Ananas kontra Włosi
We Włoszech pizza z ananasem uchodzi za symbol profanacji i podobno lepiej nie prosić w restauracji, żeby na pepperoni dziabnąć jeszcze parę krążków ananasa. Tomasz Olbratowski nie jest jednak przeciwnikiem ananasa na pizzy. Bo przecież nie należy się wtrącać, kto co chce na swoim placku.
Ja jestem wolnościowcem. Twój placek, twoje dodatki. Banana chcesz na pizzę, budyń? Napierasz, turysto. Ale być może chcesz dla sportu wkurzyć Włochów i jednak poprosić o ananasa do swojej pizzy tam we Włoszech. Jak już chcesz zamówić we Włoszech pizzę z ananasem, to przede wszystkim sprawdź, jak po włosku jest ananas. Żeby nie było, nie? Ananas, patrz mi na usta, ananas. Słuchaj, Italiańcu, takie okrągłe z dziurką pośrodku. Słuchajcie, ananas po włosku to ananas. Łatwo zapamiętać. Bardzo łatwo zapamiętać. Pizza z ananasem to po włosku będzie pizza ala nanas. I już masz wkurzonego Italiańca. Niech Włosi wiedzą, że nikt nam w pizzę nie będzie dmuchał.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.