Ściągałam aby zdać ten przedmiot...
O moim fatalnym ściąganiu i jak mnie przyłapano...
I po prostu szachu ciachu i dostałam dwóję, bo też się nie mogłam rozczytać z połowy co napisałam. Ale zdałam. Zdałam. Dzięki Ci Boże, zdałam. Może będziecie krytykować to, co ja robiłam, ale powiem Wam szczerze, że nauczyłam się chyba z dwa razy i za każdym razem dostałam pałę albo dwuję, więc stwierdziłam, że dobra, jak nie jestem za specjalnie inteligentna w sprawach niemieckich, to wolę już ściągać, bo po prostu marnuję swój czas. Bo jak ja się uczyłam trzy godziny, robiłam różne testy i w ogóle i dostaję pałę, to wiecie, to ja już wolę ściągać. Nie opłaca się uczyć, nie? Ogólnie na reszcie przedmiotów nie ściągałam raczej, bo też wiedziałam, że te przedmioty będą na maturze, a na maturze nie ma jak ściągnąć, więc już nie robiłam z siebie, że tak powiem, błazna.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podawanie tematu i opowieść o osobistych doświadczeniach z liceum.
Opis problemów z niemieckim w szkole i trudności w uczeniu się.
Opis pierwszej próby ściągania na kartkówce ze słówek.
Opis kolejnych prób ściągania na niemiecki i ich skutki.
Opis ostatniej próby ściągania i sukcesu.
Podsumowanie doświadczeń i koniec opowieści.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O moim fatalnym ściąganiu i jak mnie przyłapano...