Jak to z Dawidem Kubackim było i co z tego słonko widziało? A było to tak. Jedź Dawid do Polski, mówili przed turniejem czterech stoczni, skoczni. Potrenujesz z Zakopanem, mówili. Nabierzesz formy na resztę z sezonu, dodawali. No i pojechał. Idzie Dawid pod Wielką Krokiwę, a tu tablica z napisem skocznia nieczynna, najbliższa czynna skocznia, wgraniesz partyzantem, coś tam, coś tam. Za utrudnienia przepraszamy. To Dawid się dobija. Ja chcę tu potrenować przecież, otwórzcie. No to obsługa. Panie, goście z zagranicy mają zjechać w weekend. Skocznia wyczyszczona, a pan podepta śnieg. Tu mają być zawody Pucharu Świata, nie? A Dawid, ale chcę trenować. I się odzywają. Proszę nie krzyczeć na naszego pracownika.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.