Felieton Tomasza Olbratowskiego
Uprzejmości sejmowe
03.04.2025
Jarosław Kaczyński i Roman Giertych wymieniali się wczoraj w Sejmie uprzejmościami. Oglądałem w Internecie. Przekomarzali się jeden przez drugiego, nie można było zrozumieć, na szczęście były napisy. Według napisów oba dwaj w kółko powtarzali: kliknij, aby powiększyć. Nie wiadomo było o co chodzi. Dopiero zapis rozmowy dał pełen obraz: najpierw, prezes Kaczyński komplementował Romana Giertycha. Mamy tutaj na sali głównego sadystę, Giertycha.
O odcinku
Jarosław Kaczyński i Roman Giertych wymieniali się wczoraj w Sejmie uprzejmościami. Oglądałem w Internecie. Przekomarzali się jeden przez drugiego, nie można było zrozumieć, na szczęście były napisy. Według napisów oba dwaj w kółko powtarzali: kliknij, aby powiększyć. Nie wiadomo było o co chodzi. Dopiero zapis rozmowy dał pełen obraz: najpierw, prezes Kaczyński komplementował Romana Giertycha. Mamy tutaj na sali głównego sadystę, Giertycha.