Mentionsy Mentionsy
GADKI SZMATKI MARTINI
GADKI SZMATKI MARTINI

Generacja Z, Malik świruje z Fagatą i dramat w wyborze studiów

20.06.2022 ·17 min 16 s · 5 rozdziałów

O tym jak ludzie krytycznie podchodzą do pokolenia Z i czy ich uprzedzenia faktycznie są słuszne. Generacja Z to ludzie urodzeni między 1995 a 2010 rokiem. Następnie porozmawiamy o dziwnych komentarzach Maliczka pod zdjęciami Fagaty, przyznając mu że mimo siana w głowie całkiem nieźle rozkręca imprezy w klubie.

0:00 · Introdukcja i generacja Z 5

Hejka, hejka! Dzisiaj będziemy rozmawiać o wielu rzeczach. W ogóle, generacja Z. Widzieliście, że ten projekt Frieza Gen Z to jest chyba od generacji Z? Wow, ale ja odkryłam po prostu drugi ląd, drugie dno, nie? Ale słuchajcie, ostatnio sobie tak myślałam o tym, że jestem w generacji Z. I tej generacji Z dostaje się wiecznie po dupie. Jeśli nie wiecie o co chodzi, to generacja Z to ludzie urodzeni pomiędzy 1995 a 2010 rokiem. W ogóle nie wiem jaka generacja jest po 2010, ale dzisiaj nie o tym. Dzisiaj o tej sławnej generacji Z, która wkracza w dorosłość, czyli mi.

I porozmawiamy po prostu o nas, tak? No bo większość osób, które słuchają ten podcast są Z generacji Z. A jak nie jesteś z generacji Z, na przykład jesteś milenialsem albo nie wiem jeszcze kim, to też super fajnie i nie wiem, się cieszę bardzo, robię taniec po prostu z tego faktu. Nie no, ale dobra. Słuchajcie, ta nasza generacja Z zawsze dostaje po dupie, bo po prostu zawsze jest mówione, że te dzieci w dzisiejszych czasach to dzieci smartfona. Kiedyś przeczytałam taki artykuł nawet na moim kanale, że tabletowe dzieci. No a właśnie nie, właśnie tabletowe dzieci brzmi mega bumersko, bo tablet to jest już prehistoria, tak?

Już ma być taka nowoczesna i taka mega z generacji Z, to mówię wszystkim tutaj seniorom, nie jesteśmy tabletowymi dziećmi. No ale dobra, krytykuje się nas. Czyli tą generację Z za to, że jesteśmy leniwi, siedzimy w telefonie i interesuje nas tylko sława i kariera. I co jeśli powiem, że większość tych cech to prawda? Spytajcie się dzieci albo nastolatków, kim chcą teraz zostać. TikTokerem, youtuberem, nie wiem, Natsu, Frizem, ale wiecie co, ja mogę powiedzieć tyle. Ja chciałam zostać youtuberką zanim to było modne. Nikt mi nie zarzuci, że ja robię to zgodnie z modą, ponieważ moi drodzy ja swój pierwszy film nakręciłam w 2014, co prawda później no to wiecie, miałam jakieś tam przerwy i to w ogóle nie było regularne, ale

Do tej generacji Z. Jeśli chodzi o naszą generację, to na pewno można przyznać jedno. Faktycznie czasami bywamy odklejeni. Nie oszukujmy się moi drodzy, ja wiem, teraz się na mnie zdenerwujecie. Pamiętajcie, że ja też jestem z tej generacji, więc obrażam również siebie. Ale np. wiecie co dla mnie było największym odklejeniem naszej generacji? To co powiem będzie mega kontrowersyjne, ale Unpopular opinion. Uważam, że spiritualne TikTokerki w większości bardziej szkodzą niż pomagają.

Dobra, teraz mnie zabijecie za tą opinię, ale zanim to zrobicie, to już Wam jakby mówię dlaczego tak uważam. Ponieważ ja ogólnie wierzę, że astrologia ma swoje podstawy, że jest to skomplikowana dziedzina i w ogóle, Mówię tu stricte o tych influencerkach pod tytułem jestem spiritualną guru, I'm the queen of life i jem tosta z awokado o 7 rano. Matko, sorry, że to powiem, ale to jest moja tylko opinia, nie musicie się zgadzać, ale w mojej opinii te dziewczyny krzywdzą. Młodych ludzi krzywdzą, bo zauważyłam, że większość z nich to nie przedstawia tego stylu życia, żebyście faktycznie zmienili się na lepsze, a po prostu wpaja w nas jakieś takie, nie wiem, kosmiczne wymagania co do życia.

3:33 · Krytyka spiritualnych TikToków 4

I takie rzeczy pod tytułem, że nie możesz żyć jak normalny człowiek, nie możesz się smucić. Ale słuchajcie, do tego, żeby to powiedzieć, w sumie zmotywowała mnie jedna z tych guru spirytualnych Nie będę mówić, która, ale jest to TikTokerka i ona ostatnio dodała takie story, że po prostu zmiotło mnie z kapci. Naprawdę jak to zobaczyłam, to sobie myślę, boże, czy to jest jakaś sekta i naprawdę bez obrazy dla ludzi, którzy serio się tym interesują i są w porządku, bo na pewno tacy ludzie istnieją, ale No, ja wam zaraz to przeczytam i powiedzcie, czy to nie brzmi dla was sekciarsko, bo dla mnie to brzmi totalnie jak urwane z jakiejś sekty albo nie wiem, z jakiejś dziwnej rzeczy.

Dziwne, mega dziwne, ale już wam to czytam. To jest wywód jakby co jednej z tych właśnie influencerek. Kolejna rzecz jest taka, że powinniśmy przestać w ogóle myśleć i mówić rzeczy typu, hej mam zaburzenia odżywiania. Przepraszam, że ja się z tego śmieję, bo to jest naprawdę poważny temat, ale jak to kurna powinniśmy przestać tak myśleć i mówić? No jak mam zaburzenia odżywiania, to je mam. Nie, dobra, dalej, dalej, już Wam czytam. Bo trafia to do naszej podświadomości i koło się zatacza. No tak, bo żeby to w taki sposób działało, to nakija nam te wszystkie lekarstwa i szpitale, skoro wystarczy zmienić podejście do życia.

Ja wiem, że na pewno pozytywne podejście pomaga w walce z chorobą, ale błagam, błagam, Nie róbcie z ludzi idiotów i nie stawiajcie się ponad lekarzy, bo w mojej opinii, gdy taka influencerka tak pisze, to stawia się ponad tego lekarza, bo girl, już tak mówię twoim językiem, Żeby to tak działało, to żaden szpital na świecie nie byłby potrzebny, bo magiczna moc umysłu by wszystko naprawiała. Ja się zgadzam, że nie warto sobie wmawiać, ale też nie warto wypierać faktów. Nie wiem, dziwne. No ale dobra, tutaj jest kolejne. Te wszystkie babcie to mam wrażenie, że sobie przyciągają te choroby.

Bo wiecie, nie jem tosta z awokado o 7 rano, nie chodzę na siłownię i w sumie to wstaję o 11.30 i sobie pomyślałam, Boże, Boże, ja jestem jakaś beznadziejna w tej życiu, ja totalnie nie potrafię żyć. Bo nie jem tostów z awokado, nie, serio, jakby ten wywód o chorobie mnie rozwalił na łopatki, ale podobnie rozwaliło mnie, uwaga, uwaga, komentarze Malika Montany co do zdjęć Fagaty, typu, ja nawet nie chcę tego cytować, ale on tak komentuje, jakby ona była jego własnością, w sensie ja wiem, że Fagata nie jest świętą osobistością, ale To jest dla mnie dziwne. Naprawdę, relacja Malika Montany i Fagaty to jest jeszcze kolejny uniwersum, w którym również nie chcę być. Ja dzisiaj Wam opowiadam o takich stronach internetu, w których naprawdę nie życzę Wam, żebyście byli.

7:22 · Relacja Malika Montany i Fagaty 1

Mam nadzieję, że tak nie uważa, mam nadzieję naprawdę, że to jest tylko pod zasięg. Wierzę w ludzi, wierzę w Ciebie Malik, że Nie uważasz taki, że jesteś trochę bardziej ogarnięty? O! Wiem, o czym Wam wspomnę. Ostatnio dużo się mówi o tej produkcji, dram Cię to tak śmiesznie nazwała, że teraz to są produkowane, jest produkcja influencerów przez te teamy, czy coś takiego, taka masowa, nie? I mi się skojarzył od razu shot Multiego ze streama na Twitchu, na którym on mówi, że dlatego teraz ciężko jest takich znaleźć ludzi z charyzmą itd. wśród tych nowych influencerów, bo oni zwyczajnie nie czają internetu. I ja sobie pomyślałam, matko, ja o tym myślę od dwóch lat i dopiero teraz on mi wyjął to z ust.

9:22 · Produkcja influencerów 3

że właśnie powiem Wam szczerze, że jak oglądam tych nowych influencerów i nie chodzi o to, bo nie każdy oczywiście są nowi, fajni, którzy dużo wnoszą, ale większość no to tacy, no mam wrażenie, że coś jest w nich nie tak. Ja właśnie nie umiem określić co, ale teraz już umiem, bo Multi mi podpowiedział. I tu chyba chodzi o to, że jednak czuć to, czy ktoś to robi z pasji i zarabia na tym pieniądze, czy ktoś zarabia na tym pieniądze I to tyle. Bo mam wrażenie, że ok, jakby każdy chce zarabiać, każdy zarabia, ja też zarabiam, też podejmuję się współprac. Nie róbmy z tego tematu tabu, albo czegoś niemożliwego, albo czegoś złego. To jest spoko, dzięki temu żyjemy.

Pieniądze są w życiu ważne, ale gdy stają się one w kogoś twórczości najważniejsze, od razu widać. I moim zdaniem dlatego ci nowi influencerzy nie generują się aż tak Zaznaczam, że nie są oni mocno, albo nie są aż tak przyjemni do oglądania, bo oni nie są autentyczni. Oni tak naprawdę to są takimi po prostu ładnymi ludźmi z Instagrama, ale szczerze to moim zdaniem wygląd totalnie nie jest najważniejszy u influencera. I nie chcę tutaj rzucać takim typowym tekstem z jakiegoś, nie wiem, cytatu na Instagramie, ale jakby się tak zastanowić, to serio, Serio nie patrzy się na wygląd, patrzysz na to, czy ktoś jest śmieszny i ma charyzmę. Na przykład ja uwielbiam oglądać streamy Multiego, jestem fanką.

Nie dlatego, że Multi mi się mega podoba z wyglądu, w sensie nie żeby mu czegoś brakowało, ale wiecie o co chodzi, no mam to po prostu gdzieś. Tylko oglądam dlatego, że jak ten człowiek coś komentuje, to ja naprawdę zapadam się pod siebie ze śmiechu. Jeśli w ogóle nie macie co oglądać, to oczywiście najpierw obejrzyjcie mnie, bo wiadomo, autopromocja, ale mega polecam oglądać Umultiego na streamach, jak on ogląda Moment Prawdy czy coś takiego. To jest taki stary program, który leciał w 2009-2010 roku. I tam ludzie po prostu odpowiadali jakby na pytania i jeśli odpowiadali zgodnie z prawdą na takie pytania o ich życiu, takie bardzo, bardzo prywatne, to wtedy wygrywali jakieś tam pieniądze. I to jest ciekawe, bo tam naprawdę wychodzą takie dramy, tam chyba była raz drama z kazirodztwem, nie wiem, ale to były dramy.

11:54 · Drama w wyborze studiów 5

Super, ale jeśli są tylko dymy, to wtedy to już nie jest fajne, bo to tak samo jak ekscytacja, powiedzmy, kłótnią, nie wiem, ekscytacja kłótnią, jak powiedzmy, o, wrażenia z kłócenia się. Nie wiem, jakie mogą być wrażenia z kłócenia się, bo raczej ludzie nie lubią się kłócić, no ale dobra. Chodzi mi o to, że jakbyście się kłócili z kimś, Co chwilę, codziennie, 24 na dobę, no to to by było takie, a dobra, jak rutyna. Ale jak ta kłótnia jest raz na jakiś czas, no to wszyscy gadają, nie? W Waszej grupie znajomych jest po prostu team B, team C, kłótnia po kogoś stronach, nie? Wiecie, o co mi chodzi. Że to jest takie bardziej Pożądane przez ludzi. Mi się wydaje, że właśnie ludzie w internecie, ci oglądający, pragną dram, ale nie tylko dram.

Właśnie, bo mam wrażenie, że niektórzy influencerzy, jak usłyszeli, że dramy się sprzedają, to teraz nie robią nic innego. A we wszystkim trzeba zdobyć i zrobić i mieć złoty środek. I nawet jeśli planujesz ustawiać dramy, to miło będzie, jeśli oprócz tego będziesz robił coś poza tym, nie? Bo jak będziesz tylko ustawiać te dramy, no to może wyjść tak, że w końcu ludziom się to znudzi, bo się skapną, że jesteś po prostu autentyczny jak parówki z Lidla w słoiku. No czyli tak średnio na jeża, nie? Bo one są przemielone przez 20 maszyn i zrobione z nie wiadomo czego. I tak samo jest teraz z tymi influencerami, właśnie. Dzisiejsi influencerzy są w mojej opinii jak parówki z Lidla ze słoika.

Czyli niby na to patrzysz i niby to parówki, niby to podpisany influencer, ale No kur, nikt nie chce jeść z tego słoika, nie? No Boże, no co, będziesz żarł parówki ze słoika? Matko, jeśli teraz ktoś naprawdę je parówki ze słoika, przepraszam, przepraszam z całym sercem. Nie chcę tutaj nikogo dyskryminować, jeśli jesz parówki ze słoika, jesteś jak najbardziej swój gość również, tylko wiecie, o co mi chodzi? Że my potrzebujemy autentycznych tych Parówek i tych influencerów i dram też chcemy autentycznych, bo wiecie co, ja Wam powiem tak, kiedyś jak się nawet omawiało dramę, to były takie emocje, że to jest na serio drama, a teraz, szczerze, teraz tylko są dramy, nie ma nic poza tym i to już się robi takie, aaa, kolejna, o matko, nie zdąży człowiek nagrać o jednej, a już druga.

No i jeszcze drama moja największa życiowa to są studia, ale to nie drama, chyba tylko dramat. Dramat moi drodzy, bo powiem tak, jeśli wydaje Wam się, że wybór studiów to taka prosta rzecz i w ogóle, że podejmowanie decyzji w tym wieku jest super easy peasy, to nie. Nie jest easy i po prostu jeszcze w ogóle nie wiem czemu. Nie wiem, ja mam 500 wątków na minutę, ale słuchajcie tego, ja sobie tam próbowałam rekrutować na te studia, nie? Ja nie wiem, o co tam chodzi. No ja myślałam, że rekrutacja to dają jakiś prosty formularz i elo, i jazda z tematem, gazu, ale wiecie, jakie to jest skomplikowane, jeszcze trzeba za to płacić, w ogóle trzeba płacić za to, że się zgłaszasz do szkoły.

Ja wiem, że powinnam być dorosła i rozumieć takie rzeczy, ale nie. Nie rozumiem, dlaczego mam za to płacić. Nie rozumiem, dlaczego na Uniwersytet Warszawski na niektóre profile jest tyle kandydatów, że wymiata mnie z butów. Ale powiem tak, dziękuję losowi i Panu Bogu, że zaczęłam robić YouTube'a i też Wam, bo jeśli się nie dostanę na te studia, to będę do końca życia powtarzać tekst Siemaneczko, ziomeczki, z tej strony ja Martyna, a dzisiaj omówimy kolejne dramy na moim kanale. O Jezu, to nie brzmi zbyt optymistycznie. Mimo, że kocham nagrywać na YouTubie, to chyba lepiej by było, gdybym nie powtarzała tego do końca życia. Dobra, moi drodzy, dzięki Wam za przesłuchanie tego podcasta. Mam nadzieję, że Wam się podobało. Jeśli tak, to wiecie tam, nie wiem, dam tu jakieś Q&A, czy tam odpowiedzi, takie coś się chyba robi.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.