Czym Polaków straszy zmora wojny w Ukrainie? Marcin Duma, Michał Kowalczyk, Kamil Smogorzewski
Druga odsłona stałego cyklu rozmów Forum IBRiS to opowieść o kolejnej zmorze Polaków - wojnie w Ukrainie. Marcin Duma, Prezes IBRiS, Michał Kowalczyk, Dyrektor ds. badań IBRiS i Kamil Smogorzewski, Dyrektor ds. komunikacji IBRiS rozmawiają o tym, czy 20% Polaków, którzy chcą zakończenia wojny nawet za cenę utraty przez Ukrainę części terytoriów, to wysoki czy niski odsetek? Jak w tym względzie sprawy się mają w Europie Zachodniej? I czy Polacy rzeczywiście boją się wojny atomowej?
Dlaczego tak jest, Marcin? 20%. Dlaczego? To się stało, że aż 20%. Bo to jest tak trzy razy elektorat Konfederacji. W ogóle to jest tak, że te 20% to wcale nie jest znowu tak dużo. Nie jest tak dużo, bo jak pamiętam takie badanie robione jeszcze chwilę temu, parę miesięcy temu, to ten odsetek wcale nie był taki znowu niższy. Ba, był nawet wyższy wtedy, tam 30% było gotowe. Zakończyć tę wojnę, nawet jeśli miałoby to oznaczać oddanie części terytoriów dla Ukrainy. Natomiast czy to jest dużo, czy to jest mało, to trzeba na to patrzeć z punktu widzenia pewnych kosztów, które społeczeństwo jednak wszystko ponosi i pewnej gotowości do ponoszenia tych kosztów.
Podstawowym takim driverem do tego, żeby przywracać takie stanowisko jest właśnie to, że Polska musi tę Ukrainę wspierać, bo oni walczą za nas. To znaczy, jeśli oni przestaną walczyć, to my będziemy musieli walczyć. Świadomy wybór jest taki, że lepiej, żeby to jednak Nie u nas się toczyło i dlatego jesteśmy zobowiązani nie tylko tak moralnie do tego, żeby Ukraińcom pomagać, ale też z naszego własnego interesu wynika to, że powinniśmy ich bezapelacyjnie wspierać. Natomiast te 20%, które uważa, że no to Ukraina to już powinna ...wojnę zakończyć, to w ogóle co to są za ludzie? Bo my żeśmy sobie zmapowali to i to na przykład, jeśli przekładając to na, bo Kamil tu wspomniałeś, że konfederacje, że to takie konfederackie.
Tymczasem tylko 1% wywodców konfederacji podziela to zdanie. Natomiast dużo znacznie więcej osób, które taką postawę przejawiają, jest wśród osób, które w ogóle nie zamierzają głosować na przykład. Więc to wcale nie jest tak, że wyborca Konfederacji to jest ten, co mówi kończyć już tę wojnę. Nie jest to też wyborca Lelicy. No i w takim dosyć chyba umiarkowanym stopniu w ogóle to jest wyborca PiSu, czy wyborca PiSu poniżej tym. Takich średnich 20%. Bliżej tej średniej znajdziemy np. wyborców Koalicji Obywatelskiej, powyżej tej średniej wyborców Szymona Hołowni i wyborców niezdecydowanych, bo ci wyborcy niezdecydowani, wyborcy Szymona Hołowni mają coś podobny, podobny profil.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Druga odsłona stałego cyklu rozmów Forum IBRiS to opowieść o kolejnej zmorze Polaków - wojnie w Ukrainie. Marcin Duma, Prezes IBRiS, Michał Kowalczyk, Dyrektor ds. badań IBRiS i Kamil Smogorzewski, Dyrektor ds. komunikacji IBRiS rozmawiają o tym, czy 20% Polaków, którzy chcą zakończenia wojny nawet za cenę utraty przez Ukrainę części terytoriów, to wysoki czy niski odsetek? Jak w tym względzie sprawy się mają w Europie Zachodniej? I czy Polacy rzeczywiście boją się wojny atomowej?