Felieton Tomasza Olbratowskiego
Lekarz na dwóch dyżurach
24.09.2026
·1 min 36 s
Byli lekarze, którzy w tym samym czasie mieli dyżur na dwóch SOR-ach, a sami siedzieli w domu. Tomasz Olbratowski zastanawia się więc, jak wyglądałoby to w innych zawodach. Nauczyciel jednocześnie uczy w Toruniu i Szczecinie, choć siedzi w domu i robi masło na handel. Pilot leci do Nowego Jorku i Tokio, a w rzeczywistości ogląda Ekstraklasę z pilotem w ręku. Bo człowiek może być tylko w jednym miejscu na raz. Chyba że pracuje w publicznej służbie zdrowia. Wtedy ciało zostaje w domu, nazwisko idzie na dyżur, a wynagrodzenie jest wszędzie.
rozdziały jeszcze nie wyodrębnione
1:36
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Byli lekarze, którzy w tym samym czasie mieli dyżur na dwóch SOR-ach, a sami siedzieli w domu. Tomasz Olbratowski zastanawia się więc, jak wyglądałoby to w innych zawodach. Nauczyciel jednocześnie uczy w Toruniu i Szczecinie, choć siedzi w domu i robi masło na handel. Pilot leci do Nowego Jorku i Tokio, a w rzeczywistości ogląda Ekstraklasę z pilotem w ręku.
Bo człowiek może być tylko w jednym miejscu na raz. Chyba że pracuje w publicznej służbie zdrowia. Wtedy ciało zostaje w domu, nazwisko idzie na dyżur, a wynagrodzenie jest wszędzie.