Felieton Tomasza Olbratowskiego
MMA czy NFZ ?
16.10.2024
·1 min 52 s
Pewien pan, który prawdopodobnie nic rano nie jadł, ale za to czuć było od niego świeży zapach napoju powszechnie uważanego za alkoholowy. Był to odważny człowiek, bo w takim stanie przyjść na badanie krwi to trzeba mieć w sobie pewną dozę brawury samuraja zdecydowanego zrobić se puku. Głośno się zachowywał, wpychał przed siebie do kolejki panie. Nie wiem w czym, ale podpadł panu w puchowej kurtce, i zaczęli się bić w przychodni. I nie wiedziałeś czy to NFZ czy MMA, bo co prawda nie bili się w klatce, ale na klatce przychodni.
rozdziały jeszcze nie wyodrębnione
1:52
O odcinku
Pewien pan, który prawdopodobnie nic rano nie jadł, ale za to czuć było od niego świeży zapach napoju powszechnie uważanego za alkoholowy. Był to odważny człowiek, bo w takim stanie przyjść na badanie krwi to trzeba mieć w sobie pewną dozę brawury samuraja zdecydowanego zrobić se puku. Głośno się zachowywał, wpychał przed siebie do kolejki panie. Nie wiem w czym, ale podpadł panu w puchowej kurtce, i zaczęli się bić w przychodni. I nie wiedziałeś czy to NFZ czy MMA, bo co prawda nie bili się w klatce, ale na klatce przychodni.