdy z tych krajów ma inne terminy aplikacji, na co warto zwrócić uwagę. Tym bardziej, że tych krajów było w zasadzie sporo. Tak, więc po prostu, żeby przygotować ten plan przed, plus największą różnicą pomiędzy aplikowaniem na polskie uczelnie a zagraniczne uczelnie jest element esejów. W polskich uniwersytetach liczą się wyniki matury i w zasadzie tyle, A tam list motywacyjny, CV, kilka esejów, esejów kreatywnych na pytania w stylu, co zrobisz, jak się nie dostaniesz.

Bo też bardzo polecam, jak na przykład aplikowałam o to stypendium, to wiedziałam, że w historii tego stypendium była jeszcze jedna Polka. Która dostała to stypendium. To w ogóle jak to zobaczyłam, to miałam takie wow. Zrobiłaś to, ale byłam dumna z niej. I znalazłam ją na Instagramie i wyobraź sobie, że ona przeczytała moją aplikację. I dała mi nawet jakiś feedback, jakąś informację zwrotną, czy jej się to podoba, czy nie. I ona powiedziała wtedy takie słowa, Wiesz co, nie mogę się doczekać, aż przyjedziesz tutaj na ten kampus i ja będę cię oprowadzać jako najmłodszą, najnowszą personkę, czyli tę osobę, która dostała te stypendium. Ja mam takie... Laska, co ty gadasz. To się w ogóle nie stanie nigdy. Jeden i pół procent.

No w niektórych wypadkach tak, w niektórych wypadkach nie. Wiele dziewczyn z mojej klasy na przykład jedzie teraz do Danii i to też jest super opcja, bo Dania daje hojne stypendia dla wszystkich studentów, za które można się, słyszałam, utrzymać. Mają piękny kampus na przykład z mojego uniwersytetu. Też mają dobry poziom, no i dobre perspektywy na pracę później. To są takie istotne rzeczy, które warto planować przed. Też myślę, że dla dziewczyn są istotne prawa kobiet. W Danii są bardzo rozwinięte. I wolność. Na pewno studiowanie za granicą bardzo dużo uczy. Uczy odpowiedzialności tego, że dorasta się trochę szybciej.

I myślę, że to też niestety determinuje pozycję w rankingach, że polskie uniwersytety mogą być niedofinansowane i dlatego są niżej. A te amerykańskie czy północnoamerykańskie mają lepszy budżet. A jak się czujesz teraz na trzy tygodnie przed wylotem na te studia, o których opowiadasz? Widzę, że są twoim marzeniem. Czy to są tylko pozytywne właśnie emocje? O Jezu, to jest dla mnie tak radosna i tak cudowna rzecz. I mam nawet swoją playlistę z muzyką, bo muzykę kocham. Cieszę się, że tutaj jestem. I to są moje utwory z playlistą You've Made It. Taki tytuł sobie zrobiłam. Takie piosenki o celebracji i o radości tego, że jeden z bardzo niewyobrażalnych dla mnie celów został osiągnięty.

Najbliższymi celami jest zdać ten rok. Więc to taki cel. Pomóc jak największej liczbie dziewczyn w fundacji, bo cały czas zastanawiamy się, w jaki sposób rozszerzyć swoją działalność, żeby to nie były tylko programy Hair Story, Girls Global Ready oraz Master Class, czyli takie spotkania 1,5 godzinne, comiesięczne, online, z 30 osobami i z ekspertką w tej dziedzinie. Chcemy wpłynąć na jak najwięcej dziewczyn i mam nadzieję, że to się w najbliższym czasie uda. Będzie więcej niż 82 tysiące, 100 tysięcy i 200 tysięcy. Aż nam zabraknie dziewczyn do pomocy, bo wszystkie programy będą już zbyteczne, bo dziewczyny polskie będą tak pewne siebie, będą tak świetnie mówić po angielsku, będą tak dobrze występować publicznie i będą się czuły obywatelkami świata, że nasza misja i fundacja będzie zbyteczna.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.