Mentionsy Mentionsy
Futbolownia
Futbolownia

CHCĘ ZOSTAĆ PREZESEM KLUBU PIŁKARSKIEGO - MAREK SZKOLNIKOWSKI (WESZŁO)

03.12.2025 ·1 godz 54 min · 2 rozdziały · 2 sponsorów

BYŁY DYREKTOR TVP SPORT OBECNIE OBJĄŁ STERY W WESZŁO I CHCĘ WPROWADZIĆ NOWĄ JAKOŚĆ ORAZ PROJEKT MA STAĆ SIĘ NR 1 W POLSCE. CHCĄ WYPRZEDZIĆ KANAŁ SPORTOWY ORAZ MECZYKI. ROZWIŃ PO WIĘCEJ TREŚCI..._______________________________________________________________⭐️ PARTNEREM KANAŁU JEST LEGALNY POLSKI BUKMACHER LEBULL👉 SKORZYSTAJ Z BONUSU I FREEBETU OD LEBULL: https://lebullsport.pl/futbolownia/➡ Regulamin oferty powitalnej:https://lebull.kb.help/regulamin-promocji-bonus-powitalny-950-pln/ ➡ Regulamin dla kodu +10zł:https://lebull.kb.help/regulamin-promocji-futbolownia/ Lebull (Fun Project sp. z o.o.) to legalny bukmacher posiadający zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. Hazard wiąże się z ryzykiem. 18+_______________________________________________________________⭐️ PARTNER KANAŁU JEST:CATERING 5 POSIŁKÓW DZIENNIEwww.5pd.pl 👉 Z KODEM FUTBOLOWNIA DOSTAJECIE 25% ZNIŻKI!!!_______________________________________________________________WSPÓŁPRACA: [email protected] MOJE MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE:➡️Facebook: https://www.facebook.com/Futbolownia/➡️Twitter: https://twitter.com/Futbolownia➡️Instagram: https://www.instagram.com/damianfutbolownia/➡️TikTok: Futbolownia➡️www.futbolownia.pl_______________________________________________________________0:00 Zapowiedź wywiadu1:20 Po co mu kurs dyrektora sportowego?6:26 Jak ocenia jakość kursu?18:00 Pewny siebie, czyli arogancki?44:24 Jaki jest prawdziwy Marek Szkolnikowski?51:19 Czy praca dla Weszło do krok w tył w karierze?59:01 Jak trafił do Weszło?1:02:28 Dlaczego musiał odejść z InPost?1:10:51 Jakie będzie "nowe" Weszło?1:20:41 Czy można być bezkompromisowym?1:32:19 Powiązania z polityką1:39:07 Dlaczego odszedł z TVP Sport?1:42:55 Krytyka, populizm, czy szczerość? 1:50:06 Trudne środowiski i depresja1:42:44 Czego sobie życzy?

17:12 · LeBull 2

Zrobiono ze mnie jakiegoś po prostu pisowca i żołnierza kurskiego. Próbowano ze mnie zrobić Misiewicza czy Mejzę, gdzie w ogóle nie mam nic wspólnego z polityką i zawsze odpowiadam na to, skoro jestem takim pisowcem, to czemu mnie pisowcy pozbawili funkcji dyrektora TVP Sport i wstawili tam swojego człowieka po tylu latach. Ale cały czas tak gdzieś to krąży. Dzisiaj ja już, jeżeli ktokolwiek mnie tam łączy w jakikolwiek sposób z polityką, po prostu blokuję takiego człowieka, czy bota, bo to też nie wiadomo. Najadłeś się już tego za dużo. Ja tego nie potrzebuję.

A po trzecie... Miałem mega farta, że zostałem dyrektorem w momencie, w którym prezesem był Jacek Kurski, który bardzo lubił sport i rozumiał istotę sportu, bo można Kurskiemu zarzucać bardzo wiele w wielu różnych aspektach. ale nie po to też tutaj jestem, żeby to robić, ale jeśli chodzi o sport, no to on rozumiał, że w tym bardzo spolaryzowanym społeczeństwie coraz bardziej sport jest jedynym miejscem, który może połączyć białych i czerwonych w tą taką biało-czerwoną rodzinę i że dzięki sportowi można stworzyć takie poczucie narodowej tożsamości, wspólnoty, co zresztą w TVP Sport...

42:39 · catering 5 posiłków dziennie 3

Ja mówię, no ale my nie robimy, ja nie wpuszczałem polityków do wywiadów, nie zdarzało się tak. Nie było takiej sytuacji, żeby w trakcie transmisji jakiś polityk, no trzy czy cztery razy Kurski sam był... W trakcie transmisji był z nim wywiad, ale on był prezesem telewizji. Jeżeli było losowanie mundialu, to jako prezes telewizji mógł chcieć po prostu powiedzieć o tym losowaniu, o logistyce, o tym jakie mamy plany i tak dalej. Natomiast polityków nie było i często było tak, że to trzeba zrobić. Ja mówię, ale kto o tym decyduje? Kurski. Ja rozmawiałem z Kurskim, to trzeba to zrobić. Ja mówiłem, no to w takim razie jak prezes Kurski mnie o to poprosi, w sensie wyda takie...

taką prośbę czy polecenie, no to wtedy możemy to omówić. No ale na 99% przypadków okazywało się, że to właśnie tak narympał i taka lipa, że później ten Kurski nie prosił i nie mówił i w ten sposób jakoś tak mi się... Może rzeczywiście masz rację, że tak jakoś mi się udawało trochę uniki robić. No ale to wiesz, to... Chodzi mi o to, że ta twoja pozycja, na której byłeś, żeby sobie pozwolić na to, żeby odmawiać politykom, którzy wiadomo lubią gdzieś tam siać ferment po różnych stronach i że przez tyle czasu unikałeś tego, że gdzieś cię nie wplątali w jakąś gierkę albo nie wysadzili cię ze stołka szybciej, to jednak jest umiejętność jakaś, nie? To wysadzili ze stołka później. No dobra, ale posiedziałeś trochę na nim, co by nie mówić, to nie było rok, dwa, wiesz, to jest...

Tylko ja później się dowiedziałem, że to też wynikało z tego, że tam różne naciski były dużo wcześniej, natomiast Kurski miał poczucie, że mu ten sport hula po prostu, że robi robotę i dopóki on był, to te naciski były jakby szybko gdzieś tam kasowane. A to wysadzenie ciebie ze stołka to była jakaś taka bardzo brudna gra, czy to raczej tak się już zbierało od długiego czasu? Nie, nie wiem. Jakby kulisy gdzieś tam różne słyszałem już wersje, natomiast z mojej perspektywy to było... Zadzwonił do mnie prezes Matyszkowicz, że chce się ze mną spotkać.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.